eklerka I tak czy siak może się mścić... Poza tym jak Twój brat odwoła zeznania ? Powie, że jednak go koleś nie gonił jak Policja widziała, że gonił? Jeszcze on sobie narobi bigosu... Kto poza tym zagwarantuje Twojemu bratu, że w ogóle kasę dostanie? Ja bym nie odwoływała zeznań, ale to moje zdanie...
citrus Oj to w ciekawsze miejsce Cie wywiało

Trójmiasto mi się strasznie podoba. Chociaz Dąbrowa ostatnio też nie do poznania - na plus!
kobietka Ja sobie nawet nie chcę wyobrażać przez co Ty musisz przechodzić. Ja tak jak dziewczyny raczej wolałabym się rozstać całkowicie, odizolować i mieć święty spokój... Szczególnie w tych ostatnich tygodniach i później jak wrócicie z Maluszkiem do domu będziecie potrzebować ciepła i wsparcia a nie współlokatora gamonia...
wiki Ja bym chętnie poczytała wspomnienia z porodówek, ale ja wiem co mnie czeka. Jak się mają koleżanki stresować to mogę się dostosować do ogółu :-)
Wróciliśmy z zakupów w Makro a później z dłuuugiego spaceru w parku ze zwierzątkami, jeziorkami i licznymi huśtawkami. Ja ledwo żyję, moje dziecko padło w locie i nawet nie chciało, żeby mu przeczytać jednej książeczki przed drzemką. Głowa dotknęła poduszki i usłyszałam MAMA PAPA


Po południu wpadną Dziadkowie a ja teraz leżę i oglądam X faktora, bo wczoraj przegapiłam.
Też mnie, tak jak Was, męczą bóle straszne i dokuczliwe, spać nie idzie, ruszać się nie idzie... Ale ja z kolei, jako chyba jedyny egzemplarz na forach dla ciężarnych (drugiego takiego nie spotkałam) jestem przekonana, że przenoszę i że szczęście porodu przed terminem mnie nie kopnie

Jak boli to się tylko wkurzam, że po cholerę boli jak i tak nic z tego nie wyniknie

A już na odejście wód przed skurczami to w ogóle nie liczę. W poprzedniej ciąży chodziłam z rozwarciem 5 tygodni i tylko słyszałam, że w każdej chwili się może zacząć a i tak skończyło się kroplówką dzień po terminie.