Hej..
Michas przespał cała noc, nie ma gorączki od wczoraj wieczorem, nie wymiotuje, nie biegunkuje... gotuje z samego rana rosół, by choć zjadł ze 3 łyżeczki bo jak na razie nadal nie che nic jeść, ale duzo pije

widze poprawe, jest osłabiony ale to wiadomo jak go tyle wymęczyło..i tyle nie jadł. Leży sobie i oglada bajki, co jest plusem bo wczoraj nawet nie obchodziło go zupełnie nic.
Zapominajko - Ja mam zamiar karmic piersią kolo 3 msc na bank..a jak wytrzymam 6 miesiecy to bedzie fajnie, NA PEWNO NIE DŁUŻEJ. Michała udalo mi sie karmic 5 miesięcy, ale to już na siłe bo strasznie bolało gdy ssał. Smoczek? jak najbardziej bede używać, jaka to jest ulga ze wyprodukowali takie cos jak SMOCZEK ! i tak samo jak z Michałem bede używać go tylko do spania, a gdy zaśnie będę wyciągać, taki sposób usypiania miałam z Michałem do 1,5 roku, potem smok wyrzuciłam z dnia na dzień nawet sie nie szczaił i nigdy nie wołał.
cytrynko - buteleczkę trzeba kupić nawet i do herbatek czy wody by dziecko piło

no i musisz sie przygotować też że mała może w ogóle nie chcieć twojej piersi i wtedy pokarm modyfikowany Ci zostaje do podania. Na pewno bym nie karmiła do roku nie chce by dziecko aż tak bardzo było do mnie przywiązane same problemy bym miała nawet z wyjściem. Albo nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy dziekco mnie rozbiera bo chce cycka. 6 msc max ja postanowiłam.