• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

Witam,
WIOLKA super ze z mala juz lepiej:tak:Dla Ciebie zdrowka zycze:tak:
fiore tez bym sobie tak poszalala zakupowo:-D Cos wiem o tym jak Wlosi nie toleruja zimna i sniegu:-D G kuzynka(mieszka we Wloszech) mowila ze raz jak bylo -4 zamkneli szkoly:szok: Mojej siostry facet jest Wlochem ale jakos dobrze zniosl urlop w zimie u nas:-D
kilolek wspolczuje, ja juz sie boje co to bedzie po mojej krzywej:eek:
little_nina u mnie podobnie z tym spaniem:tak:Jakos rano nie moge spac a w dzien to juz wogole:no:
U nas na noc 17-18st u malej i u Seby troche wiecej,ale ja jakos nie moge spac przy wiekszej temeraturze:no:
My dzis mamy imprezke urodzinowa Seby:tak: Dobrze ze on taki duzy to czesc rzeczy sam zrobi:-D
Milego dnia zycze
 
reklama
jamoglabym spac caly dzięn i noc tylko albo nie mam czasu albo mi go szkoda

wróciłam z małych zakupów, myknęłam sobie szybko sama i dobrze mi to zrobiło. Potem jeszcze po paczkę musiałam od inpostu grzać, bo zamiast do paczkomatu kolo mojego domu to trafiła do oddziału 2 osiedla dalej grrr ale nic, najgorzej, ze mojej mamie udało się mnie do płaczu doprowadzić bo smiałam poprosic o pomoc, której oczywiście nie otrzymałam, szkoda słow. I cały dobry humor z samotnej godzinki na mrozku wziął w łeb
 
Kilolku,glowa do gory! Najlepiej jest liczyc na siebie sama i "olewac" zachowania innych.Nie przejmuj sie tym za bardzo,wiem ze nie jest latwo,ale zobaczysz ze bedzie lepiej :tak:
Ja wlasnie musialam ponownie na net wejsc,bo z konta kom pobrali mi kase za polaczenie z internetem,tylko ze ja zalozylam blokade na takie cacko pare msc temu i wogole nie uzywalam kom wczoraj w godzinie "polaczenia".Myslalam,ze sie wykloce,a tu mily hiszpan:eek:-Pablo-przepraszal za firme:eek: i nie dosc ze oddal mi 5e na konto to jeszcze dostalam 100minut gratis na dzwonienie do wszystkich :-):eek::-)
Teraz sie jednak odlaczam od swiata wirtualnego,bo brzusio mnie strasznie boli(moze ma to powiazanie z jelitami-taka mam nadzieje) i cos zaczynaja tez plecy,wiec ide wziasc dodatkowe rozkurczowe :-( i sie klade na "plasko-bok".
Dorka milej imprezki zycze Synkowi :tak: i spoznione najlepsze zyczenia urodzinowe dla niego :-)
 
u mnie humor od wczoraj kiepski wręcz płaczliwy....:-( bratowa S mnie tak drażni ostatnio że szok normalnie włosy z głowy bym jej powyrywała:angry:
ostatnio nachodzą mnie myśli czy ja sobie w ogóle poradzę z noworodkiem zaczyna mnie to przerażać wszystko:-(
kikolek teraz to jeszcze bardziej boję się tej krzywej cukrowej idę w poniedziałek.
Wiolka zdrówka życzę!!:tak:
i nie pamiętam już co komu miałam napisać ehh:eek:
 
dzień dobry Majówki.

ja po ciężkim piątku, nocy i jeszcze cięższym poranku. przyjechała do nas wczoraj siostra męża - zapłakana, bo.. mąż ją pobił. i okazuje się, że nie pierwszy raz:wściekła/y: byliśmy z Miśkiem w ciężkim szoku (zwłaszcza, że to taki cichy chłopak - jąka się na dodatek). Oczywiście wysłuchaliśmy jej, wspieraliśmy, radziliśmy "pochwalić się" rodzicom jej i męża (ci akurat wiedzą, ale nic to nie zmienia). moim teściom wstydzi się powiedzieć, a to źle - na dodatek wróciła dziś do niego - ehh nie mam do niej siły - dalej wierzy "że się zmieni". boję się o nią, myślę, czy się nie wtrącić i nie powiedzieć teściowej. Szwagierka będzie zła, teściowa zrobi aferę, ale może dziewczyna będzie bezpieczna? nie wiem - w rozterce jestem. nie wybaczę sobie jak kiedyś wyląduje w szpitalu..

Fiore - u nas w dzień jest tak z -26:) dom stary, nie ocielony, okna nieszczelne, piec ma za małą moc.. masakra.. gdybyśmy tylko mieli pewność, że dom będzie nasz (a nie matki lub wujka jeśli dziadki nie przepiszą) to byśmy go wyremontowali na większą skale - dach, okna, centralny i ocieplenie, ale skoro budujemy swój dom, to nie stać nas na wyrzucanie kasy dla "darmozjadów", którzy się nawet dziadkami nie interesują.

Pieszczoszka - zapytam tu, bo nigdzie nie widziałam, czy rozmawiałaś z lekarzem o krzywej cukrowej? przepraszam, bo może gdzieś to napisałaś, a przeoczyłam.
 
Biedna Madzia :( niech śpi słodko ten aniołek.

Wiedziałam,że ta matka jest nie normalna. I jeszcze grozi jej kara od 3 mies do 5 lat. Ja bym jej dała dożywocie !!!!
Ciekawe co wykarze sekcja zwłok która jest w poniedziałek . Chociaz co by nie wykazała dla tej matki nie ma usprawiedliwienia żadnego. Rutkowski powiedział,że dzień kiedy szukali jeszcze Madzi i ona apelowała o oddanie jej córeczki. Po zakończeniu tej apelacji podeszła do męża i spytała czy wybiorą się do kina na horror.. NO BRAK MI SŁÓW. Zabiła dziecko i jeszcze do kina miała ochote sie wybrać. !!!!


a tak ogolnie to w nocy spac nie mogłam bo zeby zaczeły mnie tak boleć ,że przepłakałam poł nocy,zjadłam 2 paracetamole i nasmarowałam wszystkie dziąsła żelem dla dzieci i jakoś udało mi sie troszke pospać. Zaraz sie wybieram na jakieś zakupy bo musze mojemu S kupić prezent bo jutro ma urodzinki. Może przy okazji uda mi się kupić jakiś drobiazg dla dzidzi;) Życze wam udanego weekendu ;* w brzuszki
 
fiore gratuluję tak fajnych i tanich zakupów :tak:
dorka - wszystkiego najlepszego dla syna :-)

U mnie dzisiaj od rana w domu szaleństwo - męża wzięło na przemeblowanie, ganiają razem z teściem z meblami:eek: no, ale myślę, że będzie fajniej, tym bardziej, że przemeblowanie jest już powoli robione pod kątem Krzysia. A ja już widzę tą górę sprzątania i nie bardzo się cieszę z tego powodu :confused2:

Miłego dnia!:-D
 
zanetaa bardzo wpsółczuje bratowej. Trudna sprawa, nie wiadomo co zrobić. A co twój mąz na to? Moze by "porozmawiał" ze szwagrem, tak po męsku. Albo z rodzicami chocaż. Powiem Ci,z e tac co po nich nie idać to często najgorsze typy, bo wielki drab to się pójdzie prać z innym duzym a takie chuchro niewyględne to tylko sflustrowane i na słabszych się wyżywa. Mojego Kuby przedszkolanka ma takie nieszczęscie niestety, pólchłopek taki niewyględny a pierze ją tak, że ciagle poobijana do pracy przychodzi. Ostatnio nawet twarz miała obitą. Oczywiście zawsze twierdzi, że miała jakiś tam wypadek i opowiada ze szczegółami, z resztą szkoda zeby się obcym ludziom wywnętrzała tylko, ze niestety inne panie z przedszkola sprzedąją te sensacje wśród rodziców :eek:
 
Zanetaa co do kwestii siostry męża to mogę ci poradzić abyś jednak nie ingerowała za mocno. Poszukaj w okolicy ośrodka wsparcia dla ofiar przemocy w rodzinie. W każdym województwie taki działa. Można tam bezpłatnie skorzystać z pomocy psychologicznej, socjalnej, prawnej. Ale to siostra męża musi chcieć z tej pomocy skorzystać. I myślę, że najlepiej będzie jeśli spróbujesz ją namówić na kontakt z taką instytucją. Z całego serca natomiast odradzam informowanie o sytuacji siostry męża rodziny czy bliskich. To może przynieść wręcz odwrotny skutek.

Ja byłam na stażu w takim ośrodku w Łodzi. Pracują tam fantastyczni ludzie. Ale tak jak już pisałam - to ona musi chcieć coś zmienić.
 
reklama
dzięki dziewczyny. jeszcze wczoraj chciała zmieniać. nawet chciała odejść- odradzaliśmy, bo jak się nie wykorzysta wszystkich możliwych wyjść to bez sensu. radziliśmy właśnie jakąś terapię, ale dla niego przede wszystkim, bo sam z siebie się nie zmieni. tylko jak przyszło rano to już do niego pisała i dzwoniła, a on się z niej śmiał - dała na głośnomówiący. nie wiem, nie potrafię tak siedzieć i myśleć, że może on ją teraz bije!
mój mąż? jest w gorszej sytuacji, bo zna sie z nim od dziecka - byli kumplami zanim poznała go jego siostra - poza szokiem chyba nie chce się w to mieszać - zwłaszcza, ze siostra to "akceptuje".

mam straszny uraz do "damskich bokserów" przez "tatusia". ja po pierwszym incydencie bym odeszła - nie ważna byłaby miłość, czy dzieci. nic by mnie nie trzymało przy takiej szmacie..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry