• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

As sekundę przed przeczytaniem twojego postu zastanawiałam się co tam u fiore bo już ta godzina a się nie odzywa. Mocno zaciskam kciuki za nią i całą resztę potrzebujących majóweczek.
 
reklama
Paula na pewno dasz rade z dwojka a z milosc do drugiego dziecka coz to samo przychodzi:tak:

anik moj ginek tez ma dyzury w szpitalu, podobno sa jego pacjentki to maja lepiej, a jak bym miala na to kase to chyba bym mu zaplacila zeby byl przy porodzie:tak:

agushka ja tez mam teraz takie uplawy nie raz sie czuje jakbym popuscila:rofl2:
Pieszczoszka ja juz chyba 2lata nie nosze kolczyka w pepku(moj brzuch nie wygladal ladnie wiec wyjelam:confused2:) a dziurka mi nie zarosla:tak:
fiore trzymam &&&&&, zeby jeszcze Leo posiedzial w brzuszku:tak:
Ja zrobila obiad(spaghetti z tunczykiem) niedlugo zbieram sie po Misie:tak:
 
Ostatnia edycja:
Little nina z ta makrelka wedzona to uwazaj bo wedzonego w ciazy nie mozna z tego co sie orietuje.

Wędzone można, ale musi być wędzone na gorąco (czyli właśnie makrela) a nie na zimno, jak na przykład łosoś. Chodzi o listeriozę, ale ona w temperaturze wyższej ginie, więc z tego co wiem można spokojnie jeść takie ryby. To tak samo jak z serami plesniowymi. Również z powodu listeriozy, nie powinny być jedzone przez ciężarne kobiety, to prawda, ale z drugiej strony te sery dostępne u nas w sklepach są z mleka pasteryzowanego, czyli ryzyka nie ma ;)

I nie przeginajmy, ciąża nie znaczy że się trzeba w namiocie tlenowym zamknąć i leżeć przez 9 miesięcy jedząc jedynie marchewkę z bio upraw.


Trzymam kciuki za fiore!!
 
Mój lekarz zakazał mi prawie wszystkiego, ale makrelę wędzoną (nawet tłustą) polecał:)

A u mnie problem polega na tym, że tak właściwie to ja nie lubię ryb. Makrela może leżeć w lodówce i kwitnąć długooo długo, a ja nie ruszę. Po prostu mnie naszło, najgorsze że nadal mam ochote ;)

I nie przeginajmy, ciąża nie znaczy że się trzeba w namiocie tlenowym zamknąć i leżeć przez 9 miesięcy jedząc jedynie marchewkę z bio upraw.

Poprawka, własnie doczytałam że ze względu na dużą zawartość wit. A, nie powinno się dużych ilości marchewki jeść. A co MOŻNA jeść?!
 
Ostatnia edycja:
As dzięki za info!

Fiore &&& mocno zaciśnięte!!! Oby wszystko dobrze się skończyło!!!

Aimee też dasz radę :-p Nasze dziewczynki w podobnym wieku to będą pomagały! Na to liczę :-D

Dorka dzięki... też myślę że jakoś to samo wyjdzie i podzielę obie po równo:-):tak: :-D
 
Fiore trzymam &&&&&&&&&&&&&
Paula21 chętnie bym skorzystała z Twoich materiałów jeśli się podzielisz;-) Tą poradnie polecił mi mój gin i tą doktorkę więc myślę że się zna, poza tym jak już mi wcześniej radziłaś zrobiłam wywiad;-) i zapisując się na wizytę powiedziałam jakiego tematu będzie dotyczyć tym bardziej że recepcjonistka pytała:tak: Naprawdę dziękuje Ci za wsparcie bo napawa mnie to lękiem:-( Mój e-mail: ulagolas@wp.pl - Jeszcze raz dzięki!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry