reklama

Maj 2012

reklama
Hey!Poczytalam,ale juz plowe zapomnialalam co mialam komu odpisac,a jako ze ledwo na oczyw idze i literki mi uciekaja sprzed oczu,to tylko napisze ze
a) zmiany pogody,nadchodzaca jesien i hormony pusja humor i stad zamartwianie sie(ja dzis blagam dziecko o ruszanie sie,a tu tylko 3-4ruchy i nawet niepewne ich pochodzenia,poaz jednym) Martaik nie daj sie zwariowac,bedzie dobrze!:-) Ja co chwile sprzatalam,potem c hwile odpoczywalam,ale i tak sie narobilam jak wol-oczywiscie zaloze sie,ze Mama znajdzie niedociagniecia :-p Jeszcze tylko 12h i sie spotkamy.Zaluje,ze sprzatalam bo naprdew zle sie czuje,ale inaczej bym tylko lezala i sie zamartwiala,mam nadzieje ze nam nie zaszkodzilam,ale to sie okaze.
Kilolek jak zaczne rodzic sn,to nie bede musiala miec cc,ale jak sie uda przed 37tyg samoistnie,bo w 37-38(i zostane kwietniowka:zawstydzona/y:) bedzie ciecie,ale to jest jeszcze do przedutykowania z ginem za pare msc.
Eh.Koncze.Doranoc!
 
stokrotko - chcę rodzić w Madurowiczu - moja lekarka tam pracuje, poza tym na początku ciąży tam leżałam i 'oswoiłam' sobie już ten szpital i dlatego na niego się zdecyduję. Moim drugim typem jest Kopernik, ale z uwagi na moją p.doktor raczej skłaniam się ku Madurowiczowi, a Ty? Szkoda, że nie wiedziałam o tych warsztatach, musiały być bardzo interesujące!
kilolek - ja zaś z zastępstwem trafilam fatalnie - uczę w szkole podstawowej maluchy i ciągle do mnie docierają skargi na osobę, która mnie zastępuje :/ Z tego co wiem to nawet pisma do dyrekcji poszły od rodziców :/ Wściekam się bo ja dużo serca w pracę wkładam a ktoś mi może tak łatwo to spieprzyć :/ Mam nadzieję, że dyrekcja zrobi z tą osobą porządek :/
dila - ja też chcę zacząć kupowanie dopiero po Nowym Roku :)
pieszczoszka - ja mam wszystkie ósemki i nie przeszkadzają mi. Pamiętam, że jak mi wychodziły to się śliniłam jak głupia ;) A co do wizyty u dentysty to ja wolę poczekać na czas po rozwiązaniu. Skoro nie ma naglącej potrzeby to uważam, że lepiej nie iść.
dorka - na szczęście teraz jest taki przykaz, że jeśli z dzieckiem wszystko po porodzie jest ok to matka może 2 godziny go trzymać (nawet z mierzeniem czy kąpaniem w razie Twojego sprzeciwu muszą poczekać). Tak przynajmniej ostatnio w TV słyszałam. Ciekawe jak ma się teoria do praktyki..:/
she84 - dzięki córeczce koleżanki masz przynajmniej małą lekcję pt jak to już niedługo będzie na co dzień, gdy dzidziuś się urodzi hihi ;)
suzi - ja też już bym chciała meblować, dekorować, przystrajać pokoik dla Maluszka, ale muszę jeszcze troszkę poczekać - gdzieś do lutego, marca.
martalik - ja niestety też mam czasem takie schizy :/ Ale uczę się ufać i staram się być spokojna - Maluszkowi nie potrzeba stresu. Co ma być to będzie. (wiem, łatwo się gada..:/)
czarnulka - a syrop podany z łyżeczką cukru? Może to pomoże? Moja mama mi zawsze tak dawała, gdy smak mi nie podchodził.
patinka - współczuję zgagi. Mnie póki co omija, ale za to mdłości raz na jakiś czas wracają..i to w najmniej odpowiednim momencie:/
dusia - przykro mi z powodu wujka :(
fiore - ja też tak mówię do Maluszka, by się ruszało, ale poza kilkoma motylkami w brzuszku - takimi mało wyraźnymi, aczkolwiek raczej pochodzącymi od Niego to jeszcze ruchów dość dobrze odczuwalnych nie miałam. I nie mogę się ich doczekać..A co do Mamy - moi rodzice też mieszkają daleko ode mnie i też zawsze przed ich przyjazdem jest szaleństwo, bo przyjeżdża 'komisja czystości' hihi:-)

******************************************************************************
Hej dziewqczynki,
ja dzisiaj przeleżałam prawie cały dzień. Bardzo bolał mnie brzuch - taki napięty się zrobił. Wzięłam nospę, położyłam się do łóżka, mąż mnie uspokajał i rozbawiał (muszę przystać, że spisał się cudnie ) i dopiero pod koniec dnia mi przeszło. Jak poczułam się lepiej poszłam do carrefoura i kupiłam wafle i w domku zrobiłam wafle z masą kakaową :) Mniam :) A jeszcze się Wam pochwalę, że zrobiłam dzisiaj też pyszny barszczyk z czerwoną fasolką i naleśnikiem :) A trzeba Wam wiedzieć, że ja kucharką to raczej marną jestem, dlatego takie drobne sukcesy kulinarne bardzo mnie cieszą :)
Idę lulać :)
Dobrej nocki majóweczki :)
 
my juz wstalismy, Xav w nocy gorączkował więc wymysliłam ze dam mu syrop połączony razem z napojem. do napoju wlałam ibufen a ze mial goraczke to i tak nie czul smaku wiec wypił wszystko podczas snu i goraczka minela :)
 
reklama
ooo tak, najwazniejsze ze zadzialalo, bo juz sie martwilam dzieciak 39 stopni cały rozpalony i na dodatek syropu nie chce wypic, wiec musialam cos wymyslec nawet jesli nie mialo by to zadzialac :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry