reklama

Maj 2013 :):)

A ja mam inny problem..jasko ciagle popierniczal przy meblach czyli tylko lewo prawo krokiem dostawnym..teraz jak chodzi za rękę to ciagnie go by chodzic bokiem...boje sie ze przez to lazenie bokiem nie bedzie umial do przodu
 
reklama
Wiadomo, że w jakimś cugu dziecka raczej wypadałoby nie stawiać, ale myślę, że przewiew, zwłaszcza w takie upały by się przydał.

Właśnie dziś myślałam co się stało, że nie ma Mdłej.

Camel, myślę, że on się nauczy, to kwestia przyzwyczajenia. To tak jak z Filipem i trawą. Nauczony chodzić po twardym i prostym, nie chce chodzić po trawie czy piasku, ale powoli się przełamuje;)
 
Camel spokojnie, nauczy się chodzić również na wprost :):)
Kurcze jakos tak dziwnie bez niej , tak bez słowa nam ucichła, rosomakowa tez mało pisze, dziecko jej sie wynormowało i zniknęła
 
:) wiolonczela bez podsmie****ek. ;)

Powiem wam ze jak Mdla znikala do tej pory to zawsze myslalam ze cos zlego sie stalo bo jednak zawsze pisala regularnie, a potem okazało się ze byli tylko na wyjezdzie...no ewentualnie jelitowka. Teraz to juz wypada martwić sie na powaznie.

Rampersy bardzo lubie jako odzienie dzienne. Musze coś mu zakupic. Lzejszego ale też nie wygolaszone bo go nie przykrywam.

Jesli uda sie to mieszkanie co mamy na oko to bedzie 4 pietro z duzym balkonem lub malym tarasem jak kto woli. Juz tez sie napalam na basen tam dla mlodego...i poniekad dla mnie. A propo balkonu tez dzis byla histeria ze Mlody moze wypaść pod barierka.

Ja tez uwazam ze w taki upal przeciagu nie nalezy sie bać. Jakbysmy byli na plazy nad morzem i wiała by bryza to co z tym dzieckiem wtedy robic? Zakopac w piachu? Oczywiście jak zebralo sie na burze ktorej nie bylo, zamknelam balkon w drugim pokoju zeby nie ciagnelo ale wtedy i wiatr sie wzmogl i temperatura spadła. O paralizu slyszalam od znajomego ze mial ale jechał samochodem z otwarta szyba a był po kapieli.

M. oczywiście z racji roczku wypil kilka drinków i go wieczorem zebralo na gorzkie żale. Oczywiście nie musze mówić na jaki temat? Normalnie az mnie na mdłości zbiera. Wyplynal nawet argument ze zlobek dla Leosia to bedzie czyste zło. Juz chyba nie mial sie czego czepic. Mieszkanie ladne, za dobra kase, z meldunkiem i znizka na zlobek ktory jest na tymze osiedlu i nawet ma miejsce wolne. Nosz kuwa tak blisko sukcesu jeszcze nie bylismy...to tak wymysla.
 
Hej mamuśki..wszystkiego najlepszego z okazji dnia mamy...
U nas nocka taka se...oko mi nadal dokucza..ale mniej niż wczoraj..kawę wypiłam ale czuje niedosyt..w okóle chmury wiszą jakoś..
muszę kupić chyba bramke do drzwi balkonowych bo sie otworzyc nie da...i przewietrzyc bo młody sie pcha..a mam bardzo wysoki próg i już dwa razy gwizdnął i to tak porządnie na brzuch..potem cały dzien sie za brzuszek łapał..
Miłego dnia laski..
 
My juz po dwoch dniach imprezy. W sobote z moimi znajomymi bylo po prostu cudnie. Bylo nas 13 osob i jakos sie pomiescilismy. Tort wyszedl ekstra i byl pyszny. Wszystkim smakowal choc naprawde troche za slodki. Prezentow co nie miara. Wesolo bylo. Zrobilam tez salatke owocowa i to byl niezly pomysl bo dzieciaki sie zajadaly.
Wczoraj rodzina i znajomi taty O. nas odwiedzili. Tez bylo fajnie i wesolo. Na ten dzien mialam resztki z soboty, dokupilam gotowe ciasta i pokroilam truskawki i dorzucilam borowki. Spiewali sto lat po francusku a potem ja ze znajomym po polsku :)
Zdjec nie mam za duzo, ale mam kilka filmikow.
Za rok takiej imprezy raczej nie planuje, bo tyle roboty z tym, ze szok...ale zobaczymy :)
 
reklama
Hej dziewczyny , dziś mega zwariowany dzień masa spraw do załatwienia w tym podpisanie umowy z urzędem .
Kooska - super ,ze urodzinki się udały .
Camel - moja Milenka jeszcze została ona najmłodsza z dzieciaków BB urodziny ma w środę a robimy w sobotę mam nadzieję ,że pogoda dopiszę bo planujemy grilla .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry