reklama

Maj 2012

Witam, na szybko u nas cieplo sie zrobilo wiec czasu na bb malo.Dzis tak mnie bolal zab,ktory mam do wyrwania(jade 23 lipca na dlutowanie:baffled:) ze wzielam 3 tabletki tzn 4 bo jedna w nocy:baffled:Przez ten zab nie spalam w nocy:no:
Wikasik u nas tez przez tyle je a potem spi 3godziny:tak:
Flaurka u nas nie ma czegos takiego:no: U nas jest za to wiercenie, wiercenie mysle ze zaraz sie rozplacze a on zasypia:tak:
katasza ja jeszcze pizzy tez nie jadlam:no:
fiore u nas Misia tez ma etapy niejadka i etapy glodomorka,teraz jest niejadkiem:no:
Oki spadam,padnieta jestem,u nas po deszcze niby inne troche powietrze ale dalej cieplo:tak:
 
reklama
Elipaw gratuluję.Melduję się ,że żyjemy i jest za oknem burza.Właśnie Misio Amelka też potrafi się wściekać ale za to na cyca bo ona chce pomymlać ,a jej leci mleko i wrzask i krzyk.Na szczęście znalazłam dla niej smoka zwykły kauczukowy i czasem się zassa co pomaga:-)
 
Witajcie, nadrobiłam w końcu zaległości. Coś od trzech dni w kiepskiej formie jestem, Ola bardziej marudna przez te upały, Mateusz zrobił się strasznie nieznośny - do tego stopnia, że dzisiaj się przez niego poryczałam:-(, do tego W mnie od wczoraj wkurza. Czyżby dopadła mnie słynna depresja???
Wczoraj byłam na NFZ u dentysty - leczenie kanałowe - babka skasowała 190zł - czy to nie jest refundowane???? Myślałam, że na zawał zejdę jak usłyszałam!!!
Dziewczyny mam jeszcze jeden big problem - nasza Ola jest cały czas na cycu - dzisiaj chciałam dać jej trochę herbatki bo wszyscy zrobili ze mnie wyrodną matkę, która w takie upały nie chce dać dziecku pić (położna mówiła żeby nie dopajać tylko częściej do cyca przystawiać), a ona w ogóle nie toleruje butelki, nie umie ciągnąć, dławi się:szok: Myślałam, że jak podam jej odciągnięte moje mleko to załapie ale też nie (próbowałam z dwóch różnych butelek!!!). Problem jest tym większy, że w czwartek od 8 do 14 musi być sama z tatą i co wtedy??? Może macie jakieś rady jak ją nauczyć??????????? Dodam, że smoczka też do ust nie chce wziąść.
Dobrej nocy:)
 
Dusia przykre to bardzo:-(.Ja tam od początku dawałam po karmieniu piersią butelkę(Amelka urodziła się mała i nadal jest drobna) i według mnie to było dobre bo w razie lekarza czy wyjścia na jakiś czas da się ją zostawić.Dokarmiam po ostatnim wieczornym karmieniu i rano tzn tak około 10 (czuję wtedy pustkę w cyckach po nocnym wyssaniu) no i w te upały tak około 50 mililitrów herbatki z koperkiem.Ja już dawno nie do końca słucham położnych i nie najgorzej na tym wychodzę:tak::-) .Może spróbuj z jak najmniejszą dziurką w smoczku.Może łyżeczką dawać tak po troszku(mocno upierdliwe) albo jednak będziesz musiała ją ze sobą zabrać:tak:
 
Dusiu, molestuj o rady Flaurke, bo jej maluszek mial przyspieszony kurs butelkowy i zalapal, a ja wiemy on jest jednym z wiekszych milosnikow maminych piersi :) z tego, co pamietam, to kluczek bylo trzymanie butli przez tate, a mama musiala zniknac z pola widzenia.

Elipaw gratulacje!

Mysiu, twoj opisu waniennki przypomina moja, tylko tyl na przod. Moze rzeczywiscie masz jakies dziwne ustrojstwo i je chce z iebie robic durnia, wiec z gory przepraszam... Probowalas ulozyc go odwrotnie? Tzn zamienic glowe z dupcia?

A tak swoja droga donosze, ze po 10 minutach ssania maluch zasnal na 4 godziny i sama go wybudzilam, bo potem bysmy sie nie zgrali z karmieniem przed kosciolem. To juz ktorys raz, a mi sie ciagle opcja pod tytultm "cos nie tak" wlacza. Swoja droga paskud wisi na bolacej piersi 20 minut i chetnie moze dluzej, ale mu zabieram, jak juz nie je, a zdrowa raz dwa i po sprawie ;)

P.s. Do Dusi
Teraz nasze maluchy juz wiecej jedza, wiec moze to byc nieco klopotliwe, ale zawsze mozna piersiowego maluszka nakarmic strzykawka albo z malutkiego kubeczka, najlepiej (chyba) plastikowy, lekko elastyczny latwiej kontrolowac sciskajac lekko dostep do mleka, zeby maluszek mogl jak kotek chleptac jezyczkiem. Nie bedzie cie tylko are godzin, wiec da sie przyzyc ta metode.
 
Ostatnia edycja:
Dusia przykre to bardzo:-(.Ja tam od początku dawałam po karmieniu piersią butelkę(Amelka urodziła się mała i nadal jest drobna) i według mnie to było dobre bo w razie lekarza czy wyjścia na jakiś czas da się ją zostawić.Dokarmiam po ostatnim wieczornym karmieniu i rano tzn tak około 10 (czuję wtedy pustkę w cyckach po nocnym wyssaniu) no i w te upały tak około 50 mililitrów herbatki z koperkiem.Ja już dawno nie do końca słucham położnych i nie najgorzej na tym wychodzę:tak::-) .Może spróbuj z jak najmniejszą dziurką w smoczku.Może łyżeczką dawać tak po troszku(mocno upierdliwe) albo jednak będziesz musiała ją ze sobą zabrać:tak:

Niestety zabranie jej ze sobą nie wchodzi w grę - jestem ławnikiem w sądzie i w czwartek idę na rozprawy. Ewentualnie W będzie musiał przyjechać pod sąd i jak będzie przerwa między rozprawami to szybkie jedzonko, tylko że ta przerwa to czasem 5 minut a czasem pół godziny. Jest opcja żebym nie poszła ale to w poniedziałek muszę zgłosić żeby znaleźli zastępstwo. Tak czy siak muszę ją nauczyć korzystania z butelki bo pod koniec listopada czeka mnie niestety powrót do pracy:(
 
Dusiu, molestuj o rady Flaurke, bo jej maluszek mial przyspieszony kurs butelkowy i zalapal, a ja wiemy on jest jednym z wiekszych milosnikow maminych piersi :) z tego, co pamietam, to kluczek bylo trzymanie butli przez tate, a mama musiala zniknac z pola widzenia.

Elipaw gratulacje!

Mysiu, twoj opisu waniennki przypomina moja, tylko tyl na przod. Moze rzeczywiscie masz jakies dziwne ustrojstwo i je chce z iebie robic durnia, wiec z gory przepraszam... Probowalas ulozyc go odwrotnie? Tzn zamienic glowe z dupcia?

A tak swoja droga donosze, ze po 10 minutach ssania maluch zasnal na 4 godziny i sama go wybudzilam, bo potem bysmy sie nie zgrali z karmieniem przed kosciolem. To juz ktorys raz, a mi sie ciagle opcja pod tytultm "cos nie tak" wlacza. Swoja droga paskud wisi na bolacej piersi 20 minut i chetnie moze dluzej, ale mu zabieram, jak juz nie je, a zdrowa raz dwa i po sprawie ;)

P.s. Do Dusi
Teraz nasze maluchy juz wiecej jedza, wiec moze to byc nieco klopotliwe, ale zawsze mozna piersiowego maluszka nakarmic strzykawka albo z malutkiego kubeczka, najlepiej (chyba) plastikowy, lekko elastyczny latwiej kontrolowac sciskajac lekko dostep do mleka, zeby maluszek mogl jak kotek chleptac jezyczkiem. Nie bedzie cie tylko are godzin, wiec da sie przyzyc ta metode.
Hie Hie :P nawet teściowa teraz jak tak patrzy to mówi ze nie wie jak tego używała... skutek ciagle ten sam, dupka w dziurze nogi w powietrzu glowa lata na wszystkie strony. jakby ten pagórek byl dalej 5 cm to maly by sie spokojnie na nim ulozyl i zmiescil... Z reszta ja nigdy nie potrafilam kąpać dzieci na stelażach, gąbkach itp. zawsze kladlam je na plasko i sie same chlapaly :P
 
reklama
Witjacie!
Jestem wlasnie przy pierwszej kawie,ale pewnie nie ostatniej.Noc mialam krotka,tylko 2,5h przespalam.Wpierw do 3 nie moglam zasnac,a potem juz mi sie Leo obudzil i co...?Boli brzuszek,choc kupa poszla to pryka niesamowicie-podalam kropelki,zrobilam masaz i na razie czekam.
Gdybym normalnie zasnela wczoraj,to bym spala juz ok 20,bo dzieciaki mi polegly bardzo wczesnie,a Leo prawie ze bije rekordy snu nocnego,wiec pospalabym sobie ok. 8h!No nic to,dobrze ze jest kawa.
Dusia sporuboj podac Twoje mleko w butelce avent nr.1,ma najmniejsza dziurke i dzieciaki czesto sie ucza wlasnie na tej butli (to nie reklama,ale sprawdzona rzecz,nie wiem czemu avent tak a inne srednio) i badz cierpliwa,zycze powodzenia!
Pieszczoszka moze sie tak zdarzyc,ale musisz zabronic jej takiego siadania,bo to nie jest dobre dla kregoslupa.Ja np.musialam starac sie,zeby V w 5msc nie stawala-bo przytrzymywana za rece wlasnie to robila-jak ja przebieralam i podawalam rece,ona sie lapala i hop do gory:sorry:
Elipaw congratulazioni :tak:
Ok,Leo zasnal pare minut temu,V oglada bajki,S wraca z pracy,ale pojawi sie dopiero za 1,5h...z racji drogiego paliwa pojechal na rowerze do pracy 15km.Niby nie wiele,ale pod gorke:sorry:Ide rozladowac zmywarke i wlaczyc pranie.Milej niedzieli :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry