reklama

Maj 2013 :):)

reklama
He he to ja też walne wazeline;) Ewcia ujelas to perfekcyjnie.

A tak poza tym ti czytalam gdzieś ze lakarz który wymyślił ADHD stwierdził ze nie ma takiej choroby a wymyślono ja na potrzebę jakiegos koncernu:/
 
Camel dokładnie to samo. Opuscialam klatke a tu buch wypizd. Tez po makaron i do domu. A w ogole to mi zasadzilas z Evi taki komplement ze mi mowe odebrało. Dzięki :* I
 
Ja właśnie miałam się na spacer zbierać, ale Stary wrócił;) Jak już jest, to niech się przyda i mnie do Biedronki zawiezie;)

A ja dziś zrobiłam eksperyment na dziecku, dałam mu kapuśniak. Trochę zjadł, widać, że smakowało, ale się męczył, bo dużo mięsnych wiórek.

Ewcia, ja się również dołączam do wielbicieli Twojego poczucia humoru i trafności spostrzeżeń;)
 
O. Wlasnie pisze staremu zeby zajechal do Biedry po wodę i masło :)
Filipia a ja podczytuje Twojego bloga i sobie myślę, kurcze co ja w takim blogu mialabym niby napisać.
A ja taka "mocna w gębie" ;) szczególnie w emocjach a to co nam tu Rosomaki dziś napisała zeźliło mnie do cna.


Właśnie listonosz przyniósł mi Pita...czyli o mnie nie zapomnieli. ;) zus ma do konca marca?
 
Ostatnia edycja:
Mi tez przyniosl..tylko szkoda ze mnie wtedy w domu nie bylo i mam awizo..a poczta w pizdu i jeszcze troche...
Jasko opindolil troche pomidorowki, na drugie ma kopytka, .... Mam glupie pytanie..wasze maluchy tez lubia lizac chusteczki nawilzajace, jsk chce wytrzec mlodemu buzie to musze walczyc z jego wszechobecnym jezorem ganiajacym za chusteczka pampersa..
 
Ostatnia edycja:
Hehe Camel czasem chusteczkę wyjmie i wsadza do buzi. Ja jakos mu buzi nie wycieram tylko dupke...tam nie mamy problemu z językiem ;) Buzie to pod kran i szorowanko i wtedy rzeczywiscie wystawia jezor i lize rękę. Ja mam problem ze skarpetami. Te zazwyczaj gubię niosac pranie z i do pralki. Więc znajduje taka, wsadza do buzi i jak pies ze zdobyczą lazi po domu. Czy uprana czy jeszcze nie :/ ale pranie w ogole uwielbia. Wilgotne rzeczy dziamac w buzi. Mozna chyba to potraktować jak chusteczki.
 
Ja chusteczkuhe w trakcie obiadu...bo on ten ibhad wciera w oczy a potem sue drze ze szczypia..wiec tak do obiadu idzie nam ze 4 .... Skarpetki tez uwielbia i pranie..oj lubi...czasem wydsje mi sie ze moze upiore raz jeszcze bo w koszu nie zostaje nic..wszystko powyciagane wala sie wszedzie...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry