reklama

Maj 2013 :):)

reklama
No rzut beretem mozna by powiedzieć. Tylko szkoda ze idziesz idziesz a tu nagle chodnik się kończy... tamta ulica chyba nie byla zaplnowana do ruchu pieszego.
A ja trzymam moje dziecko az samo padnie. Cos tam juz poziewuje ale probujemy się z jedna drzemka. Wczoraj tez spal raz kolo poludnia ale jak o 17 wracaliśmy z zakupow to zasnął w foteliku a jak go wyciagalam to chcial sie obudzic ale powieki za duzo ważyły. W koncu w domu o 18 go juz obudzilam to do tej 20 piłowanko japaczy było.

Pije soczek....rozcienczony ;)
 
wasze maluchy tez przejawiaja takie zainteresowanie ksiazkami..moj jak siadzie to 30 min go nie ma...az mu zamowilam ksiazek za100zł..niech poglebia zainteresowania :-)
 
Taak. Przrwracanie kartek jest suuper. I czytanie. Jak mnie nie ma to ojciec mu przez godzinę w kolko czyta wszystkie tytuły a on słucha. Też mamy dwie sterty tych tekturowych i jefna dużą tych normalnych z bajkami ale z tamtych robi jeszcze demolke.
 
Mój też interesuje się książkami;) Ma poustawiane pod telewizorem na półce i lubi je wywalać i rozrzucać. Ja potem ustawiam, a on od nowa;) Wcześniej tam stały gry, ale mnie wkurzało, że je wybebesza, to ustawiłam książeczki;) I teraz Fi ma zabawę, a ja się nie boję o płyty;0

Ja też czekam aż Filip sam padnie. Też miałam plan jednodrzemkowy, ale nie dał rady;) Zasnął mi na rękach.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry