• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

hejka weekend mnie nie było a tu tak nie miło się zrobiło :no::no:
Pochwalę się że u nas w Anglii gdzie wszystko jest takie beznadziejne:-D:-D:-D spadł śnieg więc mieliśmy prawdziwy prezent od zimy.
Co do badania krzywej cukrowej w Anglii jest nie obowiązkowa nie będę się tu rozwodzić dlaczego ale my ciężarne jesteśmy tu bezpieczne. Co do innego podejścia prowadzenia ciąży to odsyłam do lektury różnic in vitro w Polsce i Anglii. I wszystko będzie jasne:tak::tak: Na służbę zdrowia nie narzekam bo złotówki a raczej funta nie wydałam, a pomoc mamy zawsze nie na najwyższym poziomie bo jełopów tu dużo myślę że raczej bariera językowa ogranicza tu wielu Polaków. A z mojego przykładu to tu jestem traktowana jak człowiek. A w Polsce za wszystko trzeba zapłacić żeby być spokojnym tu jest to nie do pomyślenia.
Poza tym jak bym uważała że mogę stracić dziecko bo służba zdrowia jest beznadziejna to nawet 5 minut tu bym nie siedziała.... A poza tym my Polacy uwielbiamy narzekać jak to jest źle itd:happy:
pieczszoszka nie wygłupiaj się i nie opuszczaj forum:no: Zostań z nami:tak::tak::tak:
A ja się zastanawiam jak to będzie z tą moją trójką.... i czy damy radę z moją mamą parę miesięcy.Kocham ją ale ona czasmi jest apodyktyczna przez to wkurzająca....
miłego dnia kochane i spokoju życzę:-D:-D ach te hormony buzują:cool2:
 
reklama
do mnie nikt nie przyjedzie pomoc mi przy dziecku - tesciowa moglaby ale ja jej nie chce bo bym chyba ubiła ja heheh za jej cenne rady :)
Mąż bedzie mial miesiac wolnego wiec sobie sami poradzimy, nikt nie bedzie sie wtracał przynajmniej.
najbardziej sie martwie tym ze zacznie sie porod a ja nie bede miala komu podrzucic synka na czas porodu, to mnie przesladuje i bedzie przesladowac az do porodu
 
co do bóli wzrostowych dzieci , mój przy takim większym czasami przez parę nocy płakał i mówił ,że go nóżki bolą to wtedy znajoma pielęgniarka mi powiedziała ,że właśnie to może mieć związek ze wzrostem
Ostatnio też parę razy mówił,że go brzuszek boli , ale nie jakoś przewlekle tylko tak parę razy powiedzial i tyle więc znowu sie dowiedziałam ,że to może mieć związek ze wzrostem :-)
Rosną te nasze dzieci ile maja wasze 4 latki ? no już prawie 5 ??
mój waży 20 kg ale ile ma wzrostu muszę go zmierzyc:-)
 
do mnie nikt nie przyjedzie pomoc mi przy dziecku - tesciowa moglaby ale ja jej nie chce bo bym chyba ubiła ja heheh za jej cenne rady :)
Mąż bedzie mial miesiac wolnego wiec sobie sami poradzimy, nikt nie bedzie sie wtracał przynajmniej.
najbardziej sie martwie tym ze zacznie sie porod a ja nie bede miala komu podrzucic synka na czas porodu, to mnie przesladuje i bedzie przesladowac az do porodu
ciesz się bo będziecie mieli dwójkę a ja z tą trójką to ło matko szkoda gadać:-D:-D Amelia jest jeszcze taka mała. Poza tym mój starszak idzie do szkoły teraz pewnie jak twój Xawierek. A nie macie bliskich zanajomych?Takich zaufanych?
A moja mama no coż napiszę kiedyś na zamkniętym wątku jak takiego wogóle się doczekamy:tak:
 
ciesz się bo będziecie mieli dwójkę a ja z tą trójką to ło matko szkoda gadać:-D:-D Amelia jest jeszcze taka mała. Poza tym mój starszak idzie do szkoły teraz pewnie jak twój Xawierek. A nie macie bliskich zanajomych?Takich zaufanych?
A moja mama no coż napiszę kiedyś na zamkniętym wątku jak takiego wogóle się doczekamy:tak:
Zapomniałam o Tobie sorki !!!
Sprawdź pw -plizzz
 
Patina26 moj ma 104 cm wzrostu i ponad 17 kg wazy wiec jest drobniutki :)
Xavier chodzi teraz do primary na 6 godz, od wrzesnia pojdzie do year 1
 
Ostatnia edycja:
Witam was poweekendowo;-)
Ale was ciezko doczytac po tych dwoch dniach , jak sie rozpiszecie to juz na kilka stron przynajmniej hihi :-D

Wszystkiego naj naj naj little nina !!! zdrówka i szczesliwego rozwiązania !!!
:-)

a tak w skrócie to życze wszystkim udanego i słonecznego dnia oraz trzymam kciuki za wszystkie potrzebujace dzisiaj !:-)
 
Kochane tak się źle nastawiłam do tej krzywej glukozy a miło sie zaskoczyłam!;-) tzn wiadomo miło nie było w końcu glukoza smakuje beznadziejnie a do tego dostałam ją może z 3 kropelkami cytryny tylko bo pani stwierdziła że w ich laboratorium nie każą:wściekła/y: ale z łaski swoje wcisnęła mi troszkę czyli tyle że mogła w ogóle tego nie robić :wściekła/y: no i te 3 wkłucia ale nie było mi nie dobrze ani słabo więc luz i do tego towarzystwo S więc jakoś zleciało:tak:

pieszczoszka wyluzuj trochę nie ogarniam Twoich wypowiedzi więc daje sobie już z tym spokój bo Twoje argumenty w ogóle nie przekonują Twoja ciąża, Twoja sprawa.

Co do pomocy po porodzie to i moja mama chętna i teściowa tak że w razie co mam się do kogo zgłosić:tak: ale zrobię to w ostateczności jeśli nie będe dawać sobie rady bo wolę pomęczyć się sama w miare możliwości oczywiście no i S do pomocy będzie:tak: jak to wyjdzie to zobaczymy w maju;-)

little nina wszystkiego najlepszego!!! :-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry