Witam się kochane .
A u nas prawie bitwa na imiona .


Klaudia chce Karolinkę ,a Kuba Julię .


Dla świętego spokoju najprawdopodobniej będzie Karolina,Julia

:-)
No chyba ,że jakieś inne w ramach kompromisu wymyślą .


My z mężem też wszystko zaczynaliśmy od zera .
Po urodzeniu młodej mieszkałam jeszcze miesiąc u rodziców .
W ciągu miesiąca tatuś sie sprężył ,bo mu na nas bardzo zależało i wynajał mieszkanie w Warszawie .
Bywało ciężko ,tak ,że np przez tydzień jedliśmy tylko chleb z dżemem i ziemniaki z jajkiem ,ale daliśmy radę .

:-):-)
Powolutku ,powolutku i doszliśmy do wszystkiego .
Zajęło nam to kilkanaście lat ,ale warto było .;-):-):-)
Co do zgagi ,piecze zaraza od dobrych 3 miesiecy ,ale ja mam tak w każdej ciąży .
Dzieci podobno rodzą się wtedy z długimi włosami.
Może coś w tym jest ,bo moje dzieciaki miały kudełki konkretne ,takie do czesania szczoteczką




Na zgagę dla mnie najlepsze zwykłe słodkie zimne mleko i chrupanie migdałów.;-):-):-)
pieszczoszka sytuacji z byłym nie zazdroszczę .
Trzymam kciuki ,aby sprawiedliwość wygrała .;-):-):-)