Dzień dobry!!! :-)
Wczoraj miałam ostatnią
wizytę u gina- wieści na lekarskim. Prawie same dobre
Poza tym to zaliczyłam też stomatologa bo w piątek zaczęła mi puchnąć lewa strona buzi od górnego zęba więc mało ciekawie. Pani mi wszystko ładnie oczyściła ale dostałam antybiotyk i po urodzeniu na rwanie


bo jak raz się stan zapalny zrobił to będzie się powtarzać...

ahhh miło było przespać noc spokojnie, bez bólu i rwania od ropy... :-)
Kolejna super wiadomość jest taka że udało mi się w tym sklepie
wymienić wózek na mój wymarzony model!!! :-):-):-)
Koło czwartku będzie do odbioru :-) jupiiii!!!!!!! Wrzucę wam fotki na zakupowym jak odbiorę

ehhh uszczęśliwiam się na maksa przed samym rozwiązaniem.


:-)
Widzę że ambitne plany na
wywoływanie "wilka z lasu" u majówek...
My się bierzemy za uskutecznianie metody łóżkowej pod koniec tygodnia. Wyposzczeni więc może drgnie szybko

miewam małe skurczyki przepowiadające wiec może jak się dopadniemy to coś się wyklaruje :-)

Za starające się w tym temacie &&&&
Co do
karmienia to czekam co los pokarze. Bardzo chcę karmić ale pewnie tak do pół roku!
Z Julą karmiłam 3 miechy i pokarm zanikł

mimo walki poniosłam klęskę. Strasznie mi małej brakowało przy piersi...

I powiem wam że na cycu spała mi w nocy nawet i 6h a na modyfikowanym alarm co 3h jak zaprogramowana...



więc nie ma reguły...

;-)
oby było po waszej myśli :-):-):-) sobie też tego życzę
hmmm.. drapie mnie coś w gardle i katar mam...
Miłego dnia wszystkim!!!