• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2012

Carmella &&& wiem co przezywasz.Bedzie dobrze,jest pod dobra opieka,zobaczysz ze sie wszystko ulozy!
Co do serduszka i mozgu,u wczesniakow to normalne.Leo tez musi byc pod kontrola,zobaczysz ze to nic wielkiego :* :* :* i &&&

Witajcie Kochane!
Przepraszam,ze sie nie udzielam,ale ostatnio po prostu nie moge sie zmusic.Psychicznie nie doszlam do siebie(w sensie mam male ataki paniki,ale baby blus to nie jest) i przyszle wizytyLeo oraz problemy "roznorakie" troche mnie trzymaja zbyt przyziemnie.Jak juz sie zacznie cos ustatkowywywac,to bede bardziej aktywna.
Jest u mnie Mama,"pomaga mi" sie zajmowac malenka.Leo nie potrzebuje tyle zajmowania sie,bo...spi,je spi.My spimy,on spi.Mam nadzieje,ze tak zostanie bo przy V karmienie bylo co 1,5-2h pierwszy miesiac,a tu Leo je co 4-5h!I to ile je:szok: Bardzo sie z tego ciesze,naprawde.U nas mleko pol na pol,bo zachwalalam ze duzo go jest,a tu zaczyna zanikac,ale to nie problem.Spodziewalam sie,ze tak bedzie,a z zamrozonego mleka (cala zamrazalka!)to i kolejne 2msc pojedzie ;-)
Pamietam o Was wszystkich,zaciskam mocno kciuki i obiecuje ze sie odezwe niebawem :*
 
reklama
Nie ma co się spierać, wizyta w szpitalu do najprzyjemniejszych nie nalezy i nie chodzi tu o warunki czy dolegliwości nawet, ale o to że kazdemu w domu jest najlepiej. Mnie sie płakac chciało jak jeden dzień byłam w szpitalu na badaniach ogólnych i kończyly się godziny przyjęć, bo mi smutno było ze zostaję sama w szpitalu. Także jestem może złym przykładem pacjenta, ale grzecznie stosowałam się do "rozkazów" i zaleceń personelu, fachowo mnie przebadano i wszyscy byli dla mnie bardzo mili, także dobrze wspominam ten pobyt.
 
agasim - u mnie te same "standardy". wiem dokładnie co przezyłaś. sklepik fajna rzecz, choć ceny z nieba. czasami tylko może nie być możliwości udania się do takiego sklepiku (a po porodzie z eskortą sikać chodziłam, bo mdlałam cały czas, więc sklepik nie istniał). na szczęście mamy mnóstwo bliskich, kochanych osób, które pomogą. obiady miałam wożone z domu, bo tego co mi dawali psu bym nie wrzuciła do miski:)

Paula - powiem Ci, że faktycznie ten wózek od teściowej nie za fajny. co od razu mnie poraziło? kółka i wygląd spacerówki - taki kwadraciok:D a wybrałaś o wiele lepszy i bardzo fajny:)
Azula - jak dla mnie, to teściowej gust zatrzymał się na kwestii ceny:)

annte - ja wybrałam szpital kierując się zasadą - lepsze znane zło.. na początku zapierałam się, że nie urodzę w naszym powiatowym, ale mam blisko, wiem gdzie co jest, znam się na panujących tam zasadach, wiem czego sie spodziewać.
 
Wybrałam się na krótki spacerek niedaleko domu, chciałam się trochę dotlenić, bo ile można siedzieć w czterech ścianach, może i mała się wreszcie ustawi jak należy i zacznie się rozpakowywać. Jak na razie to się tylko wierci i kręci w brzuchu. Wczoraj jak zalecała położna wzięłam ciepły prysznic i długo masowałam też brzuch myjką, później maltan na sutki i trochę je pomaltretowałam, w nocy miałam jakieś bóle okresowe + przepowiadające i nic więcej. Dlatego dziś ten spacer i wieczorem powtórka z rozrywki. bardzo bym chciała do piątku mieć już za sobą poród, no ewentualnie do soboty. Ale chyba za bardzo się tym denerwuję o o tym myślę. Może gdybym nie siedziała sama to było by inaczej a tak co mam robić. Ech, pozostało mi czekać :-D

Zanetaa przemyślałam sprawę i podjęłam decyzję taką, że "wypożyczę" tę moją położną, ona zna wiele osób w szpitalu, który mi "polecała", więc myślę, że będzie mogła mieć jakiś wpływ na to co się będzie działo podczas porodu. Po za tym szpital ten jest troszkę bliżej niż ten kołobrzeski super odnowiony. Tam nie znam nikogo i nie wiem czy ona by ze mną tam pojechała.
Ponieważ mój R. nawet gdyby był ze mną w szpitalu to i tak pewnie za wiele by mi nie pomógł, a położna to położna, fachowa ręka. Poza tym to żona znajomego mojego R. więc nie jest taką całkiem obcą osobą. Ja będę się na pewno z nią czuła bezpieczniej. Myślałam o tym, że sama pewnie też dam radę, ale mam skłonności do popadania w panikę i dobrze by było gdyby ktoś mnie przywoływał do porządku. Więc na 90% decyzja podjęta, ale już ją zmieniałam kilkukrotnie więc może być jeszcze różnie.
 
Ostatnia edycja:
witajcie majówki:-)

ja tylko na chwilkę bo obiad trzeba zrobić a później wizyta u kosmetyczki i fryzjera trzeba się troszkę naprawić przed porodówką:-p

co do szpitali to ja wychodzę z założenia że to przecież nie jest spa więc nie ma co oczekiwać cudów... ja nie widzę problemu z tymi sztućcami itd ja pomimo tego że u nas w szpitalu nie trzeba mieć to i tak do torby spakowałam malutko miejsca zajmują a jedna co swoje to swoje;-)
carmella &&&&&& żeby Marcelek w piątek był już w domku:tak:
paula nie dziwię się że ryczałaś po tym jak zobaczyłaś wóżek od teściowej!:no: ja też mam z turkusem:tak:
 
annte - i bardzo dobra decyzja. mi mąż pomógł choćby tym, że jak mnie pizdy zostawiły i zaczęły się skurcze parte (myślałam, że urodzę na posadzkę!!) poleciał po nie i ustawił do pionu. one dobrze wiedzą, że taka rodząca nie ma czasem kontaktu z rzeczywistością i nic im nie powie, ale jak jest ktoś z nią, to już uważają. jak będziesz mieć położną, to tym bardziej, bo przecież niczego przed nią nie ukryją:) niech czują jej oddech na karku! :)
 
witam u nas pogoda pod psem brrrrrr
napewno mieć kogoś przy porodzie to super sprawa a tym bardziej położną:tak::tak:
co do szpitali to jeszcze Polskę niestety często róźni od innych krajów ja jak tu rodziłam to czułam się jakbym była na wakacjach oni mają tu naprawdę wysoki poziom empatii i standard dla pacjenta mają na przyzwoitym poziomie. Choć przyznam szczerze że wolałabym nie trafić na swoją prowadzącą przy porodzie bo ona jakaś taka ciapowata:-D zakręcona chinka:-D ale nie powiem nie zdąże usiąść na krześle to odrazu pyta jak moje żylaki na nodze czyli do wizyty zawsze jakoś tam przygotowana jest.Najważniejsze żeby była fachowa pomoc tak jak piszecie i nasze maleństwa były bezpieczne
agasim mam nadzieję że już cię nic takiego nie spotka
paula to humor masz lepszy dobrze że z wóziem się udało
za wszystkie potrzebujące kciuki
wy mężów chcecie molestować i okna myć a ja tego jak ognia unikam:laugh2:
to kto tu następny w kolejce na prodówkę:-D
 
Patina, nayaa - a ja radze odwrotnie: nie bierzcie nospy, jak ciaza donoszona, przedluzycie tylko faze boli. To trzeba przejsc i tyle :baffled: A macica powinna sie cwiczyc. Takze moja rada: lapki z daleka od nospy po skonczeniu 37tc :-)

Elipaw - i jak z tym jajkiem Ci poszlo? Ja kiedys probowalam ale bylo to dla mnie nieprzyjemne a poprawy nie zauwazylam, wiec sobie odpuscilam ;-)

Flaurka - ogolnie sie z Toba zgadzam ale nie co do jedzenia. U nas w szpitalu niby jest nawet menu do wyboru ale te porcje sa ZA MALE i to o polowe. Jak rodzina nie doniesie to sie po prostu chodzi glodnym. Po tygodniu to jest sie strasznie oslabionym a przeciez trzeba nabierac sil :-p Nie kazdy chory ma sile zejsc do prywaciarza na dol, nie kazdy ma znajomych/krewnych, ktorzy codziennie cos przyniosa. Niech to bedzie proste jedzenie ale sycace. Ziemniaki czy kasza nie sa takie drogie a mozna sie przynajmniej nimi zapchac ;-)

Widzialam sie dzis z moja ginka i... niespodzianka. Po brzuchu nie widac, ze sie opuscil ale ona twierdzi, ze zjechal w dol o 1cm. Takze, kochaniutkie, nie wpatrujcie sie w ksztalt brzucha tylko wymierzajcie palcami odleglosc miedzy macica a lukiem zebrowym :-)
 
a wam polecam jeszcze nakładki na sedes szczerze:)) takie jednorazowe

PAULA super wybór a tesciowa niech sie w ogon ugryzie ehhehe
AGASIM współczuje pobytu a dalej ide czytac a i
DZIEN DOBRY HEHHE
 
reklama
Wysłałam mężowi smsa z przypomnieniem że jak będzie po pracy po torbę do wózka w sklepie to żeby jeszcze termometr kupił. Odpisał żebym go nie straszyła :-D Chyba uświadomił sobie, że teraz to już w każdej chwili, bo wczoraj żona jego kumpla z pracy która ma termin zbliżony do mojego pojechała na porodówkę :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry