reklama

Maj 2012

Kugela, dziekiza sprostowanie. Wlasnie cialam to samo napisac w czasie tego karmienia, poprzednio nie moglam sie powstrzymac i zazartowac ;) lanoline przetapiaja oczyszczaja w UK (ta "moja" firma, ale nie to nie tyle tluszcz ze zwierzecia w sie mieso, a wosk/tluszczopot z ruczolow potowych, ktory oczyszczaja/przetwarzaja, a pozyskiwany jest w AU lub NZ.

Teraz Flaurko lepiej? :)

Zaprosilismy wczoraj na kolacje naszego ksiedza, ktory od dawna sie modlil najpierw o to nasze dzieciatko, a teraz juz za Robercika i ustalilismy date chrztu - 26 sierpnia. Musze przygotowac zaproszenia i wydrukowac razem ze zdjeciami dla rodziny w PL. Hurtem taniej,no i jest motywacja, zeby sie sprezyc.

Ktoras pytala o pizze (chyba Katasza), ja nie jadlam, bo generalnie nie jadam, ale chyba juz probowalam wszelich pizzowych skladnikow i dodatkow, tylko o nieco mniejszej kumulacji tluszczu i zawsze wszystko bylo ok. Choc z tego, coczasem czytam na forum, to moje dziecko to jakas pancerna odporna wersja jest ;)
 
reklama
Juz wiem :-D przypomnialo mi się :tak: Są to wstrząsy miokloniczne-nie jestem pewna czy tak to sie pisze:sorry2:
Jedne dzieci mają je lagodniejsze a inne dość intensywnie je odczuwają. I wlasnie my mamy dzieciaczki z opcji nr 2:-D
 
Ja jadłam pizzę peperoni z Pizzy Hut i młodemu nic nie było. Wczoraj wieczorem się zapomniałam i wpierdzieliłam łódeczki w Mc Donald's. Teraz czekam, póki co młody ma się świetnie i brzusio go nie boli.

Miało być zachmurzenie i przelotne opady, a znów upał potworny..
Siedzimy w domu, ugotowałam wielki gar rosołu, zrobiłam papryki faszerowane mięsem mielonym i kaszą kuskus, upiekłam ciasto z nektarynkami, do tego kawa mrożona kawa z bitą śmietaną - a teraz pękam
embarrassed.gif
 
Padam na ryjek i troche mi smutno,ale trzeba sie wziasc za siebie i nie narzekac.
Po pierwsze dzien mi minal stresujaco,bo musialam sie zajac kolejnymi dokumentami i wyszlo,ze zapomnialam o kolejnych terminach-ja nigdy o tym nie zapominalam!:szok:Zawsze wszystko ladnie ulozone w dokumentach,daty zaznaczone etc...a tu doopa.
Oczywiscie przez weekend nic nie zalatwie,ale juz koniec soboty,wiec tylko jutro i juz od poniedzialkowego poranku zaczne obdzwaniac rozne "instytucje".Musi byc dobrze :tak:
Po drugie S wybyl do pracy na noc,nie dosc ze wczesniej o pare godzin,to jeszcze jutro zostal zeslany na popoludnie(a mial niedziele wolne od paru msc,po latach staran ze swoimi kolegami!),nie wspomne ze w poniedzialek nie bedzie go od switu do nocy.Nie znosze takich jego zmian :-(
V spokojniejsza,ale nawet teraz sie nie da wyjsc na dwor,bo za goraco-no i zaczelam miec niejadka,wiec walczyc o to musimy.Leo jakis niespokojny,wiec pewnie ponownie nadejdzie duzy upal.On tez jako dzis mniej zjadl,wiec juz wiem ze noc bede miala pobudkowa,ale nie narzekam nie jestem za bardzo zmeczona.
Teraz uciekam,ide sie polozyc,bo troche mnie glowa boli od dzisiejszych kombinacji-dokumentacji.
Spokojnej nocki Sloneczka!
 
Jak tu sie smacznie zrobilo :) az sie glodna zrobilam, szczegolnie, ze wlasnie policzylam, ze to juz 9 godzin od obiadu minelo... A so sniadania jeszcze ze 4 :P
Dzis wieczorem nasz maluch bedzie mial pwelne 6 tygodni. Wg nazej pielegniarki czas miedzy 4 a 6 tygodniem jest najtrudniejszy, potem stopniowo coraz lepiej i kolejny przelom na plus to 3 miesiace.

Kurcze, po 10 minutach Robert usnal i cyca wyplul... Pyska zacisnal, czyli chyba skonczyl, troche szybko. Nic pozostaje mi liczyc, ze juz zjadl, co zjesc mial i mu wystarczy na 3 godz. Albo obudzi mnie po dwoch paskuda.
 
Hej,

Ja dziś z małym zostałam u rodziców na noc... nie chciało mi się oglądać ryja teściowej i wysłuchiwać to nowych teorii na temat kupy małego... (kobieta na siłę szuka mu chorób a mi na siłę wmawia że mam mleka za mało i ze mam przejść na MM)
Sebcik w pracy na nockę poszedł, kończy mi obrabiać zdjęcia do mgr-a, jutro tylko filmik muszę nagrać jak zwierze skacze i bedzie wsio...

Gabryś dziś zaliczył kąpiel w dużej wannie ze mną :) jaki on był zadowolony. Moja mama mnie nastraszyła że się może przestraszyć a on miał uśmiech na całej japce. chlapał się dłużej niż w jego wanience bo tu położyłam go całkowicie na płasko. A nie jak w tym profilowanym gównie wisi we wszystkie strony.Jak już się przeprowadzę to kupię od razu normalną wanienkę dla niego.

Właśnie zadzwoniła przerażona szwagierka że poszła popryskać legwana a on się nie rusza :) i słyszę przez telefon jak teście stoją obok i walą w szyby terrarium. Biedny legwan pospać nie może w spokoju :P

Wika mój od urodzenia tak je 10 min i nażarty jak dzika świnia... na początku się przejmowałam ale jak przybierał ponad standard to perzestałam panikować.
Flaurka mój Babol codziennie przed snem tak wyje i nic mu nie pomaga... 20 min ryku i patrzenia mi w oczy błagalnie po czym przestaje odwraca się dupskiem pozwala włożyć se dyda w pysk i pyskując pod nosem zasypia. Przyzwyczaiłam się już do tego. Powoli mu to przechodzi bo widzę że już ma bardzo ustalony dzień ale jak tylko coś nowego się dzieje w dzień to później mam wycie. (wczoraj to było to że pierwszy raz był na rękach na spacerze i oglądał drzewka)
 
Młodemu po łódeczkach nic nie jest, a 24h minęło, więc zakładam, że tak pozostanie:)

Mysio - to co Ty masz za wanienkę, że profilowana a dziecko wisi?:szok: My mamy profilowaną ok baby i uważam, że to najlepszy sprzęt na świecie;-) Maciek sobie siedzi jak lord, łokieć wywala, uśmiecha się i najchętniej wcale by nie wychodził.
 
Witajcie Dziewczyny!!!
Ja tylko na chwilke, zeby siepochwalic- ZDAAAŁAM EGZAMIN KOMPETENCYJNY i za tydz obrona /to tylko formalnosc!!!!!:))))))))))Uczyłam sie z Olą na rękach i Maksiem obok...hehe..Jednak mozna:))) no i bedzie wyzsze:))))

Pozdrawiam Was!!!cmok cmok cmok:******
 
Młodemu po łódeczkach nic nie jest, a 24h minęło, więc zakładam, że tak pozostanie:)

Mysio - to co Ty masz za wanienkę, że profilowana a dziecko wisi?:szok: My mamy profilowaną ok baby i uważam, że to najlepszy sprzęt na świecie;-) Maciek sobie siedzi jak lord, łokieć wywala, uśmiecha się i najchętniej wcale by nie wychodził.

No wanienka jest tak skonstruowana że na srodku jest dość wysokie wybrzuszenie na którym ma chyba dziecko leżeć, jednak po włożeniu małego do niej, jego tułów leży w dziwnym ukątowaniu a nogi ma uniesione w górę pod kątem prostym, główka lata na boki a ręce ma za wanienką. Teściowa mówi że ona najmłodszą szwagierkę do 6 miesiąca w tym kąpała. A ja się pytam JAK ??? KURDE JAK????
 
reklama
moja laura lezac na poduszce podniosła sie do pozycji siedziacej !!!!!!!!!!!!!!!!!!! myślałam,ze padnę na zawał !!!!!!!!!! chyba za wczesnie na takie wyczyny????:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:


dowiedzialam sie ,ze kupka zielona Laury jest z soku ktory wypila bo mial w skladzie jagody i to od nich kupka zielona:P ( Laura pije soczki od paru dni i jest jakas po nich spokojniejsza .... a do soku rwie sie jak szalona hehehe)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry