podziwiam że tak walczycie o laktację, ja bym się pewnie poddała, z pierwszym miałam problem bo nie chciał ssać to przeszłam na laktator, ale jakbym miała ręcznie ściągać albo traktować laktatorem puste (.)(.) to szybko bym się poddała
Za to mnie martwi że po 2 tyg od cc przestałam krwawić.... po pierwszej cc plamiłam 6 tyg, a teraz cały czas miałam lekko, zdarzało się że po karmieniu młodej poleciało intensywniej i nagle od 3 dni cisza.....nic mnie raczej nie boli, rana wygląda ładnie ale w necie piszą że nagłe zatrzymanie krwawienia skonsultować z gin....hmm.....