anik.
Mama Krzysia :)
Katasza
mój się już nie może doczekać, za każdym razem, jak mnie boli pełen nadziei pyta, czy to już... On chyba ma dość tego oczekiwania bardziej niż ja... A moje skurcze są - nie ma - są - nie ma... Po ciepłej kąpieli się nasiliły teraz przeszły - ja już mam dość
chciałabym, żeby się zdecydowało albo w prawo, albo w lewo. A tak pojawiają się nieregularnie, o różnym natężeniu - bardziej bolą jak chodzę, do tego dochodzi ciągnięcie brzucha... Eh...


mój się już nie może doczekać, za każdym razem, jak mnie boli pełen nadziei pyta, czy to już... On chyba ma dość tego oczekiwania bardziej niż ja... A moje skurcze są - nie ma - są - nie ma... Po ciepłej kąpieli się nasiliły teraz przeszły - ja już mam dość
chciałabym, żeby się zdecydowało albo w prawo, albo w lewo. A tak pojawiają się nieregularnie, o różnym natężeniu - bardziej bolą jak chodzę, do tego dochodzi ciągnięcie brzucha... Eh...


Nie kazdy chory ma sile zejsc do prywaciarza na dol, nie kazdy ma znajomych/krewnych, ktorzy codziennie cos przyniosa. Niech to bedzie proste jedzenie ale sycace. Ziemniaki czy kasza nie sa takie drogie a mozna sie przynajmniej nimi zapchac ;-)