rysia420
Fanka BB :)
ja przez ten wczorajszy stres,co się pojawił razem z wiadomościami wczorajszego dnia,pól nocy nie spałam,a mój R. razem ze mną.Mały tak kopał,brzuch mnie bolał i już zaczęłam myśleć że i mi się poród rozpocząłjak o 8 rano zasnęłam to mi się właśnie mój poród śnił...i chyba cc miałam
rano jeszcze wiadomości o meteorytach...no zwariować można!!! ja jeszcze do końca Was nie doczytałam,ale przeoczyłam o wodach Kaji??? i jak to jest z tymi bliźniakami,każdy ma swój osobny pęcherz płodowy,znaczy o te wody mi chodzi,bo skoro wody odejdą to jakim cudem drugi bliźniak może urodzić się miesiąc później?
Dwujajowe są w osobnych "workach" ;-), przy jednojajowych chyba muszą oba wyjść zaraz po sobie, bo inaczej sobie nie wyobrażam tego...

jak o 8 rano zasnęłam to mi się właśnie mój poród śnił...i chyba cc miałam
ja mam nadzieję, że te moje głupawe sny skończą się w maju wraz z ciążą;-)
ja mimo wszystko bym leżała plackiem,bynajmniej do końca marca