Wiem o przesiewowych doskonale i baaardzo dobrze że są robione. Przynajmniej można leczyć od początku a nie patrzyć jak dziecko umiera. Paskudny to jest temat, ale chodzi o to że jeśli wiedziałabym wcześniej to nie chciałabym takiego życia dla mojego dziecka.
Anetka moja przyjaciółka była chora na Mukowiscydozę ,jej dwoje rodzeństwa są zupełnymi nosicielami ,a ich dzieci są w 100% zdrowe !!!! ;-):-):-)
Także wszystko jest możliwe.
Wiadomo ,że przy tej chorobie ,żeby doszło do przeniesienia musi być mutacja chorych genów .
Wystarczy ,że 1 z Was nie jest nosicielem i nie ma możliwości zachorowania .
Przy nosicielstwie z obu stron ,też nie ma gwarancji ,że dziecko będzie chore lub zdrowe na 100% jest tylko prawdopodobieństwo .
A ja liczę na to ,że Bóg czuwa i maluszek będzie zdrów jak rybka .
Niestety coraz więcej dzieci na to choruje i to jest koropne .
Od urodzenia do śmierci na wziewach,oklepaniach ,płukaniach płuc ,lekach wspomagających trawienie -horror !!!!



Little_nina nie martw sie,moim zdaniem bedzie dobrze.Posluchaj
As ona duzo wie ;-)
Stokrotka ja mialam na mysli prezent dla V na swieta,a Ty mi wychodzisz ze jutro Mikolajki shit! calkowicie zapomnialam i o S.Lucia co u nas jest 13 tez zapomnialam

:-

zawstydzona/y::-( Bosch co za matka ze mnie.Macica mi mozg zajela (
as;-))
Kuba powiedział "macica Ci mózg zasłania "



,ale wiadomo o co chodzi :-):-)


Jej, tu już takie 'poważne' rozmowy, jaki poród, jakie wyprawki i w ogóle, a ja w polu...nic nie wiem i nic jeszcze nie mam..jakoś tak ciągle nie mogę uwierzyć, że jestem w ciąży, ale chyba będzie trzeba zacząć

A ja właśnie kupiłam mężowi słodycze i mandarynki na mikołajki i jutro podłożę

Mamy jutro też rocznicę zaręczyn
Ja dla męża też nic nie mam .
Dzieci same sobie wybrały



little nina wszystko będzie dobrze! wszystkie nasze dzidzie będą zdrowe, śliczne i idealne! i nie wolno myśleć inaczej;-)
ja pokupiłam jakieś drobnostki na jutro dla siostrzeńca i bratanka S ale 13 mój siostrzeniec ma jeszcze urodziny a potem jeszcze gwiazdka i brak pomysłów już na tamte prezenty...
a mam jeszcze pytanie dla mam które już rodziły jak długo dochodziłyście do siebie po porodzie? dość osobiste pytanie ale jak to było z seksem potem?
Po Klaudii po cerowaniu praktycznie zaczęłam chodzić po 2 tygodniach normalnie .
Po Kubie kilka godzin po porodzie przesiedziałam cały dzień przy jego łóżeczku na noworodkach i kursując z sali swojej do noworodkowej nabijałam kilometry



Kilka godzin po porodzie wcale nie czułam ,ze rodziłam



little_nina wszystko bedzie dobrze!!!!Musi byc!!!!

My Misi robimy dzis Mikolajki, bo jutro rano bym sie nie wyrobila z nia do przedszkola

Wlasnie czekam az G ja umyje a niespodzianka juz czeka

Seba dostanie kase juz ma pomysla jak ja wydac
Oj te starszaki to już pomysły mają .
Moja też wyjechała z takim prezentem ,że ho ho ...




