• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

Witajcie dziewczynki.
Powoli zaczynam się stresować ,bo dziś wizyta u profesora Czajkowskiego z wynikami badań i pewnie szybkie USG też mi zrobi.
Do 18 sporo czasu ,a ja już miejsca sobie nie umiem znaleźć .
Jak zwykle prosi się o trzymanie kciuków .;-):-):-)
 
reklama
Ehi Majoweczki!
Trzymajcie sie wszystkie cieplo,uwazajcie na siebie,dochodzcie do siebie i &&& trzymam za kazda z Was osobiscie.
Ja o moim wczorajszym dniu napisalam "u lekarza".Pogoda u nas denna,pada snieg z deszczem,ale jest cieplo wiec tylko te chumry mnie jakos zle nastawiaja do wszystkiego.Skurcze mam nadal,dzieki mlodemu i jego wybrykom.Przysnelam sobie nawet na chwile,ale sasiedzi na gorze musieli uzyc mlotka do przybica gwozdzia w godzinach odpoczynku,wiec po 15 minutach juz bylam ponownie na nogach.Dobrze,ze mi V nie obudzili,bo bym poszla z awantura(a na gorze mieszkaja 2 starsze mile panie z badantka:-p).Maz poszedl do pracy na popoludnie,V nadal spi,zwierzaki tez sie gdzies do snu ulozyly,a ja leze i leze i mnie cos trafia :sorry:
Ogolnie jednak mam nie za ciekawy humor,nie tylko przez pogode,ale przez wczorajsze zdarzenia i fakt,ze coraz blizej do konca,a ja sie nie potrafie zorganizowac,bo nie wolno mi wielu rzeczy.Nie lubie byc zalezna od innych i taka dupa ze wszystkim :confused2: Bo jak ja nie zrobie,to kto?Maz mi pomaga ile moze,ale przeciez prosic go non stop nie moge o dodatkowa prace w domu,jak pracuje jak wariat w tych dniach i jest mega zmeczony.
I tym o to milym akcentem koncze,zanim bede miala ochote jeszcze wiecej Wam sie pozalic.
Jeszcze raz &&& i uwazajcie na siebie!!! :*
 
Dziewczynki, czy wiecie cos na temat stosowania leku Furaginum w III trymestrze ciąży? moj lekarz mi zalecił ale na ulotce piszą aby zachowac szczegolną ostrozność w III trymestrze?
 
Cześć Brzuszki :-)

Siedzę właśnie, kończąc pracę którą MUSZĘ dzisiaj wysłać :baffled: i popijam zieloną herbatę - kawy się boję, choć mam na nią piekielną ochotę, bo póki co ciśnienie mi się wyregulowało... Wczoraj wieczorem miałam 135/80 więc nie było tak źle, w normie się zmieściłam... Co chwilę łapią mnie takie mdłości, że obawiam się puścić pawia na laptopa :eek:
Carmella - mnie też prawie codziennie twardnieje brzuch, po seksie jest ok. na szczęście, ale np. wczoraj wstawiłam tylko pranie, ogarnęłam z grubsza sypialnię i pojechałam do rodziców, gdzie przeleżałam cały czas jaki tam byliśmy. Pomaga mi nospa forte... Ale myślę, że te dolegliwości, które masz Ty (mówię o tych skurczach) powinnaś skonsultować z ginekologiem :tak: będziesz dużo spokojniejsza :tak:

Wikasik - serdecznie współczuję niechcianego lokatora :-(

Dziewczyny zmotywujcie mnie do pisania, bo się strasznie obijam :confused2: A mam czas do 16 tylko :baffled:

Pozdrowionka dla wszystkich :*
 
Witajcie dziewczynki.
Powoli zaczynam się stresować ,bo dziś wizyta u profesora Czajkowskiego z wynikami badań i pewnie szybkie USG też mi zrobi.
Do 18 sporo czasu ,a ja już miejsca sobie nie umiem znaleźć .
Jak zwykle prosi się o trzymanie kciuków .;-):-):-)

As kciuki zaciśnięte!!!!

Witajcie, melduję że żyję:) tylko ze czasu brak, po walce z grypą jelitową Staś złapał zapalenie oskrzeli i walczymy, walczymy, walczymy

Martaik trzymajcie się dzielnie!

Ehi Majoweczki!
Trzymajcie sie wszystkie cieplo,uwazajcie na siebie,dochodzcie do siebie i &&& trzymam za kazda z Was osobiscie.
Ja o moim wczorajszym dniu napisalam "u lekarza".Pogoda u nas denna,pada snieg z deszczem,ale jest cieplo wiec tylko te chumry mnie jakos zle nastawiaja do wszystkiego.Skurcze mam nadal,dzieki mlodemu i jego wybrykom.Przysnelam sobie nawet na chwile,ale sasiedzi na gorze musieli uzyc mlotka do przybica gwozdzia w godzinach odpoczynku,wiec po 15 minutach juz bylam ponownie na nogach.Dobrze,ze mi V nie obudzili,bo bym poszla z awantura(a na gorze mieszkaja 2 starsze mile panie z badantka:-p).Maz poszedl do pracy na popoludnie,V nadal spi,zwierzaki tez sie gdzies do snu ulozyly,a ja leze i leze i mnie cos trafia :sorry:
Ogolnie jednak mam nie za ciekawy humor,nie tylko przez pogode,ale przez wczorajsze zdarzenia i fakt,ze coraz blizej do konca,a ja sie nie potrafie zorganizowac,bo nie wolno mi wielu rzeczy.Nie lubie byc zalezna od innych i taka dupa ze wszystkim :confused2: Bo jak ja nie zrobie,to kto?Maz mi pomaga ile moze,ale przeciez prosic go non stop nie moge o dodatkowa prace w domu,jak pracuje jak wariat w tych dniach i jest mega zmeczony.
I tym o to milym akcentem koncze,zanim bede miala ochote jeszcze wiecej Wam sie pozalic.
Jeszcze raz &&& i uwazajcie na siebie!!! :*

Fiore, czasami tak bywa, że musimy nadużywać słowa "proszę", ale myślę, że w Twoim stanie to nic strasznego.
Najważniejsze, żeby z Leo było wszystko dobrze i jak najdłużej w dwupaku.
Może zrób coś dla siebie dla poprawienia nastroju.
Cześć Brzuszki :-)

Siedzę właśnie, kończąc pracę którą MUSZĘ dzisiaj wysłać :baffled: i popijam zieloną herbatę - kawy się boję, choć mam na nią piekielną ochotę, bo póki co ciśnienie mi się wyregulowało... Wczoraj wieczorem miałam 135/80 więc nie było tak źle, w normie się zmieściłam... Co chwilę łapią mnie takie mdłości, że obawiam się puścić pawia na laptopa :eek:
Carmella - mnie też prawie codziennie twardnieje brzuch, po seksie jest ok. na szczęście, ale np. wczoraj wstawiłam tylko pranie, ogarnęłam z grubsza sypialnię i pojechałam do rodziców, gdzie przeleżałam cały czas jaki tam byliśmy. Pomaga mi nospa forte... Ale myślę, że te dolegliwości, które masz Ty (mówię o tych skurczach) powinnaś skonsultować z ginekologiem :tak: będziesz dużo spokojniejsza :tak:

Wikasik - serdecznie współczuję niechcianego lokatora :-(

Dziewczyny zmotywujcie mnie do pisania, bo się strasznie obijam :confused2: A mam czas do 16 tylko :baffled:

Pozdrowionka dla wszystkich :*

Anik im wcześniej skończysz tym szybciej będziesz miała to z głowy :-D:-D:-D
 
Witam wieczorkiem.
Dziewczyny kciuki za potrzebujace. Cierpiacym i tym ktore musza sie oszczedzac duzo odpoczynku i cierpliwosc:tak:
Żaneta masz teraz z tymi chlopami swoimi, pamietaj zeby na zapalenie ucha nie dawac paracetamolu tylko Ibum czy Nurofen, żeby przedziwzapalnie zadziałac - czasem sie udaje zwalczyc tymi syropkami i kropelkami do ucha, my tak kiedys mielismy, niestety bol dla dziecka to straszny:-(
Martaik to co pisza w u;lotkach to jedno a zalecenie lekarza to drugie;-)zlecil to wie co robi. Ulotki sa tak skonstruowane zeby firmy płacily jak najmniej odszkodowan ( to moja dzialka wiec wiem co pisze) :tak:
My jutro mamy wizyte u okulisty, maly kontrolnie a mama po zaswiadczenie do porodu - ciekawe co mi tam napisza:eek:wada prawie -5 i kilka wynikow specjalistycznych badan w kierunku jaskry -bardzo jestem ciekawa:confused2:jaskry niby nie ma jako takiej ale jakies ścienczenia włokien nerwowych-mam nadzieje ze nie kaza mi rodzic naturalnie:no:
 
Jakos udało mi sie was doczytac :tak: ale napisze tylko w skrocie, trzymam mocno kciuki za wszystkie potrzebujące i za dzisiejsze wizyty &&&&&
Oby jak najmniej skurczy i tych złych dolegliwosci . Odpoczywajcie w miare możliwosci jak najwiecej :tak:
 
Witajcie poniedziałkowo
Właśnie doczytałam co tam u Was, ale zapomniałam już co i komu miałam odpisać, bo strasznie mnie boli głowa i jest mi jakoś mdło. Przez ten ból głowy coraz bardziej zła się robię... Byłam dzis z teściową w sklepie z zabawkami, bo jutro z mężem wybieramy się na roczek do znajomych. Wspaniałe zabawki są teraz w sklepach. Kupiliśmy zabawkę edukacyjną i klocki lego Duplo.
Trzymam kciuki za Wszystkie potrzebujące.
 
reklama
Hej Dziewczyny :)

Dopiero siadłam do komputerka...
Pozbyłam się jednego kota teściów :) Trafiła maluda do fajnych ludzi :D
Dziś kuzynka przywiozła mi 3 wory ciuchów dla dziecka, jeszcze ma do przywiezienia 4 kolejne...
Trochę jestem zniesmaczona tymi ciuszkami... Większa część z nich nie nadaje się nawet na szmate do podłogi. Kuzynka jest święcie przekonana że ja je wszystkie dla dziecka przeznaczę :/ ale ja z tych trzech worów wybrałam tylko z 6 pajaców... Jasne że nie stać mnie na nowe ciuszki i większość kupuję w lumpeksach ale żadnego z nich nie mam w takim stanie jak mi dała kuzynka :O

Siedzę teraz sama w domu bo mój Ciacho pojechał na uczelnie popracować nad jakimiś porostami. Ja jakoś nie dałam rady jechać, bo na samą myśl o siedzeniu przy mikroskopie na tych okropnych krzesłach, zaczęły boleć mnie plecy :/

Zaraz coś wymyślę na kolację fajnego bo wieczorek filmowy z przekąskami i pyfffkiem mamy :D

Życzę miłego wieczorku, trzymam kciuki dla potrzebujących Pań &&&&

Pozdrówka :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry