reklama

Maj 2013 :):)

reklama
Sembo współczuję ... :-( trzymam kciuki za Ciebie... może jednak uda się wszystko pozytywnie załatwić :confused:

A ja odpukać 3 noce z rzędu przespałam bez pobudek w nocy ... wydaje mi się, że to dzięki wietrzeniu pokoju przed spaniem i piciem meliski ok 19.

Dzis mam postanowienie - wstaje i robie porzadek w papierach bo juz mi się górka uzbierała a nastepnie obzdjeciowanie podarowanych ciuszkow i robienie bobasowego prania :-)
 
Sembo no to kicha faktycznie :-( Mam nadzieję, że się wszystko ułoży i nie będzie tak źle.

Mam wiadomość od Kartaginy, ale niestety nie sa takie fajne jak poprzednie.

"Mam paciorkowca i od dziś antybiotyk. Nie jest dobrze, bo pewnie tu zostanę - poród zagrażający. Trzymajcie kciuki"


​Nia zdrówka dla synka.
 
Framama-moze nie do koca ,ze zupelnie nie wiem tylko jak mi mowila ,ze bedzie dziewczynka powiedziala ze nie na 100% bo maluszek nie chcial za ,bardzo sie pokazac. Dlatego mam nadzieje ,ze dzis to potwierdzi i bede miala pewnosc.
Wspolczuje tego bolu krocza :-(.


 
przez dwa ostatnie dni Lara była taka cicha że aż się martwić zaczęłam ledwo coś tam ja czułam jak się ruszała, żadnych kopniaków ani nic Dopiero wczoraj wieczorem zaczęła wariować (miałam już dzwonić do szpitala) i dziś rano też od 7:30 jest aktywna więc pewnie obróciła się do kręgosłupa i dlatego jej nie czułam. Tak czy siak miałam nieprzyjemny weekend ;/
 
Citrus paciorkowce w najróżniejszych miejscach( gardło, pochwa, jelita itp) sa powszechne, pewnie 1/2 z nas je ma. Ale są gatunki niebezpieczne i pewnie takiego ma Kartagina. I nie tyle dla niej co dla dzidziusia. :-(
 
tez mi przez mysl przeszlo ze chyba w szpitalu tego paciorkowca zlapala, z synkiem tez pisala ze jakiejs infekcji sie w szpitalu nabawila... brak slow, my rowniez trzymamy mocno kciuki by jak najdluzej byla w dupaku i przytulam ja cieplutko
 
reklama
Zapominajka, a nie jest tak, że paciorkowce uaktywniają się przy okazji np. obniżenia odporności, czy innych infekcji? Coś mi dzwoni, ale nie wiem, w którym kościele :dry:


Ej!!!!!!!!!!! W Biedronie jakie zajebiste bokserki walentynkowe!!!!!!!!!!!!! http://biedronka.pl/oferta/artykuly_przemyslowe/oferta/
Kurna, chyba Vivaldiemu kupię jedną parę jako taki symboliczny gifcik, bo są cudowne :)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry