reklama

Maj 2012

Ja również z pracy :-) To u nas też nocka średnia, Kuba obudził się o 3 i do 4 wiercił się u nas w łóżku. W końcu zasnął u nas w nogach i tak spał do rana. Ostatnio zresztą zauważyłam, że uwielbia zasypiać w nietypowych miejscach i pozycjach.


No i w końcu pojawił się winowajca ostatnich ciężkich nocek czyli Pan Ząb :szok:
 
reklama
anik buahahahahah no ja Cię proszę :P nie przepraszaj :**********

Ja w pracy stoję cały dzień przed niszczarką i papiery siekam :P ot tak rozwojowo...
Małemu chyba zaczyna się jakaś choroba... Ma szmerki w oskrzelach i kupy tragiczne się pojawiły, nie ma ochoty jeść i jest marudek. Dziś rano jak zobaczył nianię to uciekał jak najdalej od niej :p i płakał tragicznie... eh.. na szczęscie dziś teściu był w domu więc tam kontrolował ich... tak prawde mówiąc on jest co 2 dzien w domu więc mógłby się dzieckiem zająć a nie przed tv siedzieć... ja bym miała 300 zł w kieszeni :P

Kurde jeszcze dziś wielkie 14 ur mojej szwagierki i takiego podchorowanego gabrysia bede musiała położyć spać u góry u tesciów... tragedia...

Buziam :**************
 
Witajcie,
chcialam doczytac,zaczelam i padl net.Wlaczyl,sie padl,wlaczyl...i mi sie odechcialo czytac.Zmeczenie zaczyna brac sile.
Samo sie nie zrobi,S nie moge wciaz obciazac...chcialabym sie moc jeszcze pozbyc dolka konco-zimowego.Wiosne juz zaczynaja moje kosci czuc,a pogoda do duszy.Mrozno-zimno,snieg na ulicach zamarzniety,ale paki na drzewach sie juz pojawily parenascie dni temu.
Leo i V tez wiosne czuja,marudza,sa zywiolowi i nie pozwalaja odpoczac.Znaczy,ze im dobrze ;-)
Dopoki doczytalam...Ja z ciekawosci V wyprostowalam wlosy,zeby zobaczyc dlugosc efektywna(przed scieciem siegaly za pas jak miala 2,5r)....oh ale ze mnie matka wredna :-p:-)Z tym prostowaniem wlosow,to nie jak z przekluciem uszu.Dla mnie to przegiecie,ale i tak znam osoby ktore noworodkom uszy przekuly.Nie wiem(nie pamietem:zawstydzona/y:)czy u nas sa takie mamy,wiec nie czujcie sie obrazone..dla mnie to jest horror :baffled:
Sen mnie dopada,S wlasnie wrocil ide sie polozyc.
 
ja przekłułam lali uszka jak miała 2/3mies. i tylko kwikła i było po krzyku.. uszy zagoiły się błyskawicznie i nie było dramatu żadnego. O wiele gorzej znoszą to dzieci starsze ..
fiore czemu myślisz,że to horror i przegięcie ?
 
Pieszczoszka...dla mnie to takie male maltretowanie dziecka:-(I dla czego tak naprawde?Jedynie dla "piekna"?Przepraszam,zapomnialam ze Ty przeklulas uszy Laurze,nie pisalam specjalnie szukajac zaczepki,ani z Toba,ani z nikim innym.Pobranie krwi,czy szczepienie jest w "dobrej sprawie",dla zdrowia.Przeklucie uszu bezwiednej osobie,ktora nie moze samodzielnie podjac decyzji(jestes pewna,ze bedzie chciala miec uszy przeklute?dziurki sie moze i zagoja,ale ranki pozostana) i musi za to cierpiec,nawet ta minute,to wlasnie dla mnie horror.Ale,jak zawsze pisze,mowie,to moje osobiste zdanie.Ja bym tego nie zrobilam,a to Wasze dzieci,robta co chceta;-)
Nici z mojego odpoczynku.Szykuje,czyt.myje dzieci i siebie za chwile,bo wieczorem idziemy na imprezke urodzinowa,Megi konczy juz roczek(2 dziecko ex sasiadki) i dostalismy zaproszenie na tort'a ;-)
 
nawet minute to nie trwa...
Teraz większość kobiet ma przebite uszy więc jestem praktycznie pewna,że Laura nie obrazi się na mnie za to co jej zrobiłam:) zawsze kolczyki może wyjąć i po sprawie:)
Ja przebiłam sobie uszy późno i nawet pytałam mamy czemu mi tego nie zrobiła jak byłam dzieckiem, bo wolała bym żeby tak było.
Ja nie widze w tym nic złego:) aksmobulka też Oliwce przebiła niedawno uszka i też się jej krzywda nie stała;)
fakt przebite uszka są tylko dla piękna :)
 
Pieszczoszka,Ty czy Aksomobulka,czy ktokolwiek inny robi co chce ze swoim dzieckiem,mojego zdania nie zmieni.Ale napisalam,spoko wodza,nie moje dziecko,ale faktu nie zmienia ze mi sie nie podoba.Wiec jest ok ;-) Rownowaga w swiecie zachowana :tak:
Ja zla matka V wlosy wyprostowalam :-D a Leo przed 1 r.z. wlosy podcielam(zabobony,ze przed rokiem sie wlosow nie scina).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry