reklama

Maj 2013 :):)

zakupy..mnie tam stresuje tylko że pieniądze z konta znikają..z wydaniem nie mam problemów ;-)
Pogoda u nas też do d...strasznie ciemno..aż lampke zapaliłam..
Janek śpi...
więc luz..musze troche chałupkę ogarnąć...i może Mama wpadnie z Pawełkiem to troche się z Jankiem pobawią i czas szybciej zleci...bo spacer sobie chyba odpuszcze...z resztą zobaczę jeszcze....
Chłop już dojechał do punktu docelowego..karty mu jeszcze nie odblokowali...ale jak się wku...to ja zadzwonie i odblokuja po 5 minutach... bo normalnie kto widział żeby karta w 21 wieku aktywowała się więcej niż 24h.... pracuję w branży i kurna wiem jak to działa..więc ścieme mu walą na BOK jak nic...

Filipia,,,może niedługo to się skończy i będziesz wchrzaniać z 2...ja i tak ci zazdroszcze..mimo tych mdłości...
Tatusia mnie głęboko w poważaniu...nie był na dzień dziecka u Filipu???
 
reklama
Taaa a ja muszę odwołać przyszłe, niedoszłe spotkanie. Dzwonili z pracy. Chcą zebym juz była w pracy. Hotel i te sprawy, czyli Leos zostaje w Lbn. Z kim?? Któraś chętna? Kuzwa i tak miedzy bogiem a prawdą to zeby nie tluc na darmo km to jutro powinnam juz nie wracac do domu tylko zostać tam do konca tygodnia.

Ups...łezki mi napłynęły :(
 
Jakos dni soe nie boje, ale noce...usypianie...czasami jak m.probuje yo on tak sie drze i wyrywa do mnie...
Moja mama chciala sobie wziąć wolne na wyprowadzke właściwą. Zeby pomoc w sprzataniu wnoszeniu rozkladaniu i zlobkowaniu Leona. A tyle wolnego to bedzie problem. Z tego tez powodu jutro Mlody u tesciowej ma być a ta...juz rano dzwoniła ze jak ona ma jutro zostać to musi przeciez cos nagotowac i co on bedzie jadł...juz przezywa. To kilka dni...ło matko ona juz cala noc nie bedzie spala.
 
ja pierdziu...ja nie dałabym rady..kurcze..jak sobie pomyślę to mnie w żołądku ściska..chyba jestem za bardzo empatyczna..wykończe się z wami dziewczyny jak tak będę wszystko przezywać
 
Ewcia, kurcze, aż mnie w dołku ścisnęło. Właśnie te noce najgorsze. Nawet nie wiem co Ci doradzić, bo ja to bym pewnie zrezygnowała ze wszystkiego, siadła i płakała. Ale ja to ja, a Ty dasz radę jakoś. Choć sytuacji nie zazdroszczę.

Camel, dla mojego tatusia Dzień Dziecka to głupoty. Ale dobrze, zwolnił mnie tym samym z dzwonienia do niego w Dzień Ojca. To też głupoty.
 
Wiadomo. Nie bedzie pod opieką obcych ludzi. Z ojcem. Z babciami, no i przede wszystkim dziadkiem :) I nie jadę na rok. Dzieci nie mają poczucia czasu...tylko pytanie czy to dla niego bedzie długo czy chwila. Tak sobie tłumaczę? Cos tam odpoczne od domowego kieratu, skupię się (chyba) na pracy, poorganizuje...Tylko coś tak kluje w sercu że co będzie jak on mnie zapomni?? No i co m.na to wszystko? Z drugiej strony jak on będzie miał szkolenia i wyjazdy z nowej pracy to tez pewnie pytac sie nie będzie, bo to normalne ze ojciec jedzie, a matka...to juz przestępstwo :/
 
zapomniec ciebie??? nie da rady... predzej o jedzeniu zapomni nic o tobie :-) mi tez sie lezki w oczach kreca... ja mam chyba za bujna wyobraznie i sobie wkrecam jakies smutne wizje...
 
Lajf is brutal. Ale tak na prawdę czeka mnie i was jeszcze masę takich decyzji. Czasem z własnego wyboru czasem ze splotu nieszczęśliwych wypadków. Tfu tfu choroby szpitale itp itd. Kiedys ten pierwszy raz byc musi. Pewnie gorzej bedzie później jak dziecko bombarduje pytaniami kiedy mama wróci, kiedy mama wróci ;) wiem bo sama czasem zostawalam pod opieką babci jak rodzice byli w delegacji (jakis czas pracowali w jednym zakładzie) i właśnie w ten sposób katowalam ucho :D a tak bedzie zabawa jedzenie spanie spacery...no tylko ta noc. W nocy tez tylko ja do niego wstaje. M.wstal raz bo ja bylam w wannie i oczywiście był dziki ryk dopoki nie przyszłam. Shit.
 
reklama
Dziendoberek

Jeny Ewcia... tak od rana i takie ciężkie tematy... współczuję.
No niestety, wiekszosc nas czeka powrót do pracy prędzej czy później. I nieraz beda dylematy czy zostawić czy nie:/ o Leona bym sie nie martwiła to dzielny i juz całkiem duży chłopak. Gorzej z tatusiem, ale sam sobie na to zapracował;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry