Patina26
Fanka BB :)
uuuuuu ale opowieści
niby nie wierze( nie chce) w takie coś ale jednak się boje...mialam raz jak umarł mój wujek , normalnie czułam jego obecnośc , dostawałam już schizy sama sie bałam chodzić w ciemniosciach nawet itd,,, pewnej nocy obudził mnie chłod jak by tak na nogach obudziłam się wystraszona i nie zdziwiło by mnie to gdyby nie mój pies ktory zaczoł skakać tak jak zawsze jak ktos prZychodził do domu, zaczełam mowić odejdz bosie boje i własnie od tamtej pory spokój...
wiec napewno coś jest,ale najlepiej niech sie trzymia odemnie z daleka
niby nie wierze( nie chce) w takie coś ale jednak się boje...mialam raz jak umarł mój wujek , normalnie czułam jego obecnośc , dostawałam już schizy sama sie bałam chodzić w ciemniosciach nawet itd,,, pewnej nocy obudził mnie chłod jak by tak na nogach obudziłam się wystraszona i nie zdziwiło by mnie to gdyby nie mój pies ktory zaczoł skakać tak jak zawsze jak ktos prZychodził do domu, zaczełam mowić odejdz bosie boje i własnie od tamtej pory spokój...wiec napewno coś jest,ale najlepiej niech sie trzymia odemnie z daleka

O ile bol nie jest taki, ze chodze po scianach to sie nie znieczulam, zeby nie bylo tak, ze srodek gorszy od przyczyny
I jesli dziec mi przy zabkowaniu nie placze a tylko marudzi to chemii pchac w niego nie zamierzam - zabkowanie jest naturalnym procesem, skutkow ubocznych nie ma a farmaceutyki i owszem 