Dzieki za zaproszenie, przedstawilam się na grupie :-)
Moja mała nikogo się nie boi, w medicoverze czekając do lekarza zaczepiała każdego, ciagnela za palec by z nią chodzili.
U nas dzisiaj po 15 we Wrocławiu był Armageddon, ciemno się zrobiło, trzaskały pioruny i lało jak cholera. Ale na szczęście szybko przeszło.
Evi podziwiam, że zdecydowalas się na mieszkanie z teściową, ja bym nie dała rady mieszkać ani z tesciami ani z rodzicami,
Ewcia medycyna pracy z dzieckiem powinna przejść, jesli nie masz testów psychologiczno sprawnosciowych, tylko krew, okulista, wywiad i orzecznik. A z tym hotelem to dobry pomysł.
Co do zostawienia dziecka na długo to zdecydowanie nie wyobrażam sobie, przyzwyczailam się już do tego, że muszę chodzić do pracy, ale jak byłam na szkoleniu dwa dni to noc poza domem była ciężka, teskniłam strasznie