reklama

Maj 2012

reklama
dzien dobry mamuski
u nas juz posprzatane i sie lenimy Klaudia spi Oli gra w gre a ja was czytam
wiecie ze Klaudia poszła wczoraj spac i 20,30 i wstała a raczej ja ja obudziłam o 6 rano matko ona cała noc nic nie jadła niewiem czy jej nie słyszałam??? ale chyba by płakała co??? jak myslicie
chrzciny udane wszyscy zadowoleni mielismy robic w lokalu ale zostało ze zrobimy w domu i kasy troche zaoszczedzilismy tylko tyle jedzenia zostało ze hoho wiec kazdy wałówke dostał na droge

Mysio, przygotowań trochę jest, wiesz kreacja dla małej, lokal, menu ... :-D
A tak serio, to nie da się tego ogarnąć w tydzień. Ja osobiście nie jestem nadmiernie praktykująca, ale sakramenty mają dla mnie duże znaczenie. Jak oglądałam zdjęcia Elci z chrzcin na zamkniętym to mało się nie poryczałam, tak już mam.

co do przygotowan to masz racje nie idzie tego ogarnac w tydzien ja jeszcze kreacje mi i Oli szyłam wiec wiecej roboty było ale sie udało a co do zdjec to mi wczoraj łezka poleciała na ty zdjeciu tak pieknie to wyszło a na tym co patrze na Oli to tez sie łezka pocisneła bo nawet nie wiedziałm ze ola( kolezanka która fotki cykała) robiła zdjecia tak niepostrzezenie
 

Załączniki

  • DSCN2083.jpg
    DSCN2083.jpg
    29,5 KB · Wyświetleń: 52
  • DSCN2156.jpg
    DSCN2156.jpg
    28,1 KB · Wyświetleń: 50
Elipav gratulacje!!!!

Kasiu, nie podaję małej żadnych probiotyków, bo ona w zasadzie pręży się tylko rano przed zrobieniem kupy, więc nie chcę jej faszerować nawet probiotykiem. Kiedys podałam jej lacidobaby i nie było po nim za dobrze, prężyła się jeszxze bardziej, chyba za bardzo pobudziły się jelitka.

Ja już po dentyście, niestety ząb do usunięcia i nie dam rady zrobić ubytku przed chrzcinami,a do chrzcin nie wytrzymam z nim. Muszę wyrwać w tym tygodniu, więc będę szczerbata bo to "4" :baffled::baffled::baffled::baffled: Na szczęście cena nie jest jakaś maga, tzn jest wysoka, ale spodziewałam się wyższej.

Mama wzięła małą na spacer, ale oczywiście nie wzięła ze sobą telefonu, więc siedziałam jak na szpilkach w tej poczekalni, a mama pierwszy raz z małą sama, więc chyba sama była bliska zawału. Po wizycie szukałam ich i na szczęście szybko znalazłam, mala oczy jak pięć złotych a mama prawie biegnie z wózkiem, bo mała nie spi. Oczywiście opatulona kocem po szyję, więc nie tylko teściowe są upierdliwe pod tym względem. Moja na szczęście jest ok.

Miałam iść na spacerek, ale przed chwilą przeszła burza, więc poczekam aż się wypogodzi i R. wróci na obiad.
Mała leży na macie i gada do światełek, męczy ją czkawka więc popłakuje. Śmiać mi się chce z tego jak odmienia sobie i giii i gaaa i geeee :-D
 
Witam,
Epilaw gratulacje:tak:
elcia super zdjecia:tak:
Co do wagi ja zrzucilam ok 11kg ale teraz waga stoi w miejscu:baffled: Teraz dodatkowo mam zaparcia i chyba hemoroidy:angry:Mam nadzieje ze szybko sie zagoja,po pierwszym porodzie tez mialam:tak:,a po drugim juz nie:confused:
Co do wagi Franka to on wazy 5300g,a mierzy ok 58cm:tak:
Milego dnia zycze:tak:
 
Ostatnia edycja:
krew mnie zaleje, co ten kretyn sobie zrobil :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Tak sobie drapnal buzie, ze ma krwawa szrame przez pol twarzy :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Ma obciete paznokietki i czesto mu nakladamy na raczki skarpetki jako niedrapki ale po ostatniej zmainie pieluchy nie. Wyszlam na chwile zrobic herbate a tu takie cos :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Postaram sie Was doczytac ale najpierw mu to zdezynfekuje :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:Kilka dni sie bedzie goic :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Nie rozumiem go :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Masakra aż mnie w oczy zakuło i to wcale nie te emotki-jak można o swoim 2 miesięcznym dziecku napisać kretyn? Bo pomachał sobie rączkami nieświadomy tego,ze moze się podrapać-pewnie miał fajną zabawe,on poznaje świat,odkrywa,że ma rączki które do niego należą,że można pomachać,possać,pobawić się nimi. Życzę Ci dużo cierpliwości bo zadrapanie się to nic w porównaniu do tego co małe dzieciaczki zrobić potrafią. A z każdym dniem mogą Cię czekac nie takie niespodzianki.
 
Ja tez juz doszlam do wagi przedporodowej czyli -12kg. Niestety przed porodem dorobilam sie +10kg a to wszystko przez efekt jojo po.... diecie dukana!!!:wściekła/y: poprostu rzucilam sie na wszystko niedozwolone i jadlam jak opetana- jak dla mnie jedyna skuteczna dieta jest nie jedzenie kolacji- chociaz najtrudniejsze- bo ja tez naleze do tych co to wieczorem lubia sobie dobrze zjesc i wypic ;), no i sport, ograniczenie slodyczy i weglowodanow.


Azula- przepraszam jesli bede niedyskretna, widzialam u ciebie suwaczek odliczajacy odejscie syna:-( i juz pare razy o nim pisalas- moge sie zapytac co sie stalo? Jesli nie chcesz mowic to nie pisz, jesli jestem za ciekawska- przepraszam!
Wczoraj byla rocznica smierci mojej mamy- to juz 16lat- paradoksalnie potrzebuje jej bardziej dzisiaj jak gdy bylam nastolatka- niczego na swiecie bardziej nie pragne jak tylko zeby zobaczyla mojego synka, zeby przyszla, zeby doradzila, zebysmy poszly razem na spacer, zeby mi czasem pomogla przy malym:-(
 
Elipav gratulacje!!!!

Kasiu, nie podaję małej żadnych probiotyków, bo ona w zasadzie pręży się tylko rano przed zrobieniem kupy, więc nie chcę jej faszerować nawet probiotykiem. Kiedys podałam jej lacidobaby i nie było po nim za dobrze, prężyła się jeszxze bardziej, chyba za bardzo pobudziły się jelitka.

Ja już po dentyście, niestety ząb do usunięcia i nie dam rady zrobić ubytku przed chrzcinami,a do chrzcin nie wytrzymam z nim. Muszę wyrwać w tym tygodniu, więc będę szczerbata bo to "4" :baffled::baffled::baffled::baffled: Na szczęście cena nie jest jakaś maga, tzn jest wysoka, ale spodziewałam się wyższej.

Mama wzięła małą na spacer, ale oczywiście nie wzięła ze sobą telefonu, więc siedziałam jak na szpilkach w tej poczekalni, a mama pierwszy raz z małą sama, więc chyba sama była bliska zawału. Po wizycie szukałam ich i na szczęście szybko znalazłam, mala oczy jak pięć złotych a mama prawie biegnie z wózkiem, bo mała nie spi. Oczywiście opatulona kocem po szyję, więc nie tylko teściowe są upierdliwe pod tym względem. Moja na szczęście jest ok.

Miałam iść na spacerek, ale przed chwilą przeszła burza, więc poczekam aż się wypogodzi i R. wróci na obiad.
Mała leży na macie i gada do światełek, męczy ją czkawka więc popłakuje. Śmiać mi się chce z tego jak odmienia sobie i giii i gaaa i geeee :-D
A to mój mały całymi dniami się prężył i męczył no i w nocy teraz przynajmniej dnie są spokojniejsze ja nie mogłam się patrzeć jak się męczy bo tak go kocham mocno:-D Jak czytałam twój post o mamie to aż się uśmiałam bo jak bym czytała o mojej mamie:-)
 
Witajcie
Czy ja rowniez moge do was dolaczyc? przyznam sie podczytuja was juz od bardzo dawna:sorry2:,ale nigdy nie odwazylam sie dolaczyc:-p, napisze troche o sobie mam 2 coreczki jedna ma 2 latka z kwietnia 2010 a druga ma 2 miesiace jest z maja 2012...

Musze wam powiedziec ze milo mi sie was czyta... Eliaw Gratulacje!!!
Moje dzieciaczki spia wiec skorzystam z okazji i pojde na rower poki mam okazje bo czasu ostatnio malo i sie zaniedbalam, skoro juz o kg mowa;-), ja duzo w ciazy nie przytylam, ale skoro to moje ostatnie dziecie to chce sie wziasc za siebie i zrzucuc pare kg...
 
Bea28 powiedz,ze masz na imie Beata i masz 28lat,a powiem ze jestes mna ;-) Witaj serdecznie i zagosc spokojnie,im nas wiecej tym lepiej :-)
Moja V tez powinna byc kwietniowa,a Leo majowy.
 
reklama
hehe fiore, tak dokladnie jest jak napisalas:) i widze, ze dzieciaczki mamy rowniez podobnie:) a ty jak moge wiedziec z jakiego miesiaca jestes:) moze laczy nas wiecej:-) dzieki bardzo.. A powiedz mi czy widac moje suwaczki?? bo starsznie sie z nimi nameczylam zeby je wkleic i niewiem czy je widac:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry