reklama

Maj 2013 :):)

U nas tez bez kwiatów i ceregieli. Wczoraj jeszcze mówił do Młodego ze jutro musimy mamie...mial czas bo ja po dziadkach i ortopedzie wrocilam po 18 do domu.
Próbował chyba w prezencie nasmarowac mi wózek ale sie nie udało. Nadal skrzypi :/
Tak myslalam ze fifipowej i pewnie jeszcze m. Evi się postarają i P. Elajar. Reszta...sory dziewczyny...moze zapomnieć ;)

Aneta zdrowiejcie. Upaly mają zelzec.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ewcia....moj sie nie postaral nic a nic...a caly dzien w prezencie mialam marudna Anie.... Dobrze, ze chociaz bliźniaki w miare spokojne....

Wyniki siuśków Tomka wyszly perfekcyjne...wiec to o zęby chodziło, a dzis odkrylam obok czwórki przebita trojke....juz nie wiem ile zębów ma moj synek, ile rośnie.... U Izy brak objawów na kolejne zęby, zatrzymalismy sie na 8szt....
 
Hej ja dopiero od jakieś godziny w domu , ale mieliśmy dziś gonitwę ledwo żyje ,ten tydzień cały będzie taki .
Dzień matki, moje dziecko na razie nie zna tego pojęcia była jak zwykle absorbującą i marudna a co do prezentu to dostałam od m prezent ,ale nie z okazji dnia matki ale imienin bo dziś są imieniny Eweliny no i prezent z urzędu czyli dotację :-).

Aneta -zdrówka życzę
 
Cześć dziewczyny
wróciliśmy do cywilizancji;-) a dokładnie uciekliśmy przed burzą. Młody zdziczał troszeczkę, próbowałam go domyć równą godzinę, ale chyba trawa wżarła mu się w kolana. No i ciężko go było uśpić, bo za głośno, a z otwartym oknem za gorąco.

Roczek udał się całkiem nieźle wprosiły się wszystkie działkowe dzieciaki ok. 15, więc było ciekawie i gwarno. Grunt,że Wojtkowi się podobało no i tort posmakował, no może za wyjątkiem truskawek... ale za to jest mistrzem rozgniatania ich. Jutro w planach kluchy z truskawkami na obiad, a Młody będzie robił za blender;-).

Wczoraj były też moje imieniny i synuś się postarał... w końcu mamy ząb. Lewą, górną jedynkę.:-) Porządnie ją widać i dzwoni od łyżeczki. Teraz jak się przyglądam to widzę,że niedługo wylezą następne... o dziwo najpierw góra.
Co do dnia matki... ech... lepiej nie mówić. Ale spodziewając się tego poszalałam trochę na zakupach w zeszłym tyg. i nowe sandałki zastępują mi kwiatki. A laurkę dzisiaj mi synuś zostawił w postaci roztopionej czekolady na wszystkich meblach... skąd on dorwał tego cukierka to ja nie wiem.

Moje cycochy się unormowały, a dokładnie całe mleko z nich zeszło. Nie wygląda to za ciekawie... macie jakieś sprawdzone kremy? Coś muszę zacząć działać, bo niedługo będę się o nie potykać.:no:
 
Filipia ja czekam na zdjecia Twojej nowej fryzurki :) szukam inspiracji, bo w czerwcu wybieramy sie do PL i na pewno zachacze o fryzjera :)
mi zyczenia zlozyl znajomy
camel co tam za klotnie?
Aneta zdrowka dla malej.
Evi gratuluje z okazji imienin i dotacji :)
ormianka juz Ci mleko zniknelo? Ja tak malutko karmie a nadal mam :/ ale piersi mam takie oklapniete, ze bleee... Nie stosuje kremow, bo malo wiary w nie posiadam. Ja chyba na jakis zabieg bede zbierala, ale to za kilka lat, bo po cichu marze jeszcze o drugim dzidziusiu...tylko wciaz nie ma z kim...
 
Kooska, zaraz wrzucę na grupę, bo przypomniałaś mi, że ma zdjęcie;) Zaznaczam, że tylko wygląda na długą fryzurkę, bo się nachylam, a do tego z tyłu jest jeszcze krócej.
 
hej mamy...czyje sie jakby mnie ktoś zjadł i wypluł..młody ostatnio budzi sie po 3-4 razy w nocy, nad ranem nie dosypia...masakra...jestem dziś jak ząbki..nie dość że jeszcze oko czerwone to i drugie dziś wygląda podobnie...
pogoda jak na razie ok..słońce jest...ptaki spiewają i stary zaraz do roboty...
młody poszedł spac..ostatnio wstaje wczesnie i o 9 juz się pokłada...ale moze to i lepiej,.,.to da rade go jeszcze moze polozyc po południu..a tak zasypia o 11 wstaje o 12 i do wieczora już nie spi wcale..wiec i buczydło ,u się włącza...z resztą od wczoraj buczy i buczy..myśle że gdzieś moze ząb jakiś znowu doskwiera..bo i noce nie bardzo i dnie nie lepsze...dziś sprzątam balkon...tak na błysk i wniose mu basen...oddałam namiocik koleżance bo młody bał sie w nim siedziec..bo za głęboki..musze kupic inny..albo wigwam..tak by tylko od słonca byl osłonięty...
 
reklama
U nas pobudka o 6. Spalam moze 5 godzin, wiec tez sie czuje jak zabi :/ jak tu funkcjonowac...? Piekna pogoda za oknem a ja nie mam sily, kawa nie pomaga. Mloda juz sie poklada, ale nie chce sie polozyc i zasnac.
camel u nas tez jest tak, ze jedna drzemka miedzy 10-11 i potem do wieczora biega i marudzi ze zmeczenia. Mi sie nie chce z nia walczyc o to spanie, bo choc duzo lepiej sypia to zanim zasnie to zawsze jest ryk, czasem 10 minut, czasem godzine zanim padnie.
u nas jest znajomy z PL w odwiedzinach. Wlasnie lula O. do snu. Swietnie mu idzie. Wlasnie slysze...no wlasnie nic nie slysze, takze chyba usnela. Kurka, taka osoba do pomocy by mi sie przydala :)
chcialam Wam pokazac jaka fryzurka mi sie marzy, ale nie wiem czy sie odwaze... Kolor nie taki, bo ja mam ciemne wlosy. Chodzi o samo strzyzenie.
image.jpg
 

Załączniki

  • image.jpg
    image.jpg
    17,9 KB · Wyświetleń: 43
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry