reklama

Maj 2013 :):)

reklama
citrus, a chyba obkupkanie to normalka:-) jak chlupnie ci krew i "odchody" porodowe to nawet nie zczaisz że to number 2:-D

poza tym chyba te fotele/łóżka porodowe mają takie specjalne "torby" pod tyłkiem gdzie wszystko wpada, więc luuuz:tak:
 
Cześć mamusie :) Nie wchodziłam znowu jakiś czas ale udało mi się trochę Was teraz poczytać :) Za dużo się dzieje i zwykle nie mam czasu. Gratuluję rozpakowanym Mamuśkom :D Jak tak czytałam wieści ze szpitala to aż się łezka w oku kręci :)

Co do porodu i bólu. Doszłam ostatnio do wniosku po rozmowie z mamą, że Ja to mogę rodzić.. i pewnie będę się przy porodzie śmiać :-D. Całą ciążę bałam się tego bólu jaki mnie czeka i powiem Wam szczerze, że byłam przekonana, że kobiety tak krzyczą na porodówkach bo boli je podczas porodu krocze, które się rozrywa :szok:
Jak ostatnio z mamą o tym rozmawiałam i powiedziała mi, że krocza to praktycznie nie czuć nawet jak natną i że ten ból to ból brzucha i krzyża to sobie pomyślałam "apfff łeee.. to dlaczego tak krzyczą :eek: To Ja mogę rodzić ! :-)". Haha zobaczymy, jak to będzie w rzeczywistości.

Zazdroszczę skurczowym mamuśkom :D Ja już jestem w tej chwili tak ociężała i tak nie mogę się doczekać przytulić malucha, że chciałabym obudzić się już w dniu rozwiązania :)

Swoją drogą miałam tak okropny sen, że jeszcze godzinę po przebudzeniu nie wiedziałam, jak mam na imię. Masakra jakaś.. i we śnie oczywiście chodziło o maluszka. Nie będę Wam nawet opowiadać... ale było to okropne i więcej nie chcę. :no:
 
Cytryna chyba wszystkie sie tego boja!Boje sie,ze trafie na przeciwniczke lewatywy na porodowce :crazy: A ja jednak wolalabym uniknac dodatkowych stresow! :sorry:

A krzyk na porodowce to nasz naturalny srodek przeciwbolowy!I na SR o tym tez powinni mowic.Nie trzeby sie drzec w nieboglosy ale uruchomienie glosu oslabia bole.
 
Ostatnia edycja:
Dlatego ja na pewno zgodzę się na lewatywę, bo tak oszczędzę i sobie i dziecku nieprzyjemności. Podobno wiele dzieci rodzi się w "czapce" z kupy:no:
Poza tym, lewatywa oznacza, że na drugi dzień nie ma po czym iść do kibelka, co jest o tyle dobre, że bolące krocze czy brzuch nie są narażone na dodatkowe rewelacje.
 
ja nigdy nie miałam lewatywy i nie wiem czy kiedyś się zgodzę...dziewczyny a pomyślcie sobie ile małolat nosi ciąże ukrytą przed światem i same gdzieś w zaułku rodzą i dają radę...to my świadomie i z opieką lekarzy byśmy nie dały???
 
Cytryna chyba wszystkie sie tego boja!Boje sie,ze trafie na przeciwniczke lewatywy na porodowce :crazy: A ja jednak wolalabym uniknac dodatkowych stresow! :sorry:

A krzyk na porodowce to nasz naturalny srodek przeciwbolowy!I na SR o tym tez powinni mowic.Nie trzeby sie drzec w nieboglosy ale uruchomienie glosu oslabia bole.

nie boj sie w de pytaja sie sami czy organizm sie juz sam oproznil czy nie, jak nie dadza ci taki specjalny pojemniczek pojdziesz do lazienki sobie wstrzyknac i po tym bedziesz czysta, no chyba ze sama nie bedziesz chciala ale generawlnie polozne tu same to proponuja
 
reklama
Nia jak ja Ci dziekuje,ze Ty juz tu rodzilas :-D bo inaczej to czlowiek jak ten tlumok by chodzil.Calkiem zielony...No to moge spac spokojnie.Wiem,ze w UK nie robia i czytalam,ze w Pl tez czesc poloznych nie chce.I balam sie jak tutaj jest:sorry:

Personel pewnie i przyzwyczajony..ale przy mezu przeciez na codzien nie robie :-) I wolalabym zeby tak juz pozostalo...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry