• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Maj 2013 :):)

No wrażeń miałam co nie miara... :sorry2: Bo nie mogli mi szybciej założyć krążka, bo miałam najpierw w pochwie bakterie, później grzyby... a podłoże musi być czyste, aby można było to założyć... więc dwa razy leżałam w szpitalu i moja P. gin martwiła się, aby zdążyć na czas to założyć... Udało się... :tak: I teraz śpię spokojniej...


Dużo odpoczywam i często leże... :-) mąż koło mnie chodzi, tak więc jestem pod dobrą opieką...

Chcę wytrzymać do 19 marca, bo załapię się na dłuższy urlop macierzyński, a nie ukrywam, że zależy mi na nim :-) Chociaż sama nie wiem czy to rzeczywiście weszło w życie....
 
Ostatnia edycja:
reklama
Sun - dobrze, że się odezwałaś, bo strasznie długo Cię nie było.
Trochę gorsze te Twoje wiadomości, no ale teraz musi być już dobrze!:tak:

A ja sobie przypomniałam, że idę jutro na holtera i szlag mnie trafia, jestem zła:angry:
 
Wiecie dziewczyny... ja jestem dobrej myśli... zresztą myślę, że jak byłoby bardzo źle to moja gin skierowałabym mnie znów do szpitala... a tak to zwiększyła mi ilość leków i kazała się oszczędzać...
 
Ewelinkaam to raczej nie po kleszczowe,bo to na brzuchu gdzie sierści nie ma więc tam kleszcze nie wchodzą,raczej stawiam na raka,ma już skończone 14 lat,a dwa lata temu już jeden guz miała usuwany tylko wtedy na grzbiecie więc szybko został zauważony,niby badania wykazały że nie był złośliwy.owczarki niemieckie to bardzo chorowita rasa,co zrobić,życie.:-(
 
sun ale ja ci nie wróżę że wytrzymasz jak będziesz biegać i ubranka prać!!! nikt ci nie może pomóc?
ja też z pessarem i ze szwem McDonalda i leżę jak noirel placuszkiem, tylko na siusiu!! pomyśl, może warto odpuścić, u ciebie w końcu te rozwarcie się pogłębia!!
 
Sun, wydaje mi się, że w przypadku rozwarcia oszczędzanie się powinno polegać chyba WYŁĄCZNIE na leżeniu.

Ja leżę mimo szwu i mimo tego, że szyjka ma prawie 3 cm i jest zamknięta. Wstaję wyłącznie na siku lub żeby wstawić wodę, czy zrobić herbatę. Nic więcej. Nie ma co sobie lekceważyć, bo każdy dzień do przodu to lepiej dla dziecka!
 
Ale to nie jest dziewczyny tak... ja leże... i tak na prawdę podnoszę się tylko na siusiu lub na poranną toaletę... Z ubrankami to jest tak, że wszystko zrobi maż :tak:... wypierze i wyprasuje... ale ja muszę mu posortować te ubranka... a wiadomo to mogę zrobić leżąc w łóżku... :-) Nie biegam, bo wszystkie zakupy robię przez internet w łóżku, więc nigdzie nie wychodzę... Aż często chce mi się płakać, bo za oknem takie piękne słoneczko, a ja nie mogę iść na spacer... no ale dzidzia najważniejsza...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry