• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

Sylwina przecież nikt Cie nie neguje. Uważam wręcz że nie będzie żadnego problemu, zobaczysz;-)
Ale są osoby których nie rozumiem i które neguję i to wyraźnie mówię.

Zaaneta dopiero doczytałam. Ale powiem Ci, że rozumiem i podziwiam za wytrwałość. Jakbym była ateistką to pewnie nie chciałoby mi się "tak męczyć" ;)
Też uważam że obydwoje rodzice maja prawo byc przy chrzcie jeżeli tylko chcą...
 
Ostatnia edycja:
reklama
ja dzwonilam do przychodni w ktorej beda mi robic i ma to kosztowac 10zl, plus kupno glukozy z tego co sprawdzalam w aptekach internetowych to nie wiecej jak 5zl

To chyba zależy od przychodni. Ja miałam badanie za darmo, ale musiałam kupić glukozę w aptece, która kosztowała ok. 4 zł, więc myślę, że nie opłaca się kupować jej przez internet.

Sylwina na pewno wszystko się uda. Trzymam kciuki!
Mamy znajomych, którzy nie wierzą w Boga i dziecka nie chrzcili, oczywiście wywołali tym wielkie oburzenie, ale jak emocje opadły to niektórzy zrozumieli i zaakceptowali.
 
Ja to po części sama jakoś negatywnie się nakręcam jak wchodzę w dyskusję na taki temat :sorry2:
Wiesz rozumiem Cię, my mieszkaliśmy ze sobą przed ślubem bo byliśmy pewni, ze to jest to i że zawsze będziemy ze sobą, a kiedyś nie dostaliśmy rozgrzeszenia bo "na kocią łapę"...pamiętam jak sie wtedy czułam, jakby mi ktos w łeb dał. A my byliśmy młodzi i nikt nie traktowałby naszego małżeństwa poważnie.
 
któraś pisała (przepraszam, że nie pamiętam która!) o obowiązku pójścia do zerówki.
obowiązkowo sześciolatki idą do pierwszej klasy od 2014r. akurat na mojego Bartka trafia jako 'pierwszego obowiązkowego'.
 
My mamy ślub kościelny, jesteśmy wierzący w Boga i chcemy, żeby nasze dziecko było ochrzczone.
A te zasady tworzone przez Kościół jako instytucje powalają mnie na kolana.
Każdy z nas ma swoje zdanie na ten delikatny temat i tak na prawdę wszystko zależy od tego na jakiego księdza się trafi.
I myślę, że to, że rodzice żyjący bez ślubu i mający dziecko, nie są gorsi od tych, którzy mają ślub kościelny, patrząc nawet przez pryzmat wiary. Przecież tu chodzi o sakrament udzielany dziecku, więc nie rozumiem dlaczego oboje rodziców nie może w nim uczestniczyć. Ale to tylko moje zdanie.
U nas chrzciny planujemy na czerwiec albo sierpień.

Dusia yo jest badanie refundowane przez NFZ.
Odpowiedziałam powyżej na Twoje pytanie .

Tak wygląda tekst z mszy świętej...
Jeśli ktoś przeanalizuje te treści to zrozumie jak ważna jest wiara ,by ochrzcić dziecko i wychować je w tej wierze.
Nie mając ślubu zaburzamy cały ten porządek...

KERYGMA - Katecheza w Sieci

Ja też przed ślubem mieszkałam z Darkiem przez kilka miesięcy po urodzeniu młodej.
Pamiętam jak się czułam idąc do kościoła i nie mogąc przyjąc Komunii św.
Dla tego kto wierzy taki stan rzeczy jest ciężki do przeżycia :baffled::baffled:
Ślub braliśmy 5 kwietnia ,a już 13 chrzciliśmy małą .;-):-):-)
 
My nie mamy ślubu i chrzciliśmy małą-nie mieliśmy z tego tytułu żadnych problemów.

Testu obciążenia glukozą w pierwszej ciaży nie miałam,czy teraz mi zrobią tego nie wiem.
 
reklama
As to chyba zależy jak kto podchodzi do wiary. Do temat rzeka i myślę, że każdy powinien postępować głównie zgodnie ze swoim sumieniem. Jeśli przykładowo ktoś jest katolikiem, będzie postępował wg wiary [chociaż ja nadal nie rozumiem wielu kwestii, ale to nie temat na to forum i na ten wątek], jeśli ktoś nie wierzy ma inne wartości, którymi się kieruje w życiu.
W każdym razie trzymam kciuki za Sylwinę i wszystkich, którzy są w podobnej sytuacji.
A Ciebie As podziwiam za wszechstronną wiedzę. Jesteś tu na forum niezastąpiona!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry