fiołkowa
Fanka BB :)
eklerka - tak, nowe też do prania 
PolaTola - to na pewno nie od zupy...co za teoria
Po prostu w pewnym etapie ciąży zaczyna się puchnąć i jest to stan zupełnie normalny (pomijając wyjątki). Ja z Kubą puchłam już od początku 7 miesiąca. Teraz zaczęłam jakieś 2 tygodnie temu i na wieczór mam stopy z lekka baleronowate i dłonie też
A z Kubą to nawet na twarzy byłam opuchnięta.

PolaTola - to na pewno nie od zupy...co za teoria
Po prostu w pewnym etapie ciąży zaczyna się puchnąć i jest to stan zupełnie normalny (pomijając wyjątki). Ja z Kubą puchłam już od początku 7 miesiąca. Teraz zaczęłam jakieś 2 tygodnie temu i na wieczór mam stopy z lekka baleronowate i dłonie też
A z Kubą to nawet na twarzy byłam opuchnięta.
Powiedziałam że dla mnie w kostkach jest jej za dużo 