PolaTola jestem jeszcze w dwupaku, ale wczoraj i dziś rano zauważyłam kawałek czopa, co prawda bezbarwny jeszcze, ale szczęśliwam, że jednak coś się dzieje
Elajar co prawda nie z teściową, ale z mamą tak mogę mieć, że będzie podrzucać różne słodkości, choć się wciąż nastawiam, że jednak uda się wytłumaczyć; ale chyba tak jest już z babciami, same w dzieciństwie miały mało rarytasów, to teraz chcą wnukom dać wszystko, co według nich najlepsze, takie rozumowanie, ale jednak nie rezygnowałabym ze swego zdania - zdrowie dziecka najważniejsze
Ojej biedna
Sembo, współczuję, ale mam nadzieję, że jednak Ci tam pomogą i już niedługo będziesz tulić małą, jeśli już tak nie jest
Julka fajny ten pomysł z tańcem, korzystam z tego i jakże, ale widać małemu bujanko takie milsze jest u mnie w środku
Kolorowa trzymam kciuki, bo jeśli u Ciebie się rozkręci, to może ja będę następna

oby szybko i bezproblemowo Ci poszło
współczuję starć małżeńskich, ale kiedyś mój znajomy opowiadał, że on trzymał się z daleka, bo wciąż z szoku nie mógł wyjść i go takie maleństwo po prostu przerażało; heh tacy twardziele na co dzień...
Citrus Ty masz fajnie, tak mi się ciepło robi, gdy czytam jak Twój W sobie radzi
