Kattul- no lipa z tą pracą ale sama widzisz, że nie ma tego złego. A nie masz jakiegoś okresu wypowiedzenia? Tak z dnia na dzień kończysz?
Ja u siebie w robocie jeszcze nie powiedziałam, że odchodzę. Niby mam 3 miesięczny okres wypowiedzenia ale raczej zgodzą się na porozumienie stron i odejście z końcem kwietnia. Nie mówię im jeszcze bo dopiero jutro jadę do sądu do kadr to może się dowiem jaki jest program aplikacji i czy będę codziennie w sądzie bo być może na początek tylko sobie zmniejszę etat. No ale to się okaże.
Ulce dwa dni z rzędu ropiały oczka. Akurat po tym jak zmieniłam jej płyn do kąpania na Johnosona bo jej się skończył. Wczoraj wykąpaliśmy tradycyjnie w Hippie i rano oczka dużo ładniejsze a ropki minimalnie w kąciku. Mimo to siedzę dzisiaj z telefonem przy dupie bo w żłobku Panie powiedziały,że jak będzie ropieć to będą dzwonić żeby Młodą wcześniej odebrać. A ja podskakuję na dźwięk swojego telefonu.
Poza tym noce dalej liche, z budzeniem się co godzinę. Na szczęście nie muszę lulać, tylko wyciągam, przytulam i śpi dalej w swoim łóżeczku. Rano budzi się wyspana, za to ja ratuję się kawą.
Wiosny dalej nie widać, śnieg znowu pada- szału dostaję.