• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

reklama
Suzi &&&&&&, już dużo nie zostało, dasz radę&&&&&

Dziewczyny, mnie od wczorajszej nocy dziwnie kłuje z lewej strony, w okolicach serca, myślałam, że może źle spałam, albo mała jakoś tak uciska i to promieniuje ale to kłucie jest coraz silniejsze, zwłaszcza jak wezmę powietrze, albo krzyknę czy zaśmieje się. Co to może być? AS, może Ty coś poradzisz?

Skopane żebra ;)
 
Do samego porodu byłam na Fenoterolu .Jeszcze w szpitalu małego Fenkiem blokowali .Dostawałam Fenka non stop w kroplówkach i nospę domięśniowo.

Miałam poród SN ,jak na wcześniaka był bardzo zdrowy ,ale tużpo porodzie .
Potem zaczęły się komplikacje.

Nie chcę Cie straszyć ,ale jak chcesz to poczytaj o naszych problemach i radościach na moim blogu .
Adres masz w sygnaturce przy linijkach dzieci.[/QUOTE]

As 76 Przeczytałam Twojego bloga. Współczuję przeżyć i jednocześnie podziwiam za siłę jaka w Tobie jest. Znasz może przyczynę wystąpienia ZA u Twojego synka?

Boję się właśnie, że mój maluszek za wcześnie się urodzi i nie będzie rozwijał się prawidłowo. Ale jak widzę jest sporo kobiet którym grozi poród przedwczesny. Oby udało nam się dotrwać szczęśliwie do finału. Mnie pozostało dwa i poł miesiaca. Ale dno macicy bardzo się obniżyło. Mały bardzo nisko się usadowił. Jednak mam nadzieję , że mi się uda.

Jak znosisz trzecią ciąże w ogóle?

Życzę wszystkiego co najlepsze dla Ciebie i Kuby :))
 

Też mi się tak wydaje, choć głowy nie dam. Mnie codziennie boli lewa strona na wysokości żeber właśnie i to czasami tak, że nie mogę wytrzymać. A jak próbuję rozmasować to miejsce, to już kilka razy miałam wrażenie, że jakaś mała nóżka stamtąd ucieka :confused2::-D

Tak sobie przeglądam forum i zastanawiam się, może warto w niedługim czasie stworzyć temat o kącikach, jakie urządzimy naszym maluszkom? :-) co Wy na to?
 
Witam majóweczki weekendowo. Mam nadzieję, że wam noc minęła lepiej niż mi. U mnie koszmarek. Zaczęło się dobrze, bo po 20 zasnęłam przed telewizorem. Po 23 obudził mnie pies szczekaniem. Myślałam, że to W. z koncertu wrócił. Ale nie, więc musiałam wyjść z psem na wieczorny spacer. Efekt tego taki, że potem do prawie 3 nie mogłam zasnąć. Jak już zasnęłam to co półtorej godziny na siku, choć zwykle przesypiam całą noc albo wstaję tylko raz. No a o 6:40 to już się skutecznie obudziłam. Masakra jakaś.
Dzisiaj idziemy na imieniny do mojego taty, więc obiadu nie szykuję. Najemy się na miejscu ;-) Mam tylko nadzieje, że uda mi się jeszcze w dzień trochę przespać bo inaczej odpadnę na początku imprezy.
Kciuki za Suzi i za pozostałe potrzebujące. Z każdym dniem coraz bliżej. Damy radę, bo jak nie my, to kto? :-)
Swoją drogą As może by tak przykleić wątek szpitalny, żeby zawsze było łatwo zajrzeć.
Spokojnego dnia wszystkim życzę.
 
Witam majóweczki weekendowo. Mam nadzieję, że wam noc minęła lepiej niż mi. U mnie koszmarek. Zaczęło się dobrze, bo po 20 zasnęłam przed telewizorem. Po 23 obudził mnie pies szczekaniem. Myślałam, że to W. z koncertu wrócił. Ale nie, więc musiałam wyjść z psem na wieczorny spacer. Efekt tego taki, że potem do prawie 3 nie mogłam zasnąć. Jak już zasnęłam to co półtorej godziny na siku, choć zwykle przesypiam całą noc albo wstaję tylko raz. No a o 6:40 to już się skutecznie obudziłam. Masakra jakaś.
Dzisiaj idziemy na imieniny do mojego taty, więc obiadu nie szykuję. Najemy się na miejscu ;-) Mam tylko nadzieje, że uda mi się jeszcze w dzień trochę przespać bo inaczej odpadnę na początku imprezy.
Kciuki za Suzi i za pozostałe potrzebujące. Z każdym dniem coraz bliżej. Damy radę, bo jak nie my, to kto? :-)
Swoją drogą As może by tak przykleić wątek szpitalny, żeby zawsze było łatwo zajrzeć.
Spokojnego dnia wszystkim życzę.
wczoraj szpitalny został przyklejony a dlaczego się nie przykleił to nie wiem.
Już poprawione.
Szpitalny jest na samej górze.:-):-)
 
witam Was wszystkie weekendowo :) u mnie jest tak z nockami ze jedna spie lepiej druga gorzej. dzisiaj byla ta gorsza. miedzy innymi przez maltretowanie zeber z lewej strony przez mojego malego terroryste :) i dzisiaj w nocy przekonalam sie dlaczego kobieta w ciazy nie wskazane jest spac na plecach. oczywiscie co noc klade sie przewaznie na lewym boku ale budze na plecach a jak sie dzisiaj obudzilam to oddechu nie moglam zlapac...
dzisiaj kolejny leniwy dzien sie u mnie zapowiada, moze tylko troche posprzatam. a teraz czas na sniadanko :)
milego dnia dziewczyneczki!!!
 
reklama
Witam was majóweczki:-) Dawno mnie tutaj u was nie było ale musiałam skończyć moją pracę magisterską bo niedługo obrona. Przede wszystkim chcę powiedzieć że trzymam kciuki za wszystkie potrzebujące mamusie. Ja od wczoraj walczę z bólem chyba jajnika. przynajmniej na tej wysokości mnie boli jak wróce ze spaceru lub posiedzę za długo i w dodatku pojawiły się małe ale białe upławy i nie wiem co to może być. To moja pierwsza ciąża więc nie mam zielonego pojęcia. Może wy coś podpowiecie bo nie chcę dzwonić do lekarza z każdą mała dolegliwością tym bardziej że w przyszłym tygodniu mam wizytę. Będę wdzieczna jak coś odpowiecie bo być może to nie jest nic poważnego. Pozdrawiam:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry