reklama

Maj 2012

Oh jestescie "straszne",nie robcie mi smaka na sernik,u nas nie ma dobrego sera bialego,taki jak w PL jest,a jezdzic i szukac sklepu polskiego nie mam zamiaru ;-)
Zapomnialam napisac wczesniej o cc..przepraszam.Otoz tak,ja nie mialam zakazu porodu sn,ale z racji nie rozwiajacej sie kacji porodowej doszlo do ciecia.Aktulanie ze wzgledu na moje problemy z lozyskiem,macica i cieciem,bede miala wczesniej wykonane cc,zanim bedzie mozliwosc rozpoczecia sie jakiejkolwiek akcji porodowej.Jezeli jednak do niej dojdzie,to niestety ale moze sie to okazac zagrazajace zyciu dziecka.Przy cc ryzykuje ja,ale "mniejsze zlo" mnie spotkac moze.A na razie to sie modle,zeby Leo pozostal w brzuszku,do odpowiedniego momentu i tyle.
 
reklama
Macie moze jakis wyprobowany sposob odplamiania kolorowych rzeczy...?Moj synek zaplamil kilka bodziakow obiadkami(sliniaki odpadaja-sciaga sobie je)teraz sa juz za male i musze pooddawac je kolezance a niechce wyjsc na fleje.Vanish nie podzialal a chlor wypali kolory...help
 
Oh kurcze,u nas jest taki specjalny srodek na plamy(nowe i stare),dziala idealnie..Zapytaj w drogerii moze maja "odplamiacz"(doslowna nazwa:-p),jak wyjasnisz sprawe pomoga ci napewno ;-)

ps.zeby nie wyjsc z siebie,rzucam sie na gleboka wode i wychodze z psem na spacer kolo domu
 
Ostatnia edycja:
Co do Wigilii, o której wspominałyście to nam się plany zmieniły i zrezygnowaliśmy ( z uwagi na mój stan zdrowia) z podróży do moich rodziców (5 h jazdy). Zostajemy tutaj i wigilię spędzimy u męża wujka z całą męża rodziną. Raz już tak miałam więc wiem, że do przeżycia będzie ;) Ale wiadomo, że jak człowiek do swego przyzwyczajony to zawsze będzie jednak czuł, że jest inaczej...Ale trudno. Najważniejsze jest zdrowie naszej Niuni. A propos trzymajcie kciuki, dziś mam lekarza i mam nadzieję, że powie mi, że moja szyjka się unormowała i że jest już ok..oby..Buziaki!
 
Agushka, wiem, co czujesz odnośnie wigilii na "obczyźnie". ja tak już od 4 lat i w tym roku pierwszy raz u mojej rodziny. wow!
trzymam kciuki za udaną wizytę. moja ginekolog mi tak ciśnienie podniosła we wtorek, że teraz cały czas się martwię i chyba pójdę prywatnie, bo nie mogę się opanować...

a propo kudłatego brzucha- to mój też jest kudłaty, a to się zrobiło dopiero w ciąży:szok:
 
[*] przykro mi

ehh teraz jak patrze to mój luty był tak samo pechowy jak ten nasz maj a może nawet maj jest jeszcze gorszy, masakra co się dzieje teraz z donoszeniem ciąży u kobiet. paranoja jakaś
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry