• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2012

reklama
anetka - ja zapisywałam na kartce godzinę,o której był skurcz. spisałam 3 kartki zanim pojechałam do szpitala:) nawet jeśli to nie to, to przynajmniej będziesz pewna, co ile występują. chyba dopiero takie co 3 minuty są znakiem "w drogę". powodzenia!

noc? nerwowa. Misiek siedział do 1 na komputerze, a później trzaskał się w kuchni - robił sobie zupki chińskie, gniótł je i gotował wodę, do tego trzaskał się łyżką o talerz i szafkami, a pokój Bartiego na przeciwko kuchni i miał otwarte drzwi. oczywiście się obudził i płacz, nie wstawałam od razu, myślę sobie "skoro misiek nie śpi, to pójdzie do niego" i co? przeliczyłam się, dupy się nie chciało podnieść, więc ja obolała (jak wstaję boli najbardziej) pokuśtykałam do pokoiku Bartka, uśpiłam go i do łazienki. wybudził się znowu a Misiek.. zawołał go do naszej sypialni i położył na mojej połowie! oczywiście on się błyskawicznie uśpił i chrapał, a Bartek marudził, że tata chrapie itp. oczywiście pchał się na mnie całą noc, wszystko mnie boli 3 razy bardziej niż normalnie. do tego my już od dawna nie śpimy, a pan i władca nie myśli wstawać:wściekła/y: ale mam na niego nerwy!!
 
Anetka ja mam taką broszurę "co to znaczy rodzić po ludzku" i tam sugerują żeby do szpitala jechać dopiero, gdy skurcze są regularnie co 4-5 minut. Ale ja też ekspertem nie jestem bo to moja pierwsza ciąża.
 
Deszczowe dzień dobry!
U nas noc średnia, bardzo długo nie mogłam usnąć,bo znaleźć wygodną pozycję to wręcz graniczy z cudem. Dodatkowo z 4 razy wstawałam na siku. Po położeniu się do łóżka skurcze przepowiadające równo co 6 minut z zegarkiem w ręku, po jakichś 2,5 godz. ustały, a już miałam nadzieję, że się przemienią w coś więcej. Ogólnie wczoraj dziwnie się czułam, jakaś zdołowana byłam i płaczliwa, miałam różne dziwne myśli i sama się zastanawiałam czy jestem normalna :-D Oby dziś było lepiej. Skurczyki od rana są, zaraz zabieram się za odkurzanie i może coś się zadzieje??

Mysio, &&& za mamę i rozwiązanie Twoich problemów!
Za potrzebujące &&&&&&&
 
Anetko, widzę, że Ty z Koszalina? Rodzisz w "wojewódzkim"???
Mi położna mówiłam,że kiedy się pojawią skurcze żeby nie panikować tylko poczekać i upewnić się że skurcze są faktycznie regularne i jechać do szpitala kiedy częstotliwość będzie co 5 - 7 minut. Kiedy odejdą wody z krwią jechać od razu.
 
Suse śliczna dzidzia.Ja jakoś nawet spałam pomimo snu o morderstwie .Sniło mi się ,że chciałam zabić babę widelcem za to ,że mi zeżarła lody i ciastka.Tak bym już chciała mieć małą po tej stronie bo owszem lubię ciepło i pogodę ale nie koniecznie na koniec ciąży .A tak to bym sobie wózio wyciągnęła i dzidzię w nim i wstawiła do ogródka:-)
 
reklama
no właśnie ja przy Bartku od 4 miałam skurcze , które były od razu co 5 minut i trwały z minute, wiec poszłam pod prysznic ,leżalam na jednym drugim boku , wypiłam kawkę i nic sie nie zmienialo wiec o 9 pojechałam do szpitala , gdzie jak im powiedzialam co ile mam skurcze ( byly bolesne) tomnie zostawili ale w badaniu wyszło 1cm rozwarcia i tak chodzilam tam caly dzien z tymi meczacymi skurczami co 5 minut.....

lekarz mi powiedzial ,że po co przyjechalam tak wczas ,że poprostu spankowalam , ale ja nie mialam zadnych skurczy co 15, 10 minut , ttylko od razu te co 5 minut ktore sie utrzymywały,,,,
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry