• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2012

reklama
z tym, ze drugi poród lżejszy.. niby tak, ale..
moja babcia mnie pociesza, że to nie prawda. ona męczyła się tyle samo, albo nawet dłużej (kiedyś nie liczyli skurczy, stwierdziła, że poszła na strych i beczała z bólu:/ zanim sąsiad ją zawiózł do szpitala). troszkę mnie to martwi, bo dużo po babci zbieram w genach - kolor oczu, gr krwi, choroby, skłonności do tycia, do rozstępów nawet pismo.. moja matka i ja to jak ogień i woda, a ona miała lżej (Z tym, że drugie dziecko rodziła w 7mc i to jadąc do szpitala z główką na wierzchu, kolejna dwójka szła jak "pestki z arbuza").
 
no własnie dużo opini jest ,,żę w nastepnej ciąży może to szybciej iść ,no ale wtedy skurcze beda mocniejsze i częstsze chyba nie? jutro sie spytam gina co i jak teraz robić , bo niby nastepna wizyta za dwa tygodnie ale niewiadomo czy dotrwam :-)
 
Na patologi lażała ze mną dziewczyna, która skurcze zaczęła sobie mierzyć jak ja przyszłam na łóżko obok. Czyli tak koło 16. O 20:20 mała już była na świecie, Szybko to wszystko poszło... Ja się rodziłam 1,5 godziny, więc trochę się boje, a jak mi też tak szybko pójdzie i urodzę w drodze? Wolałabym być wcześniej i podreptać sobie po korytarzu...
 
no wlasnie ciekawe jak to jest z tymi skłonosciami do porodu a genami ... mojej znajomej gin pow ze jak jej mama ja przenosila to jest duze prawdopodobienstwo ze i ona przenosi i tez tak sie stało....a ze ja jestem jak skóra sciagnieta z mamy i ona nas przenosiła/urodzila w terminie ( tak dziwinie wpisane w ksiazeczke ze sie pogubilam) ze cos mi sie wydaje ze u mnie tez tak bedzie wiec na wczesniejszy porod nie mam co liczyc :-p
zanetaa oby drugi poród byl dla ciebie łagodniejszy ! i nie taki jak babci

anetka to oby akcja poszla szybko i sprawnie:-)

kurde mama sie z moim bratem meczyla :shocked2: jak tak nie chce :shocked2: ale to dlatego ze jej wody odeszly a nie rozwarcie minimalne:sorry: w koncu skonczylo sie cc a ze mna miala powiedziane ze jak sie w terminie nie urodze to cc no i sie nie urodziłam ....
 
Ostatnia edycja:
Ollena - własnie nie wiadomo co robić. to tak jak z wodami, jak odejdą trzeba jechać, ale patrząc na Pieszczoszkę - troszkę się jeszcze męczyła po odejściu wód.. każda z nas zobaczy jak będzie z paniką, bo zapieram się, że nie pojadę do póki skurcze nie będą nieznośne, powalające z nóg, ale jak wcześniej spanikuję? szpital mam 15minut od domu, więc raczej dojadę, chyba, że trafi na 13-15 popołudniu..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry