• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2013 :):)

Bry;)

Fiołkowa - nie zazdroszcze problemow lodówkowych:sorry:

Kartagina - no trzymasz nam sie dzielnie - jeszcze sie okaze, ze po terminie urodzisz:D

Zapo - kocham patrzec na twoj suwaczek:D Tez juz chce 9 miesiac!!!:tak:

Nie mam sily... Umylam okno w kuchni, zrobilam obiad i padam na pysk normalnie... Jak bym pol bloku wysprzatala:eek: Wkurzajace to bo troche roboty mi zostalo... Musze sie polozyc troche i odpoczac. A dzis wizytuje.
 
reklama
Kartagina ty lez i sie nie przejmuj.Lekarz chyba zdaje sobie sprawe,ze kobiety TEZ maja wlosy na nogach? :-) Dodatkowym rozwiazaniem sa podkolanowki...;-)
Masz racje z tym 9-tym miesiacem.Wedlug OM termin mam na 24-25.04 okolo bo cykle nieregularne...Czyli tez juz moge swietowac! :-D No to wiatr w skrzydla i kwiaty we wlosach :-D

Co robicie na jutrzejszy postny obiad?Normalnie robilabym(rekami weza w obecnej sytuacji hahaha) rybe.Ale na pstragi(mniam,mniam,mniam...) zaproszeni jestesmy na kolacje do sasiadow.A cos na cieplo trzeba wczesniej podac...I teraz szukam jakis inspiracji...Bo zakupy musze zrobic dzisiaj na cale 4 dni bo tu wszystko pozamykane bedzie :eek: To znaczy rekami weza-z karteczka w dloni.Najwazniejsze zeby mi Mloda zostawil bo ona go zawsze na cos naciagnie.Bo "jak on byl maly to marzyl o takich rzeczach tylko".A ja jej slodycze tak ze 2-3 razy w tygodniu daje i wiekszosc musze pozniej wyrzucac...:wściekła/y:

Dziewczyny jakie okna?Jakie wieksze zakupy?O czym piszecie?Ja sie zgadzam,ze tym razem mozemy sobie odpuscic...Swiat sie nie zawali jezeli przez przybrudzone okna bede w te swieta go ogladac.Zwlaszcza,ze raczej ponuro na dworze wiec wiekszej roznicy nie wroze ;-) U nas waz jak sie ze wszystkim wyrobi to pomyje.Wszystko zreszta zrobi poza zurkiem i ciastem...
 
Ostatnia edycja:
Citrus wiem wiem ale ja jestem jakas inna chyba,niby marudze ze mi ciezko i mnie boli a i tak chodze jak maly samochodzik nieraz:zawstydzona/y:coz w czwartek mam wizyte takze zobaczymy czy tam sie cos dzieje.ja to sie ciesze ze plackiem nie musze lezec bo bym zwariowala chyba :zawstydzona/y:widzisz ty narzekasz na mnie a tu Kasienkag okna myje :-D
 
U nas w tym roku okna będą nieumyte, bo ja nie zamierzam, a Małż na razie nie ma kiedy umyć albo znów jest taka pogoda, że się po prostu nie da. Trudno, przeżyjemy.

Co do jutrzejszego obiadu, to pewnie zrobię placki z jabłkami ale nie z racji postu, tylko z racji popsutej lodówki i tego, że nie będę na razie nic kupować, bo gdzie to trzymać? A mąkę, jajka, mleko i jabłka mam:sorry:
 
Oj, Zapo, nie wiem jak to jest z tym wyciszaniem. Ja pamiętam, że wyłam podpięta pod oxy, a Kuba nieźle dawał się we znaki...

Wkurzyłam się z tą lodówką. Małż dzwonił do znajomego, który zajmuje się lodówkami i podobno agregat pada i to nie jest do uratowania. Aż mi się wyć chce. Dobrze, że nie przygotowuję nic na święta, bo dopiero by było...
Ale wywalanie ponad 1000 zł na nową lodówkę, kiedy tyle kasy poszło na wyprawkę... :crazy:
No nic, musimy czekać do jutra, bo ten znajomy wyjechał i jutro nam to obejrzy. A potem nie wiem kiedy i jak ja mam tą nową lodówkę kupić, bo Małż do 17 pracuje, a potem sklepy zamknięte...

Może da się jeszcze uratować maszynę. A jak nie - za okno jedzenie - temperatura sprzyja, że tak powiem.

Cytryna ja myślę, że jeśli ktoś się czuje na siłach to nie ma sensu leżeć " na zapas". Ważne, żeby nie ignorować znaków które daje nam organizm.

Ja jutro pomidorówkę robię, ale nie ze względu na post - tylko mi tu marudzą chłopaki.
 
Zapominajko, właśnie jak na złość u nas dziś piękna pogoda, a ja mam okna od strony pd-wsch i słońce tak grzeje, że w mieszkaniu mam upał. Jakbym dała jedzenie na zewnątrz, to by chyba było tak, jak w domu.
Za to dałam trochę rodzicom na przechowanie i zostawiłam takie niepsujące się, albo do szybkiego zjedzenia.
Postanowiłam na obiad dużo wykorzystać:sorry:
 
Witam
Fiołkowa-mam nadzieje, ze jednak da sie cos z lodowka zrobic

Ja tez odpoczywam w tym roku....tesciowa za to szaleje, codziennie cos dowozi, bo przeciez Swieta u nas, a ja nic nie zrobie... dzis juz byla i jutro znowu cos przywiezie...lodowka robi sie zbyt mala

za wizytujace &&&&&&&&&&&&,Kartagina-jestes mistrzyni :)
 
reklama
ja też dołączam do nieróbek świątecznych i wcale się tym nie martwię:laugh2: mąż nauczony z karteczkami do sklepu śmigać, lekko posprząta i coś zrobimy do jedzenia, tzn on zrobi ja będę instruować;-), a resztę mama przywozi, więc luuuuuz:happy:

no i podziwiam takie Zosie-Samosie, jak co niektóre z Was..ale każdy robi jak uważa za słuszne:tak: u mnie pełen podział obowiązków i to nam najlepiej wychodzi, chociaż odkryłam w ciąży, że to jednak ja chyba mam przewagę w domu, jeśli chodzi o wystrój, porządek, decyzje o kupowaniu mebli, itp.
jestem taki "tajniak-kapitan" :-)





kciuki za wizytujące &&&&&&&&&&&&&&&&

fiołkowa,
a nie masz może gwarancji na tą lodówkę..??:sorry:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry