reklama

Maj 2012

Martusia ja po cc,wstalam po 12h,ale jako ze mialam rozne problemy zaczelam sie poruszac dopiero po 4ech dniach,ledwo-ledwo.Duzo czasu minelo,zanim doszlam calkowicie do siebie,a milostki odwleczone w dlugich miesiacach i pierwsze chwile strasznie nieprzyjemne,to tak jakby po x pierwszy ;-)
 
reklama
little_nina wszystko bedzie dobrze!!!!Musi byc!!!!:tak:
Martusia ja tez jak fiore wstalam po 12 godz ale nie mialam zadnych problemow i szybko wrocilismy do wspolzycia:-)
My Misi robimy dzis Mikolajki, bo jutro rano bym sie nie wyrobila z nia do przedszkola:baffled: Wlasnie czekam az G ja umyje a niespodzianka juz czeka:tak:Seba dostanie kase juz ma pomysla jak ja wydac:-D
 
Ostatnia edycja:
Witam
Jakoś przez weekend nie wchodziłam bo max dół załapałam i jeszce trzymie :-(, wszystkim sie martwie , na mikołajki dla Bartka prezent mam myslę że się ucieszy , rano w przedszkolu odwiedza ich mikołaj a póżniej w domu ...
Co do kondycji po porodzie ( rodzilam 10 godzin, oxy , naciecie i to bez znieczulenia ) wstałam z łóżka godzinę po bo mi się sikać chcialo , pózniej rana z naciecia szczypała , bolała,ale dalo sie przeżyc , w sumie było zledo ściagnięćia szwów , pozniej juz coraz lepiej , sex po 6 tygodniach na poczatku w strachu a pożniej już normalnie.
co do porodu to bolało, :sorry:w połowie chcialam znieczulenie , ale teraz mówie dalej że SN BEZ znieczulenia , jedynie gaz ,który podobno nic nie daję :-), ale chyba po cos tam jest :-)Moj lekarz mówił ,że wzystko zależy od podejścia i mi się wydaje , że tak tez trochę jest ,wiadomo zdażaja się wyjatki
 
Wiem o przesiewowych doskonale i baaardzo dobrze że są robione. Przynajmniej można leczyć od początku a nie patrzyć jak dziecko umiera. Paskudny to jest temat, ale chodzi o to że jeśli wiedziałabym wcześniej to nie chciałabym takiego życia dla mojego dziecka.
Anetka moja przyjaciółka była chora na Mukowiscydozę ,jej dwoje rodzeństwa są zupełnymi nosicielami ,a ich dzieci są w 100% zdrowe !!!! ;-):-):-)
Także wszystko jest możliwe.
Wiadomo ,że przy tej chorobie ,żeby doszło do przeniesienia musi być mutacja chorych genów .
Wystarczy ,że 1 z Was nie jest nosicielem i nie ma możliwości zachorowania .
Przy nosicielstwie z obu stron ,też nie ma gwarancji ,że dziecko będzie chore lub zdrowe na 100% jest tylko prawdopodobieństwo .
A ja liczę na to ,że Bóg czuwa i maluszek będzie zdrów jak rybka .
Niestety coraz więcej dzieci na to choruje i to jest koropne .
Od urodzenia do śmierci na wziewach,oklepaniach ,płukaniach płuc ,lekach wspomagających trawienie -horror !!!!:baffled::baffled::baffled::baffled:

Little_nina nie martw sie,moim zdaniem bedzie dobrze.Posluchaj As ona duzo wie ;-)
Stokrotka ja mialam na mysli prezent dla V na swieta,a Ty mi wychodzisz ze jutro Mikolajki shit! calkowicie zapomnialam i o S.Lucia co u nas jest 13 tez zapomnialam :zawstydzona/y::-(:zawstydzona/y::-( Bosch co za matka ze mnie.Macica mi mozg zajela (as;-))
Kuba powiedział "macica Ci mózg zasłania ":-D:-D:-D ,ale wiadomo o co chodzi :-):-):-D:-D:-D

Jej, tu już takie 'poważne' rozmowy, jaki poród, jakie wyprawki i w ogóle, a ja w polu...nic nie wiem i nic jeszcze nie mam..jakoś tak ciągle nie mogę uwierzyć, że jestem w ciąży, ale chyba będzie trzeba zacząć ;)
A ja właśnie kupiłam mężowi słodycze i mandarynki na mikołajki i jutro podłożę ;) Mamy jutro też rocznicę zaręczyn :)
Ja dla męża też nic nie mam .
Dzieci same sobie wybrały :baffled::rofl2::rofl2::rofl2:

little nina wszystko będzie dobrze! wszystkie nasze dzidzie będą zdrowe, śliczne i idealne! i nie wolno myśleć inaczej;-)
ja pokupiłam jakieś drobnostki na jutro dla siostrzeńca i bratanka S ale 13 mój siostrzeniec ma jeszcze urodziny a potem jeszcze gwiazdka i brak pomysłów już na tamte prezenty...
a mam jeszcze pytanie dla mam które już rodziły jak długo dochodziłyście do siebie po porodzie? dość osobiste pytanie ale jak to było z seksem potem?
Po Klaudii po cerowaniu praktycznie zaczęłam chodzić po 2 tygodniach normalnie .
Po Kubie kilka godzin po porodzie przesiedziałam cały dzień przy jego łóżeczku na noworodkach i kursując z sali swojej do noworodkowej nabijałam kilometry :-D:-D:-D
Kilka godzin po porodzie wcale nie czułam ,ze rodziłam :szok::szok::-D:-D
little_nina wszystko bedzie dobrze!!!!Musi byc!!!!:tak:
My Misi robimy dzis Mikolajki, bo jutro rano bym sie nie wyrobila z nia do przedszkola:baffled: Wlasnie czekam az G ja umyje a niespodzianka juz czeka:tak:Seba dostanie kase juz ma pomysla jak ja wydac:-D
Oj te starszaki to już pomysły mają .
Moja też wyjechała z takim prezentem ,że ho ho ... :baffled::baffled::baffled::baffled::baffled:
 
Fiore do gwiazdki jeszcze duuużo czasu zdążysz na pewno:tak:
Na jutro mam całe pudło mikołajów dla męża, od tygodnia stoi i nie zjadł ani jednego (ja też nie;-)).
Faktycznie się rozgadałyśmy, na forum gwarnie:tak::tak:
 
sata claus (12).jpg
Hoł, hoł, hoł...czy są tu grzeczne majóweczki :)???
Przynoszę Wam prezenty-życzenia:
-dużo zdrówka,
-spokoju,
-uśmiechu,
-kochających ludzi dookoła,
-wielu przyjemnych kopniaczków od Waszych Bąbelków,
-przesypianych nocy - zarówno teraz, jak i po 'godzinie zero' :-),
-pięknych brzuszków bez żadnych rozstępów czy zbędnego tłuszczyku hihi,
-świetnego samopoczucia,
-oraz wszystkiego, co tylko sobie zapragniecie
:-):-):-)
 
Dziewczyny nadrobilam w koncu te 11 stron! Trudno sie dziwic, ze na zadna z was sie juz nie zalapie :P Duzo tematow poruszylyscie. Ja w kwestii wyprawki - zero, ale wciaz ogladam katalogi, przetrzasuje ebaya.
Porod - zostawie ten temat na za jakis czas. A co ma byc, to bedzie, byle jak najlepiej dla dziecka i dla mnie. Moja mama miala ze mna termin na polowe maja - jak i ja teraz, ale bardzo mi sie spieszylo na swiat, tylko zapomnialam sie przekrecic i pchalam sie nozkami... Takze wyjeli mnie przez cc 19 dni przed czasem, wiec date urodzenia mam kweitniowa. To tez piekny miesiac, szczegolnie w Polsce, to tutaj to juz na koniec kwietnia roznie bywa.
No i temat hormonow/humorow. Czasem mi odbija niesamowicie. Dzis opowiadalam kolezance i smialam sie ze zdarzenia niesamowicie, ale w sobote wcale mi do smiechu nie bylo. Otoz bylismy na zakupach i miedzy innymi kupilismy banany. Jako ze juz sie glodna zrobilam, wzielam banana i jadac autem - jako pasazer - obralam go, poczym calusienki sturlal mi sie na ziemie! Wpadlam w potworna rozpacz. Lkalam, lzy lecialy ciurkiem, nie moglam powietrza zlapac, tak sie zanosilam placzem. Wsrod lez zjadlam drugiego, ale wciaz plakalam za tym pierwszym, ktorego maz-dran podniosl z ziemi i wyrzucil do kosza na poboczu! Oczywiscie musial wczesneij zaparkowac, co nie bylo takie proste i w ogole cala akcja. Moje spazmy trwaly dobre 15-20 minut, uspokoilam sie tuz przed domem... Wczoraj tez sie poryczalam, ale przynajmniej mialam powod - bylismy z naszym Wigorem na spacerze niedaleko schroniska dla psow, no i plakalam nad losem psiakow, akurat 2 byly wyprowadzane na spacer.
Ok, musze wracac do moich zadan w pracy, bo idzie mi dzis jak krew z nosa. Za to kolejne tygodnie szybko mijaja. Dzis pelne 17!
Dziekuje Agus za zyczenia :) Nam jakos mikolajki calkiem bez echa przeszly.
 
Wikasik mnie jest przykro,ze nie udaje nam sie nigsy zalapac w czasie na rozmowe z Toba,ale przynajmniej masz spokoj na doczytanie nas ;-) Przykro mi z powodu banana :-(:-D:-D:-D Zycze milszych humorkow i spokoju!Co do psiakow,to mnie cos odbilo w 3tyg ciazy o ktorej jeszcze nie wiedzialam i chcialam zaadoptowac kolejnego pieska-ale S mnie otrzezwil o naszej sytuacji-widocznie instynkty mi sie wlaczyly.
Milego dnia Majoweczki!!! ....

....i Milych Mikolajek dla Was!
miksexy.gif
 
reklama
Witam z rana:tak:Fiore ale ciacho:-Dwikasik ja czasami tez placze z byle powodu:tak:agushka dziekujemy za zyczenia:tak:My wczoraj Misi zrobilismy Mikolajki nie mogla zasnac z wrazenia:-D Jak ten Mikolaj przyszedl w jej pokoju byl:-D Do przedszkola tez dzis ma przyjechac Mikolaj:tak: Cala szczesliwa szla i jeszcze miala miec czapke mikolajowa:tak: Sebie dzis rano podlozylam niespodzianke, on taki duzy juz jest ale nie dam mu do reki prezentu od Mikolaja:-D;-)
A tu dla Was o ciazy Kabaret Hrabi-Ciąża - YouTube
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry