• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

Nie miałam badań ani ja ani TŻ, najprawdopodobniej na to zmarła moja siostra, ale faktycznego potwierdzenia nie mam (20 lat temu to było, z perspektywy czasu wszystko sie zgadzało, lekarze nie robili badań w tym kierunku tylko patrzyli bezczynnie), w mojej bliskiej rodzinie kilka przypadków muko. Po urodzeniu są robione chyba chlorki, które tak naprawde nie są miarodajnym badaniem, jedynym 100% pewnym są badania genetyczne. Możliwe są prenatalnie, już w 11 tc. Tylko że niestety w wypadku wykrycia w ciąży jest baaaardzo paskudna decyzja do podjęcia. A niestety wiem doskonale jak ta choroba wygląda i za nic nie pozwoliłabym żeby moje dziecko tak cierpiało. Podejrzenie było u mnie tego paskudztwa, chlorki wyszły dobrze, więc żadnych dodatkowych nie miałam.

Jeźdze do poradni na ul. Sterlinga.
chlorki się robi jak najbardziej, i genetyczne też w ciąży można zrobić ,ja o tym wiem ,ale kazde dziecko po urodzeniu poddawane jest temu badaniu razem z Fenyloketonurią i wrodzoną niedoczynnością tarczycy
Tu masz więcej.

Mukowiscydoza, Serwis Fundacji MATIO - OPP - Badanie przesiewowe noworodków w kierunku występowania mukowiscydozy i innych chorób dziedzicznych
 
reklama
chlorki się robi jak najbardziej, i genetyczne też w ciąży można zrobić ,ja o tym wiem ,ale kazde dziecko po urodzeniu poddawane jest temu badaniu razem z Fenyloketonurią i wrodzoną niedoczynnością tarczycy
Tu masz więcej.

Mukowiscydoza, Serwis Fundacji MATIO - OPP - Badanie przesiewowe noworodków w kierunku występowania mukowiscydozy i innych chorób dziedzicznych

Wiem o przesiewowych doskonale i baaardzo dobrze że są robione. Przynajmniej można leczyć od początku a nie patrzyć jak dziecko umiera. Paskudny to jest temat, ale chodzi o to że jeśli wiedziałabym wcześniej to nie chciałabym takiego życia dla mojego dziecka.
 
Little_nina nie martw sie,moim zdaniem bedzie dobrze.Posluchaj As ona duzo wie ;-)
Stokrotka ja mialam na mysli prezent dla V na swieta,a Ty mi wychodzisz ze jutro Mikolajki shit! calkowicie zapomnialam i o S.Lucia co u nas jest 13 tez zapomnialam :zawstydzona/y::-(:zawstydzona/y::-( Bosch co za matka ze mnie.Macica mi mozg zajela (as;-))
 
Jej, tu już takie 'poważne' rozmowy, jaki poród, jakie wyprawki i w ogóle, a ja w polu...nic nie wiem i nic jeszcze nie mam..jakoś tak ciągle nie mogę uwierzyć, że jestem w ciąży, ale chyba będzie trzeba zacząć ;)
A ja właśnie kupiłam mężowi słodycze i mandarynki na mikołajki i jutro podłożę ;) Mamy jutro też rocznicę zaręczyn :)
 
reklama
little nina wszystko będzie dobrze! wszystkie nasze dzidzie będą zdrowe, śliczne i idealne! i nie wolno myśleć inaczej;-)
ja pokupiłam jakieś drobnostki na jutro dla siostrzeńca i bratanka S ale 13 mój siostrzeniec ma jeszcze urodziny a potem jeszcze gwiazdka i brak pomysłów już na tamte prezenty...
a mam jeszcze pytanie dla mam które już rodziły jak długo dochodziłyście do siebie po porodzie? dość osobiste pytanie ale jak to było z seksem potem?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry