reklama

Maj 2013 :):)

Noelle ale historia :) mówi się "nie śmiej się bratku z czyjegoś wypadku" ale czytając na mojej twarzy też pojawił się uśmiech :)
Noelle ja jestem jak najbardziej za założeniem takiego wątku, też o tym myślałam.
Nanu nie za wcześnie, witaj wśród krówek :)

Dzień dobry miłe panie :)
Ja się zbieram do szpitala na badania a później na poprawę humoru lumpiki i frryzjer :)

Wesołych Waleentynek :)
 
reklama
Wiikki trzymam kciuki za dzis!
Noelle niesamowita historia , jak pech to pech!
Mi tam nic nie leci, w poprzedniej też mi nic nie leciało ,więc mysle ,że teraz też tak bedzie.

nie mogę spać ......buuuuuu
 
Czesc kochane;

Noelle jestem jak najbardziej za. Nawet myślałam o tym, żeby ten wątek był bez żadnych komentarzy, żeby nie trzeba było przeszukiwać się przez rozmowy :tak:

Gratuluję nowym krówkom. Mnie nic nie leci i zaczynam się zastanawiać nad tym dlaczego :confused:

No i za mną bezsenna nocka. Cos chyba w powietrzu było bo syn mój rodzony o 4 z minutami przybył do mnie z książką pod pachą i czytaliśmy do rana...
 
witam sie i ja w dzień zakochańcow...Moj w pracy do 20:angry: Walentynki ze hoho...bedzie trzeba nadrobic wieczorem:-)

Zalozylam nowy watek-szpitalny,bez komentarzy. Zebysmy byly na bierzaco ze nowinami szpitalnymi.

Zapo ty masz kontakt z kartagina,cos nowego wiemy?? bo ja zatrzymalam sie na etapie ze skurczy brak ale gronkowiec jest:dry:


Dziewczyny u mnie remont praktycznie dobiegl konca,dzisiaj powiesza mi jeszcze polki,karnisze itd i moze zamowione meble w koncu dotra. No nic ide ogarniac dom
 
Noelle będę do niej dzisiaj pisała, ale później. Teraz jest pora obchodów, więc poczekam na świeższe wieści.

U mnie już panowie szafę robią :tak:
A Matylda chyba się cieszy z imienia, bo od wczoraj nieustannie mnie okopuje.
 
Dzien dobry!

Mnie nie przeszkadza brak siary.Mamy jeszcze czas i na pewno sie pojawi na czas.

Ja dzisiaj spalam akurat wyjatkowo dobrze.Nie snily mi sie wojny ani gangsterskie porachunki.Ostatnio noc bez broni w reku noca stracona :-) Tylko okolicznosci sie zmieniaja.

Zwierzole nakarmione,pies po spacerze,dziec w przedszkolu,pierwszy paw zaliczony.A ja naprawde wierzylam,ze mi przeszlo...a przynajmniej prawie przeszlo!Dlaczego zaliczam sie do grupy szczesliwcow dyskutujacych porcelanowo od poczatku do konca ciazy?!Porzucilam juz nadzieje,ze to minie przed porodem... :dry: Czepiam sie uparcie koncepcji,ze wrocily od preparatu zelazowego i przy dobrych wynikach jak porzuce ten smakolyk-odpuszcza.To znaczy intensywnosc spadnie ;-) Jakos trzeba sie pocieszac...

Ale mam zaplanowanych na dzisiaj wiele atrakcji.Takich jak:gotowanie,sprzatanie i placenie rachunkow wiec moze opedza te czarne chmury :-D
Wczoraj bylismy z wizyta u mojej przyjaciolki,ktora sie wlasnie sprowadzila w nasze okolice.Ogladalismy mieszkanie.Poznala swojego chlopaka jak byla u nas i-nie wierzac w zwiazki na odleglosc-postanowila sie spakowac i ruszac.On znalazl im mieszkanie,ktore wlasnie wczoraj ogladalismy.Fajnie :-) Taka "nowa" milosc.Tak sie ciesza,ze ona przyjechala.Jeszcze duuuzo im brakuje-generalnie szafki i regaly stoja ale nie ma na czym usiasc :-D Jak wracalismy udalo nam sie jeszcze zaliczyc sanki z Mloda i piesem!Suuuper.Tyle smiechu.Tylko ja oczywiscie jak ta du.pa wolowa z mdlosciami nawet pobiegac z nimi nie moglam :baffled: Za to udokumentowalam wyprawe.

Z watkiem szpitalnym mam o tyle mieszane uczucia...ze wolalabym zeby byl po prostu niepotrzebny...:sorry2: Ale chyba to dobry pomysl.Zwlaszcza,ze rozdwajac zaczniemy sie pewnie w kwietniu i dobrze by bylo miec tam wrzucone kto przyszedl na swiat! :-D
 
witam się i ja:)
Poranek Walentynkowy bardzo miły za mną, S do pracy wyprawiony, a ja popijam kawkę i szukam chętnego, który zabierze ode mnie te cholerne ciastka bo je zaraz wszystkie pochłonę na śniadanie!

Mdła - nie zazdroszczę tych Twoich nieszczęsnych mdłości.... mnie się ani razu nie zdarzyły - jak to różnie bywa... Ale do końca niedaleko więc dasz radę!:)

Noelle - pochwal się efektami!

Zapominajka - ty tez...:P

wikki - kciuki zaciskam za Was i czekamy na dobre wieści!!!

ja muszę dziś coś poprojektować bo terminy gonią:szok:
Babci dziś życzenia złożyliśmy - w niedzielę na obiad urodzinowy jedziemy.... heh... znów pół weekendu wspólnego w plecy... Tak lubię czas weekendowy z Moim S w domu.... taki nasz....
Dziś z kolei chyba jedziemy do znajomych po południu...
Na obiad planuję pomidorówkę...
a póki co idę pralkę nastawić bo 2 dni się zabieram za to:P
 
ja wlasnie oddalam syna do przedszkola i odbieram dopiero jutro, dzieciaki i panie z ich grupy nocuja dzis w przedszkolu, chyba bardziej jestem tym przejeta niz moj syn... :)
jutro na uniwerek, dostalam pierwsze terminy egzaminow koncowych wiec musze brac sie ostro za nauke

Mdla- ja tez tak do mojego m przyjechalam tu z pl, przez neta sie poznalismy i po roku znajomosci na odleglosc spakowalam sie i przyjechalam, ale to juz 10 lat minelo :) wspolczuje ci tych mdlosci naprawde sie nameczysz, ja zelazo od 2 dni biore ale narazie nie zauwazylam zadnych reakcji ubocznych

Zapominajka- fajnie ze imie wybrane :) mi tez nic nie leci, ale przeciez nie musi, to indywidualne czy leci w czasie ciazy czy nie, poleci po urodzeniu:-D

wiikki- trzymam kciuki i daj znac jak wrocisz

k.a.j.a- to nie daja u was tabletki po porodzie by zahamowac laktacje? u nas kobietom ktore od poczatku wiedza ze nie beda karmily podaja po porodzie tabletke i wtedy nic nie produkujesz, tak chyba lepiej by nie dochodzilo do zatorow gdy zaczniesz juz produkowac

Noelle- jak ty tego dokonalas ???!!!???:szok: dobrze ze zab juz naprawiony i powitasz corcie slicznym usmiechem :) tylko 180 zl. za nowego zeba ? mialas wstawiany czy dobudowywany do ewentualnej pozostalosci? ja potrzebuje jedna koronke na zeba po kanalowym leczeniu zupelnie z tylu wiec sie nie spieszy ale mi wyliczyli cos kolo 500 euro, jak w pl taniej to latem sobie chyba tam zrobie

a moja kuzynka dzis urodzila, i dwa razy miala potwierdzona corke na usg a wczoraj w szpitalu jej powiedzieli ze bedzie chlopak i dzis syncia urodzila rano :) dobrze ze ma duzo ubranek unisex :)
 
reklama
Weźcie mi z tymi ciastkami. Ja od samego patrzenia mam zgagę. Całą noc się męczyłam, koszmar jakiś.

Mdła fajnie, że się przyjaciółka pojawiła w sąsiedztwie. A pawiki już niedługo - po porodzie miną na pewno :tak:.

Nia no to mnie tym chłopczykiem nastraszyłaś... Ja chcę córeczkę. A tabletki na powstrzymanie laktacji i w Pl są, na receptę lekarz zapisuje. Moja koleżanka brała.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry