hej
no nie mam czasu

wybaczcie
jestem mega dumna z mojej najstarszej córy...dzis pierwszy raz pobranie krwi z żyły...nawet nie pisnela
potem wizyta u dentysty...tym razem normalne wiertło, znowu spokojna
w nagrode ksiazeczki i puzzle
z wrażenia zasnela na siedzaco ok.16, wiec wieczorem nie mogla zasnac...podchody 3x, wreszcie o 21 padla
moje dzieciaki uwielbiaja ksiazki...Ania ma cale mnostwo wiekszych, mniejszych...grubych, cienkich...ogladaja, dotykaja, czasami probuja ugryzc...Ania nie pozwala

Ania lubi bardzo ksiazki z naklejkami, bajki rozne, ostatnio probuje malowac, wiec u nas duzo ksiazek
u nas Iza jeszcze w nosidelku, bo ona drobniutka i sie spokojnie miesci...Tomek juz dawno w foteliku (jego nosidelko ma Adas)
akt urodzenia Adasia wreszcie trafil do urzedu miejskiego, wiec niedlugo dostanie PESEL i rusza procedura adopcyjna
w srode byl na usg bioderek...wszystko ok
w poniedzialek maja szczepienie
Nocki coraz spokojniejsze...ostatnia cala przespana...tzn od 20 do 5.30...dalam mleko ale juz spania nie bylo....pobudka
i tak sukces, ze oboje spali...zazwyczaj ktores sie budzi...budzi drugie....
dzien z babcia....wkur...nie wiem jak to dalej bedzie