reklama

Maj 2013 :):)

reklama
Bliźniaki zawsze ciut szybciej są na świecie (z tego co wiem).
Jak się dziewczyny nie odezwą to im smsy powysyłam.

Kartagina też mi nic nie odpisała.

Co za dzień :no:
 
i ja zaciskam kciuki z za maluchy Kaji , Cytryna? Wikki??

Ja wciaz mysle o kartaginie i mam nadzieje ze nic sie nie zmienia, albo zmienia sie na lepsze....

Musi byc dobrze dziewczyny...
 
Kurde chwile mnie na forum nie bylo a tu takie rzeczy...:szok:
Chyba zakladajac wątek szpitalny sprowokowalam los:dry::sorry2:
Zapo dzięki za info w sprawie kaji.Zeby sie wszystko unormowalo.Az mnie ciarki przeszly....biore sie za czytanie co i jak sie wydarzylo...
Citrus?
Kartagina tez by mogla dac znac...nie moge przestac myslec co u niej...
 
A ja... cóż, jestem w szpitalu. Zatrzymali mnie ze względu na zbyt krótką szyjkę macicy (14 albo 16 mm, nie pamiętam...). Wierzcie, że prawie mi się ziemia spod nóg usunęła, gdy się dowiedziałam, że muszę zostać. I nawet nie tyle się martwię, co po prostu wk**wiam tym, że tak się stało! W ubiegłym tygodniu lekarz powiedział, że nic jego zdaniem się nie dzieje, a ja czułam parcie na szyjkę i twardnienie. Chyba Bóg nade mną czuwał dzisiaj, że się zdecydowałam jechać jednak na tę izbę przyjęć, bo gdybym tak zaczęła rodzić za kilka dni, to bym nawet nie wiedziała, co się dzieje.
Dostanę sterydy na rozwój płuc u maluszka, leki przeciwskurczowe, być może założą mi szew i jeśli wszystko dobrze pójdzie, w ciągu tygodnia wypiszą mnie ze szpitala. Innej opcji nie widzę, bo absolutnie nie chcę tu zostać dłużej, niż jest to konieczne.

Czy ja dobrze zrozumiałam, że Kaja też jest w szpitalu?!?!?! :szok:
 
Citrus tylko mi sie tam nie wyglupiajcie i pilnować się w tym szpitalu ,bo urodzić musisz o czasie.
kaja niestety też w szpitalu.
dziewczyny musimy dotrwać do maja !
 
reklama
Citrus jak dobrze,ze pojechalas!!!!!!!!!!!!!!! Strach pomyslec co by bylo za pare dni!!! Kurcze szyjka niezle sie skrocila.Ale wazne ze pojechalas.A juz mialam wyrzuty sumienia ze Cie nastraszylam rano i wogole:sorry2: Kciuki zacisniete!! Niech Ci zakladaja na szyjke co sie da!!Trzymaj sie!!
Tak dobrze doczytalas,kaja zaczela rodzic ale z tego co Zapo pisala udalo im sie akcje porodowa zatrzymac!!

Ku..a co za dzien!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry