reklama

Maj 2012

życzę wszystkim miłego dnia i tego żeby nasze hormony nie panowały nad nami...
kilolek lepiej wyładować się na mężu bo jest równym przeciwnikiem a te nasze dzieciaczki niczemu niewinne
kochana jak się wkurzasz to może zadzwoń do męża lub koleżanki czy mamy pogadasz i ci przejdzie:tak::tak:
:tak:człowiek to taka istota że jak pogada to mu lepiej
ja śpię często na lewym boku
pieszczoszka powodzenia;-)
as jak tam kochana?
 
reklama
witam majóweczki:-)
od rana poszłam na badania bo w czwartek wizyta, zimno jak cholera migiem do laboratorium doszłam;-) ogarnęłam domek, na obiadek rybka a teraz troszkę relaksu:tak: co do spania to ja też należę do tych co uwielbiają spać na brzuchu i męczy mnie to że teraz nie wolno no ale co zrobić wszystko dla dzidzi:tak:
pieszczoszka powodzenia na wizycie:-)
kikolek nie zadręczaj się bo to i tak nic nie da tylko dzieciątko się razem z Tobą smuci...
fiore też sobie właśnie uświadomiłam jak mało do porodu zostało, masakra nawet nie wiem kiedy tyle czasu tak zleciało!:szok:
dorka kuruj się kochana:tak:
 
Witam Dziewczyny!
Przepraszam, że się wczoraj nie odezwałam i dziękuję za troskę.
Pojechałam do pracy pełna optymizmu, ale niestety wróciłam tak wypompowana, że nawet nie wyciągnęłam laptopa z torby. brzuch oczywiście twardy jak kamień i jakieś kłucia. Oczywiście dzieciaki dały mi w kość niemiłosiernie, pierwszy dzień po feriach. W nocy znów nie mogłam przewrócić się z boku na bok i długo nie mogłam usnąć. Od przyszłego tygodnia idę na zwolnienie, jeszcze dwa dni dam radę. Do gina w końcu wczoraj nie zadzwoniłam, po prostu przyszłam do domu, poczekałam na księdza i poszłam spać. Później szybka kolacja i o 21.00 byłam już w łóżku po nospie. Dzisiaj jest lepiej, ale dziś mam wolne.
dziewczyny, wszystkim tym, które mają problemy zdrowotne wszystkiego dobrego i &&&&
Solenizantkom STO LAT!
Pieszczoszka trzymam kciuki za wizytę i poznanie płci maluszka!! I za inne wizyty też! Wybaczcie ale nie doczytałam dokładnie tego co napisałyście!
Uciekam załatwiać sprawy firmowe.
pozdrawiam i życzę miłego dnia!
 
Witajcie dziewczynki.
Lekarz kazał mi zapisywać częstość występowania skurczy ,wtedy kiedy leżę i kiedy jestem aktywna ....
od rana to robię i...
Jak leżę idą średnio 3 skurcze na godzinę ,a czasami 4 ,a jak wstaję to i skurcz co 5 minut :szok::szok::szok:
Niestety wstawać też muszę ,bo choćby do WC i po takiej wędrówce moja stabilizacja trwa ok.godzinę do tych 3 skurczy ...
Masakra jakaś ...:sorry::sorry::sorry:
Ogólnie nie jest ćle ,właśnie niedawno dzwonił do mnie profesor zapytać jak się czuję i czy skurcze chociaż trochę odpuszczają :szok::szok::szok::eek::eek:.
Powiem szczerze ,że tego to się nie spodziewałam ,że od wczoraj będzie o mnie pamiętał ,mając tyle pacjentek w poczekalni...:rofl2::rofl2::rofl2:
Oczywiście stwierdził,że najchętniej to by mnie widział na oddziale u siebie ,bo wtedy byłabym bezpieczna ,ale ze względu na okoliczności daje mi ostatnią szansę i zostawia na poprawę w domu .:-D:-D:-D:-D
 
Karis to są sekundy nie zdążę pomyslec o tym co robie a co dopiero znaleźć telefon i do kogoś zadzwonić.

As fajnie, że się tak o Cibie traoszczy

Cąły dzien nic nie robie tylko odliczam czas do wyjścia do przedszkola.:eek: jeszcze pol godziny
 
Kilolku będzie dobrze. Czasami tak jest, że nad sobą nie panujemy. Zdarza się nawet najlepszym. Wydaje mi się, że zamiast psychiatry czy psychologa pomogłaby szczera rozmowa z mężem o Twoich oczekiwaniach, lękach, obawach. A może przydała by Ci się chwila dla siebie tylko i wyłącznie? Głowa do góry. Będzie dobrze
 
Karis to są sekundy nie zdążę pomyslec o tym co robie a co dopiero znaleźć telefon i do kogoś zadzwonić.

As fajnie, że się tak o Cibie traoszczy

Cąły dzien nic nie robie tylko odliczam czas do wyjścia do przedszkola.:eek: jeszcze pol godziny
chciałam ci tylko pozytywnie doradzić ale widzę że cię to zdenerwowało a nie takie było zamierzenie za nim pójdziesz do lekarza to też trochę minie;-)

i nie denerwuj się już głowa do góry:tak:
 
Nie jestem w stanie dokladnie wszystkiego przeczytac, ani tym bardziej skomentowac. Widze, ze wiekszosci z nas przydaloby sie takie cudo: NEW Pregnancy Maternity Air Bed + Pillow & Mattress Protector | eBay , szkoda ze takie drogie, no i nie wiem, jak z trwaloscia...

Hormony... Cos mi o tym wiadomo niestety, moze bez ekstremalnych wyskokow, ale tez mocno niemile i wstydliwe. Pokazalam kiedys focha mezowi przerywajac jego rozmowe z szefem (pracujemy w innych dzialach w tej samej firmie). Niestety o ile dorosly jakos zrozumie, to dziecku trudniej wytlumaczyc. Ale nie ma co szat rozrywac, tylko jesli mozna, to poprosic lekarza o pomoc. Skoro sa leki na stres przedmiesiaczkowy, to z pewnoscia i dla nas tez, jak widzimy, ze nasz orgaizm zaczyna zyc wlasnym zyciem! 

Skladam serdeczne spoznione urodzinowe zyczenia. No i zycze wszystkim potrzebujacym zdrowia, zero skurczow i pomyslnych wizyt lekarskich.

Zmykam spac, do zczytania wieczorem :)
 
reklama
Ja dzisiaj pierwszy raz od jakiegoś czasu sama do południa w domku.
Ach co za luksus:) Mały w przedszkolu, mąż w pracy, obiad się gotuje, pranie pierze a ja mam chwilę żeby poczytać:-)

As,super, że profesor tak się Tobą interesuje, uważaj na siebie i oby wszystko wróciło do normy.

Pieszczoszka, takie samo odczucie mam jeśli chodzi o spanie na lewym boku. Staram się tak kłaść ale mam wrażenie, że Ola wtedy najbardziej się wierci i daje znak jakby było jej niewygodnie

Kilolek, nie martw się, u mnie w tej ciąży też hormony wzięły nade mną górę,często mam wrażenie, że nie panuje nad sobą i wtedy najbardziej "obrywa" się małemu. Potem też żałuję, obiecuję, że będę nad sobą panować i tak do następnego razu:zawstydzona/y:

Dziś rano kupiłam w aptece glukozę i juto jadę zrobić to wstrętne badanie, brr... na samą myśl mi niedobrze:crazy:

Ja za to od wczoraj wkręcam sobie, że jak się pojawi mała to nie poradzimy sobie finansowo, nie wiem czemu mnie tak wzięło ale od wczoraj mnie te myśli męczą.

Miłego dnia Majówki;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry