dziewczyny ja za wami nie nadazam

produkujecie codziennie tyle
Piszecie o przedszkolach, u nas wyjscia nie bedzie, mala idzie do przedszkola po ukonczeniu 3 roku zycia. do tego czasu zostaje z nia w domu, niestety nie mam co liczyc na dziadkow bo dzieli nas kilka tysiecy km. Jesli sytuacja finansowa nas zmusi, niestety pozostanie tylko zlobek, pewnie latwo mnie takiego malenstwa tam zostawiac nie bedzie.
Dziewczyny czy wy tez macie spory z wlasnymi rodzicami/dziadkami o wybor imienia dla swojej pociechy? Ostatnio pisze na gg z moja mama, i pytam czy widziala zdjecia ciuszkow jakie jej wyslalam, a ta do mnie ze sliczne, i ze naszej Karolince bedzie w nich ladnie. Ok, nic nieprzyzwoitego w tym co powiedziala, gdyby nie fakt, ze to nie jest imie jakie wybralismy, a juz nawet moja siostra mowiac o malej uzywa imienia jakie wybralismy i jej sie podoba. Pytam sie skad ta Karolinka?! i ze imie jest inne, a ta ze jakie? co to za imie? nie krzywdzcie dziecka itp. I zaraz poleciala z cala lista imion, ktore wg niej sa piekne i powinnismi je rozwazyc bo ona ma tez cos do powiedzenia, szok! Jeszcze wyleciala z tekstem, ze jej znajmomym sie imie nie podoba, ja ja zjechalam, ze co mnie jej znajomi obchodza, i ze naszym znajomym sie podoba. Pozarlam sie z nia

nie trafia do niej, ze to moje dziecie i nazwiemy ja jak chcemy, twierdzi ze dalej bedzie walczyc o to zebysmy zmienili zdanie, i ze bedzie apelowac. Co jak co, ale sie po wlasnej mamie tego nie spodziewalam, owszem zawsze byla uparta i osoba typu - moja racja jest mojsza niz twojsza ;-) Ale zeby az tak sie upierac w tej kwestii?! Mialyscie tez takie przeboje z wlasnymi rodzicami czy tesciami?