Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
U nas dziś bylo sprzatanie, potem dlugiii spacer, szybkie zskupy na jutro, bo jutro do dziadkow na malinki i grilla wypadamy... Chyba ze pogoda sie popsuje...
A my dziś byliśmy z dziecmi tzn ja i dzieci nad rzeką , córcia brodziła po kolana i wyławiała kamienie piszace z chłopem chłodno w kontakcie , jak zwykle nic mu sie nie chciało , i w pamięci mam wczorajszy tekst ,jak próbowałam go przekonać zeby ten garnitur ubrał dla mnie , to powiedziałam mu że ja tez dla niego dużo robię, po czym on dodał, że co ja niby dla niego robię , wnerwił mnie tym tak, że miałam mu od razu ochote pokazać co, ale odpuścilam , ale jest jak jest. Kurcze jakie to chłopy popierdzielone, myslą , ze wszystko jest na zawsze , a gdzie dbanie o związek, pielęgnowanie go, ja nie pamietam kiedy ostatnio spędzilismy miło czas , oby u was było lepiej
U mnie nawrót choroby. W sensie u Mlodego. Gil wrócił i dzis caly dzien z podgoraczkowym. Coz to za cholerstwo nas zlapalo. Mnie juz drugi tydzien gardło boli. M.ciagle smarka i narzeka na zatoki. Masakra.
Ewcia zdrówka . Jak juz wyzdrowiejecie , zaklimatyzujecie sie trochę, to mam nadzieje ze się spotkamy jakoś.
Camell pytałas o te wykrzykniki ja nie mam
U nas ja przeziębiona, Filip ząbkujący, a mąż narzekający. Tak w skrócie.
Właśnie uporałam się z rykiem znikąd. W ogóle dziwne to moje dziecko ostatnio. Zwalam to na zęba, ale też bacznie obserwuję.