PolaTola
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 5 Październik 2012
- Postów
- 369
Zaraz pęknie mi brzuch!!!!
Korzystając z tego że jeszcze nie karmię – obżarłam się truskawkami ze śmietaną i pierogami z truskawkami 

Od rana na ryneczku byłam (m.in. po rzeczone truskawki), na myjni umyć auto, w aptece, ugotowałam obiad a teraz chyba drzemkę zaliczę ;-) Łykam wiesiołka i 2 dzień piję napar z liści malin (rodzice w weekend przywieźli mi liście z ogródka). Wieczorem spotykamy się ze znajomymi na mieście. Wywoływanie porodu pełną gębą



Marciosz – kciuki za szybki poród, oby wywoływanie się powiodło!
Kartagina – myślisz że gdybyśmy leżały to szybciej byśmy urodziły?
Kasienka – super że już w domku jesteście
Eklerka – współczuję! Myślę, że jednak po to robili „zabieg” żeby to naprawić, więc może to jednak minie.... Kciuki za to!
Nanu – bardzo podoba mi się Twój suwaczek ze śliczną Matyldą
Kitka - gratuluję!!!!
Korzystając z tego że jeszcze nie karmię – obżarłam się truskawkami ze śmietaną i pierogami z truskawkami 

Od rana na ryneczku byłam (m.in. po rzeczone truskawki), na myjni umyć auto, w aptece, ugotowałam obiad a teraz chyba drzemkę zaliczę ;-) Łykam wiesiołka i 2 dzień piję napar z liści malin (rodzice w weekend przywieźli mi liście z ogródka). Wieczorem spotykamy się ze znajomymi na mieście. Wywoływanie porodu pełną gębą


Podoba mi się ten pomysł. Jutro depilacja i mogę rodzićPolaTola- ja nam wróże poród bez wcześniejszych oznak, bez odchodzącego czopa i skurczów przepowiadającychpo prostu jak zaczniemy rodzić to porządnie


Marciosz – kciuki za szybki poród, oby wywoływanie się powiodło!

Kartagina – myślisz że gdybyśmy leżały to szybciej byśmy urodziły?

Kasienka – super że już w domku jesteście

Eklerka – współczuję! Myślę, że jednak po to robili „zabieg” żeby to naprawić, więc może to jednak minie.... Kciuki za to!
Nanu – bardzo podoba mi się Twój suwaczek ze śliczną Matyldą

Kitka - gratuluję!!!!
Ostatnia edycja:
... Później się budzi zwykle o 5-6. Przy karmieniu mieszanym trudno jednak karmić na żądanie...
Budda dojada MM i po prostu zasypia (chyba że walnie kupsko i płacze), więc go wybudzam 2,5-3h po zakończeniu poprzedniego karmienia. W ciągu dnia nawet nie odsypiam, bo mi się nie chce. Mały jest jak dotąd obłędnie bezproblemowy, a podejrzewam, że gdyby na samej piersi był, to by mi dawał czadu, że bym się po pachy obsrała. Książki czytam, przy komputerze siedzę, do sklepu wychodzę popołudniami i ogarniam dom, gotuję... zero kłopotu.
wiec jak wroce to prosze wszystkie o maluchy przy piersi!Moga lezec przy tej piersi z butelka w dziobkach