• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

fiore ja tez uwazam ze wszystko z umiarem:tak:Ja pije jedna kawe dziennie rzadko 2,ale jedna np.rozpuszczalna a jedna sypana:tak:Ostatnio "przepila" mi sie kawa z ekspresu:eek:
 
reklama
Little_Nina mnie tez strasznie zdenerwowal,ale najfajniej jak ktos kto dzieci nie ma i nie planuje,takie glupoty przesyla,prawda?
Hm...3-4kawki na dzien to ogolnie bardzo duzo,wiec jednak nie przyznaje Ci racji 100% jezeli chodzi o picie dla dobrego uczucia,a dla cisnienia jest moze zbawienne,ale jednak nie jest to zdrowe na dluzsza mete,bo mozna z nia przesadzic(ja mialam po redbullu) i miec duze problemy zdrowotne.

Ale słabe te kawy są, bo lepiej działa wypicie 4 "połówek" niż 2 w dłuższych odstępach ;) I tylko to mnie ratuje, bo jak nie wypije jak się słabiej czuć zaczynam to chwilę później leżę i już siły na nic nie mam i umieram na ból głowy. A kawę piję od jakiegoś 12-13 roku życia, zalecona od lekarza, właśnie z powodu skandalicznie niskiego ciśnienia.
 
Little_Nina,ja pracujac w karetkach mialam kilka przypadkow przedawkowania kofeiny.Sama zreszta tez trafilam na e.r. z tego powodu(niezle straszac meza-glupota moja).Ja mam bardzo niskie cisnienie,dlatego kawe pije tylko jak po prostu leze i kwicze,a to zdarza sie rzadko.Ale naprawde,przepraszam,ze to pisze jezeli masz niskie cisnienie,to zaleceniem lekarskim nie powinno byc picie kawy,tylko proszki zawierajace odpowiednia ilosc kofeiny.
 
Ja też popijałam kawę w ciąży, przestałam, jak mi ciśnienie zaczęło wariować, ale ostatnio sobie nie odmówiłam, taką słabiutką chociaż, ale musiałam. Z tego co wiem kofeina nie jest aż tak szkodliwa, ma jakiś dobroczynny wpływ tylko nie pamiętam na co, muszę teściową spytać, bo to ona mi o tym mówiła widząc, jaką ilość kawy spijałam przed zajściem w ciążę :-p Nie pochwalam jedynie palenia (robienie dziecku komory gazowej :eek:) i picia... Chociaż czasami, jak naszła mnie straszna ochota to pół łyka piwa od mojego M skubnęłam :sorry::sorry::sorry: ale to kilka razy zaledwie :tak::tak:

Katasza - nie wiem czy dobrze kojarzę, czy to Ty pisałaś o nadzieniu do pierogów z dynią? Podziel się przepisem na odpowiednim wątku :tak::tak: Bardzo chętnie bym takie wypróbowała:tak::tak:
 
Fiore a nie słyszałaś, że młodym mamą i kobietom w ciąży, najwięcej osób chce doradzać i najwięcej osób na ich temat się wypowiada:tak: Oczywiście najczęściej krytykując:tak:
 
Jakoś tak wyszło że mój lekarz stwierdził że nie ma sensu kombinować z lekami, jeśli kawa mi pomoże. Okazało się że pomogła w 100%, wystarczy pierwsze co rano zrobić to wypić kawę. Jeśli nie wypije- leżę i kwiczę i to działa niestety absolutnie zawsze. W szpitalu cierpiałam, bo sklepik dopiero o 11 otwierali a ja myślałam że głowa mi pęknie. Nie obrażam się absolutnie, a na czym polega różnica między piciem kawy a proszkami z kofeiną? Jakoś w ten temat się nie zagłębiałam po prostu.
Na szczęście moja ginekolog stwierdziła że z takim ciśnieniem spokojnie moge pić tą kawę. Swoją drogą, przesadziłam trochę z ilością, która tu napisałam, woszem zdarzają się 4, ale zwykle wystarczają w zupełności 1-2, zalezy od dnia.

Co do alkoholu, parę łyczków zaliczyłam. Raz mnie nawet tak naszło, że chodził za mną kasztelan zielony bardzo bardzo długo. Kupiłam, wypiłam trzy łyki i przeszło ;)
 
Ostatnia edycja:
Witam się i ja!!!

Fiore kumpelę chyba nieco fantazja ponosi.:eek::-D Przecież nikt nie pisze o 6-ciu kawach czy siekierze z 4 łyżeczek... :-D

Jutro z rana mocz, morfologia i powtórka toxo i cytomegalii... :sorry: ze 120zł pewnie będę lżejsza... dość mam tych kosztownych badań... :eek::confused2:

Potem podjadę na Karową po wyniki cytologii i wymazu, bo jak byłam na tym szkoleniu cukrzycowym to mi pobrali.:tak: Ciekawa jestem wyników... Proszę o jakieś &&&:-);-)

Od wczoraj boli mnie pępek :cool::eek::confused2: jak by mi ktoś dziurę na wylot wyrywał... :confused2: I skórę mam na brzuchu napiętą i swędzącą. Na noc się grubo nasmarowałam i dziś ciut lepiej ale dziwne uczucie... :confused2:


&&&& za potrzebujące!

Pozdrawiam!!!
 
Paula trzymam kciuki za ciebie :) a badania na toxo trzeba powtarzac? bo sie przerazilam ze mnie jeszcze jeden wydatek czeka. A z pepkiem to moze jakis rozstep zaczyna sie robic? smaruj sie jak najwiecej, ja tak mialam najpierw uczucie ze w srodku sie cos rozchodzi i kłuje a po 2 dniach patrze a skora mi sie rozciagnela w tym miejscu i czerwony slad powstal
 
reklama
witam dziewczynki :) u nas super pogoda :) tak czytam te wasze dyskusje na temat kawy w ciąży i powiem wam szczerze że mi pani gin pozwoliła pić kawę bo mam niskie ciśnie a poza-tym to lubię kawę :) teraz piję słabą i to wystarczy :) a co do alkoholu to moja znajoma przez całą ciąże brała łyki bo miał straszną ochotę na piwo ja osobiście mam odrzucenie teraz w ciąży nawet DO ZAPACHU :/ ale niektóre kobiety mają straszną ochotę na alkohol i znam przypadki kiedy to lekarz pozwolił na lampkę winka :) mnie na szczęście już od alkoholu odrzuca i to bardzo :)
niestety mam problem mam straszne skurcze łydek zazwyczaj łapią mnie w nocy i budzę się ze strasznym płaczem bo ból jest nie do zniesienia :( nie wiem co mam zrobić biore magnez ale nie pomaga :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry