Framama ja jestem anty taksówkowa,zbyt chytra na taką rozrzutność
powściekam się powściekam i mi przejdzie,może jutro mi się uda...jutro mam też dentystę...
dorwałam ciastka chyba z biedronki "sasanki" zjadłam pierwsze i rozczarowanie,wyglądały na owsiane a są sezamowe...nie lubię sezamu...nie mogę się oderwać a jak zjem całą paczkę R. będzie mi dokuczał...
powściekam się powściekam i mi przejdzie,może jutro mi się uda...jutro mam też dentystę...dorwałam ciastka chyba z biedronki "sasanki" zjadłam pierwsze i rozczarowanie,wyglądały na owsiane a są sezamowe...nie lubię sezamu...nie mogę się oderwać a jak zjem całą paczkę R. będzie mi dokuczał...

dziwne wrażenie... Szukaliśmy koszuli czarnej dla A. na piątkowy pogrzeb.
żal mi jej strasznie bo już skóra na niej wisi. Ma za swoje śmieciuch jeden - u moich rodziców dorwała się do kompostownika a u teściów wyciągnęła ze śmieci kości. Dzisiaj ugotuję jej ryż. Jak myślicie? Zazwyczaj dostaje suchą karmę (taką specjalną dla Labradorów z Royal Cannin)
Tak się cieszę.... 


