• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

witam Was dziewczynki niedzielnie przy kawce zbozowej :)
suzi, fajnie ze sie odezwalas, kciuki caly czas zacisniete! to samo dla As i fiore! napisze tu krotko, ze jest nadzieja, ze fiore pod koniec tygodnia wyjdzie ze szpitala.
piekna pogoda znowu wiec wybieram sie zaraz do rodzicow, po obiedzie pewnie pojdziemy na jakis spacer a potem pojedziemy na lody :)
milego dnia dziewczynki! bez zadnych problemow!!! :*
 
reklama
witam się w piękną niedzielę :) u nas samopoczucie wspaniałe ale to ze wzdlędu na pogodę bo mój mały kubala od wczoraj bardzo kopie tylko po prawym żebrze i ból jest nie do zniesienia :(



dobrze że są pozytywne wieści od dziewczyn ale nadal bardzo mocno trzymamy kciuki :)

a my z Kubą idziemy jutro na badania i niestety ale będe musiała zrobić dodatkowe badania na krzepliwość krwi u nas to rodzinne ale myślałam żę mnie to ominie :( jednak nie :(
 
Witam
U mnie tez maly remont pokoju synka...wlasnie sie sciana szlifuje pod fototapete ktora zamowilam kilka dni temu i jeszcze nie przyszla bo kurierowi nie bylo po drosze:wściekła/y:
Pogoda u naj jako taka wiec jest czas na grzebanie w domuk.
 
Witam u nas dopiero teraz slonko wyszlo i temperatura powyzej 10stopni:tak:Rano byla mgla jak szlysmy z Misia do kosciola to mialysmy znowu zimowe kurtki na sobie:no: Mam nadzieje ze zrobi sie cieplej i bedziemy mogly znowu cienkie kurtki ubrac:tak: Teraz G robi obiad:-)
Super wiesci na szpitalnym:tak:
Suzi maluch juz duzy wiec trzymam &&&&&:tak:
As dobrze ze dalej 2w1:tak:Trzymam &&&&& za lekkie krwawienie dajace sie opanowac:tak:
Fiore super ze humor lepszy, trzymam dalej kciuki za Ciebie i Leo:tak:
My dzis sie pewnie gdzies wybierzemy ale jeszcze nie wiemy gdzie:-D Szkoda pogody takiej marnowac:tak:
Milego dnia trzymajcie sie dziewczyny:tak:
 
Witam się dzisiaj skurczowo niestety, mam nadzieję, że szybko minie...

Suse, Stokrotka - mnie też czeka jeszcze remont, nie wiem, czy zdążymy przed pojawieniem się Krzysia na świecie - musimy pomalować salon i wyremontować kuchnię, łącznie z wymianą mebli :baffled: Jak o tym pomyślę, to aż mnie ciarki przechodzą (pamiętam ile trwał remont naszej sypialni - i to, że w dzień Wigilii o 14 w salonie jeszcze się gruz po podłodze walał......:baffled::baffled:)
 
Witam.Jejku aż mi lepiej jak tak ślicznie i cieplutko jet na dworze.
Co do remontów to my musimy odmalować pokój dla Hani i wyremontować ganek, korytarz i salon tzn zrobić wylewki, położyć panele, płytki, wymienić drzwi i pomalować ściany a i zrobić gładź na suficie na korytarzu bo w salono-jadalni i ganku już jest ale na ścianach nie bo ja nie lubię takich gładkich i na ścianach będę mieć taką farbę strukturalną zresztą mam już ją w dwóch pokojach i kuchni, i jak już zrobimy to wszystko to będziemy musieli jeszcze kupić meble do salono-jadalni i sypialni a na przyszły rok zostanie nam do wyremontowania łazienka.Fakt przeraża mnie to troszeczkę ale nie mamy ciśnienia że musimy zdążyć do narodzin Hani bo możemy pomieszkać na czas remontu u moich rodziców i dla mnie z resztą to nawet lepiej bo oni mieszkają w mieście gdzie wszystko jest blisko i na miejscu a my niestety na wsi i do miasta jest 30 km.
Za wszystkie potrzebujące trzymam mocne kciuki.
 
Witam i ja!
My wstaliśmy już po 8.00 rano, bo głodni byliśmy. Po śniadaniu - wiosennych kanapkach ze szczypiorkiem - krótka drzemka, później obiad i spacer, ale nie długi bo ja nie daję rady chodzić na długie dystanse. Wróciliśmy i znów przewalaliśmy się z boku na bok. Dzień leniucha jednym słowem.
U mnie na szczęście remontu nie będzie, tylko małe poprawki w miejscach gdzie popękały ściany. R. ma się za to wziąć we wtorek i rzekomo w środę skończyć. Yhy, już to widzę.
AS, SUZI, FIORE super że u Was ok!
Pieszczoszka zazdroszczę tych lodów.
Miłego popołudnia!
 
reklama
Suzi, As i Fiore trzymam kciuki:)
Ale wam dziewczyny dobrze:) Ja niestety niedzielę spędzam samotnie. Mecz Śląsk- Cracovia i Ł. przez to na slużbie...
W piątek mecz w Lubinie, w sobotę w Głogowie i nawet nie miałąm kiedy z mężem iść na spacer...:( Czasami nie cierpię tego sportu:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry