no właśnie ja przy Bartku od 4 miałam skurcze , które były od razu co 5 minut i trwały z minute, wiec poszłam pod prysznic ,leżalam na jednym drugim boku , wypiłam kawkę i nic sie nie zmienialo wiec o 9 pojechałam do szpitala , gdzie jak im powiedzialam co ile mam skurcze ( byly bolesne) tomnie zostawili ale w badaniu wyszło 1cm rozwarcia i tak chodzilam tam caly dzien z tymi meczacymi skurczami co 5 minut.....
lekarz mi powiedzial ,że po co przyjechalam tak wczas ,że poprostu spankowalam , ale ja nie mialam zadnych skurczy co 15, 10 minut , ttylko od razu te co 5 minut ktore sie utrzymywały,,,,