• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2013 :):)

no ... posżłam do sklepu po warzywa i kupiłam ser biały:-D uwielbiam ciażowe zachcianki:-D:-D

a co do do diety karmiacej - są ograniczenia...

ja od razu wykluczam nabiał, jajka i to co każą... zacznę od ryzu, marchewki i jabłka, a potem będe powoli rozszerzać... no i nabiał kozi... mam tylko nadzieję, ze nie bedzie powtórki z rozrywki :( moze Młody będzie miał wiecej szczęscia niż Zosia:) a na przypadek żółtaczki (i nakaz odstawienia na parę dni od piersi) od razu załatwiam nutramigen, bo Zosię wysypało pierwszy raz po Nan HA i tak to sie zaczęło... miało to też swoje zalety - 3 miesiace po porodzie wazyłam 2 kilo mniej niz przed ciążą, ale za to kosci swoje stawiałam "na nogi" prawie 2 lata... a teraz mój organizm najprawdopodobniej nie przyswaja juz tak dobrze wapnia, wiec nie nie bardzo mogę całkiem go odstawić
 
Ostatnia edycja:
reklama
ja na szczescie tez nie mam i nie mialam problemu z jedzeniem u malego,jedynie co nie chce za bardzo to miesa jesc tzn.kurczaka zje ale z mielonym czy wieprzowym jest problem,ale to to nie problem wlasciwie:-)a tak to w sumie nic mu nie zabraniam jesc jak sa slodycze to je,jogurty serki tez praktycznie wszystko co zdrowe i nie zdrowe:zawstydzona/y:a moj syn to wielki chlop bo ma w wieku prawie 7 lat 128cm i 25kg,ale nadwagi nie ma i wyglada normalnie:-)

julka i noelle ja zjadlam slodkiego rogala z budyniem na kolacje:zawstydzona/y:tez bede pewnie zdychac bo zgaga mnie spali ale nie moglam sie oprzeć :-)
 
Ostatnia edycja:
matko jakie wy tu pyszności pałaszujecie:-) ależ bym zjadła co nieco z tego co piszecie ale przyrzekłam sobie, że odbiję po porodzie:tak:
mam tylko nadzieję, że moje dziecko nie odziedziczy apetytu po mamusi bo moja mama podobno na głowie stawała żebym cokolwiek zjadła:baffled:
kora doczytałam, że ty z Krakowa a gdzie będziesz rodzić jeżeli mogę zapytać?
 
natalia, w Żeromskim, tam rodziłąm Zosię, nez żadnych znajomosci, położnych "wykupionych" itd. i wpsominam super:) a opiekę po porodzie jeszcze lepiej, bo Zosia urodziła sie bez odruchu szukania i ssania i położne 3 dni siedziały mi na łózku co 3 godziny po godzinie i ją uczyły, az nauczyły:) cudowne kobiety:) mam nadzieję, ze nic sie nie zmieniło, poza tym że zrobili remont i ponoć jest pięknie:)

a po porodzie to sobie nie odbijesz:-p dopiero jak skończysz karmić:tak: do tej pory pamiętam smak pierwszej pizzy po skończeniu karmienia:-D na Stolarskiej, w Tivoli:tak:

ja tez mam smaka na ananasy i pizze ostatnio :) na doadtek ananasy mam w szafce i walczę ze sobą ostro:tak:
 
reklama
dziewczyny karmiąc piersią też można jeść wszystko tylko w odpowiednich ilościach i spokojnie wprowadzać nowe smaki,jeśli dziecko nie jest alergikiem to nic nie powinno zaszkodzić.mój pierwszy obiad w szpitalu po porodzie to botwinka ze śmietaną i kopytka z sosem pieczarkowo-śmietanowym...a potem w domu już wszystko jadłam,a córka nie miała ani razu kolki.pamiętajcie żeby pokarm był dobry to i dieta musi być urozmaicona a nie ciągle rosół i kurczak na parze...myślę że nasza dieta podczas karmienia też ma jakiś wpływ na późniejszy apetyt dziecka,bo przecież przez mleko matki dziecko poznaje nowe smaki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry