fiore
Fanka BB :)
Hehe...przesady,bosch ile ja sie naslucham i naslu****e o nich(juz krzycze na Mame jak cos napomknie glupiutkiego).Co ma byc to bedzie,tak naprawde nie ma sie co bac bo wydarzyc sie moze wszystko i w kazdej chwili,a po co sie zadreczac i zameczac,lepiej zyc z pozytywnym nastawieniem i wierzyc,ze bedzie dobrze!

M został w domu, bo jest chory (chyba go zaraziłam :-(), zaraz zbieram się gotować obiad. U nas dzisiaj rolada mięsna, ziemniaki/frytki i buraczki 
Na dodatek jakaś taka rozdrażniona i w pochmurnym humorze. Idę zaraz na słoneczko to może mi się polepszy...
Zakonczylo sie tym,ze zaczelam tez pic red-bulla i wyobrazcie sobie,ze przez pierwszy msc ciazy tez pilam,bo nie wiedzialam ze nosze pod serduchem Leo